Janusz Cieszyński o rozwoju i bezpieczeństwie e-zdrowia

24 Kwietnia 2018, 11:19

- Informacje to nie wiedza - podkreśla Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia odpowiedzialny za informatyzację. Podkreślał, że liczba informacji w ochronie zdrowia przyrasta wręcz w tempie geometrycznym, ale nie do końca potrafimy z nich korzystać. Dane są często zbierane w oparciu o niespójne rozwiązania, potrzeba tez narzędzi do analizy zebranych informacji. Podkreślał, że jedną z barier są też środki finansowe, jednak w tym roku udało się uzyskać 70 mln zł na infrastrukturę systemu ochrony zdrowia.

 

Podczas konferencji OSOZ odbywającej się dziś w Katowicach trwa dyskusja o przyszłości informatyzacji w ochronie zdrowia oraz kierunkach jej rozwoju. Ministerstwo Zdrowia aspiruje, aby stać w czołówce najbardziej rozwiniętych informatycznie służb zdrowia. Potrzeba jednak czasu, współpracy z różnymi podmiotami i odpowiedniego finansowania.

To podmioty medyczne ukierunkowują zmiany w systemie

Przy budowaniu informatycznej infrastruktury, bardzo ważna jest współpraca z podmiotami medycznymi. Ta współpraca wytycza kierunek Ministerstwu mówi Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia. Podkreślał, że to m.in. lekarze i farmaceuci wiedzą co najlepiej zmienić, aby system zdrowia usprawnić. Na obecną chwile, poziom informatyzacji, szczególnie w POZ, nie spełnia wymagań MZ.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

- Chcemy się skupić na najważniejszym aspektach informatyzacji w służbie zdrowia. E-recepty, e-zwolnienia i internetowa dokumentacja medyczna to tylko fundamenty segmentu informatyzacji. Na nim chcielibyśmy tworzyć kolejne rozwiązania ze szczególnym naciskiem na opiekę skoordynowaną i personalizowaną - zapewniał Cieszyński. Jak stwierdził, to będzie „bezpieczna przystań” dla danych pacjenta. Najważniejsze jest, abyśmy mogli pokazać, że cenne dane pacjentów są odpowiednio zabezpieczone. Nie chcemy aby pacjenci stracili zaufanie do naszych systemów. Oznaczałoby to zatrzymanie ich rozwoju - dodaje Cieszyński. Porównał to do opinii na temat samochodów autonomicznych. Od początku zapowiadano, że gdy zdarzy się pierwszy wypadek z ich udziałem, na dwa lata może to wyhamować projekty i trudno będzie odbudować zaufanie do tego rozwiązania. 

- Rozmawiamy o e-receptach od 10 lat. Pilotaż rusza dopiero w przyszłym tygodniu, to właśnie pokazuje skale złożoności problemów związanych z informatyzacją. Nie możemy wprowadzić informatyzacji usług tak szybko jak tego oczekują pacjenci. Pomimo to, chcemy stać się jednym z najbardziej rozwiniętych krajów usług informatycznych opartych o informacje zdrowotne. -mówi minister.

Rząd czeka na inicjatywę pacjentów przy rozwoju systemów IT

- Mamy wszystko, czego nam trzeba, doskonałych informatyków i lekarzy, odpowiednie finansowania z UE i państwowych funduszy, żeby w ten rozwój inwestować. Na tej podstawie, przy współpracy obserwatorów, podmiotów zdrowotnych i pacjentów, chcielibyśmy jako MZ, aby na każde nasze rozwiązanie przypadało kolejnych 100 aplikacji, które wychodzą z inicjatywy pacjentów i podmiotów zdrowotnych - podsumowuje Cieszyński, zachęcając do tworzenia programów i zgłaszania uwag.

AK, JK

Przeczytaj również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz