Eksperci: potrzebna współpraca między prywatną i publiczną ochroną zdrowia

30 Kwietnia 2018, 9:26 SZPITAL

Usługodawcy zdrowotni, zarówno z sektora prywatnego jak i publicznego zwracają szczególną uwagę na brak współpracy publicznej ochrony zdrowia z prywatną. Współpraca ta najczęściej ogranicza się do outsourcingu. Podczas Kongresu Pracodawców RP, eksperci wskazywali na wciąż panującą nierówność w przyznawaniu świadczeń szpitalom prywatnym i publicznym, na korzyść tych drugich.

Dzisiaj sektor prywatny nie jest pewny o zwrocie z inwestycji związanej z niestabilnością systemu (regulacje NFZ, MZ, sejmowe- które obciążają również ochronę publiczną). Z perspektywy przedsiębiorcy ogranicza to możliwości inwestycyjne, a Polski nie stać na brak sektora prywatnego w służbie zdrowia- mówił Tomasz Wachicki, Pracodawcy Medycyny Prywatnej.

System przyznawania świadczeń jest niewydajny

- Outsourcing jest niejednokrotnie jedynym rozwiązaniem jakościowym dla szpitali. Błędne jest przeświadczenie, że jedynie szpital może wypełniać świadczenia wobec pacjentów. Przedsiębiorcy prywatni na Mazowszu, mają problem z powodu braku organizowanych konkursów na świadczenia w zakresie prywatnym. Jedynie sektor prywatny może wprowadzić nam konkurencje, która jest twórcza. Daje dodatkową korzyść dla pacjenta. W praktyce, usługodawcy prywatni muszą wypełniać wytyczne NFZ bardziej skrupulatnie niż sektor publiczny - komentuje dyrektor Szpitala Bielańskiego, Dorota Gałczyńska-Zych

- Ustawa ustalająca sposób realizowania świadczeń nie jest wydajna. Mamy 560 szpitali publicznych i 417 prywatnych, co motywuję nas szczególnie do współpracy. Jednak rozdrobnienie w sektorze prywatnym utrudnia nam tę współpracę - mówiła wiceminister zdrowia, Józefa Szczurek-Żelazko podczas II Kongresu Pracodawców Zdrowia.

Szpitale nie są wynagradzane za efektywność

Na co zwracają uwagę eksperci to brak nagradzania szpitali za jakość świadczonych usług, a kolejne kontrakty z NFZ przyznawane są na podstawie przedłużania umów z „przyzwyczajenia”. Jest to krzywdzące dla usługodawców z obu sektorów.

Z tego też powodu, warto pochylić nad wypracowaniem nowych algorytmów przyznawania świadczeń. Dla przykładu, szpitalowi bez laboratorium diagnostycznego zostaną przyznane kontrakty oscylujące na mniejsze finansowanie niż szpitalowi świadczącego takie usługi. Ogranicza to dyrektorom szpitali wybór pomiędzy specjalizacjami, które chcą rozwijać w swojej placówce. Te same badania diagnostyczne, mogłaby wykonać wykwalifikowana placówka prywatna, u której z racji specjalizacji, koszt może być niższy.  -We współczesnym systemie powinniśmy doszukiwać polepszenia sektora publicznego i prywatnego. Słaba współpraca sektora publicznego jest związania z brakiem stabilności systemu prawnego, a outsourcing jedynie ogranicza odpowiedzialność- mówiła prof. Jadwiga Suchecka, z Uniwersytetu Łódzkiego.

Niestabilny system regulacji

-System państwowej opieki zdrowotnej jest niewydolny. System musi podlegać regulacjom, ale regulator powinien świadomie korzystać z tej możliwości. Najważniejsze jest w sektorze zdrowotnym jest równe traktowanie podmiotów publicznych, wynagradzanie za efekty, przejrzyste i przewidywalne regulacje, do tej pory zbyt często i gwałtownie stosowane. Za pomocą budżetu NFZ cały sektor jest motywowany, powinniśmy dostosowywać finansowanie do efektów pracy podmiotów - Łukasz Zalicki, EY

JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz