Prof. M. Krzakowski o tym, jakie są potrzeby chorych na raka płuca

08 Maja 2018, 8:51 Maciej Krzakowski

Dziś na posiedzeniu senackiej Komisji Zdrowia politycy i eksperci będą dyskutować o leczeniu raka płuca. O epidemiologii oraz o tym, jakie są najpilniejsze potrzeby chorych, rozmawiamy z Konsultantem Krajowym w dziedzinie onkologii klinicznej, prof. Maciejem Krzakowskim.

PZ: Jak wyglądają w tej chwili statystyki dotyczące zachorowalności na raka płuc w Polsce i na świecie? Czy ten nowotwór jest wciąż w czołówce zarówno pod względem liczby zachorowań, jak i liczby zgonów?

Prof. Maciej Krzakowski: Rak płuca jest nadal pierwszą w kolejności przyczyną zgonów na nowotwory, co dotyczy całego świata i Polski. W Polsce najwięcej mężczyzn i również kobiet umiera obecnie z powodu raka płuca (odpowiednio – około 16 i 7,5 tysiąca zgonów rocznie). Zagrożenie związane z umieralnością spowodowaną rakiem płuca nieznacznie zmniejsza się w ostatnich latach u mężczyzn, natomiast zwiększa się wśród kobiet w Polsce. Wskaźnik 5-letniego przeżycia wszystkich chorych na raka płuca (niezależnie od podziału na typy histologiczne lub stopnie zaawansowania) wynosi około 13,5 proc.

 

PZ: Jakie szanse na wyleczenie mają pacjenci, u których dziś wykrywa się raka płuc? Czy bardzo różnimy się w tych statystykach od krajów Europy Zachodniej?

Prof. Maciej Krzakowski: Rak płuca jest na całym świecie jednym z największych wyzwań, ponieważ wskaźniki 5-letnich przeżyć są wszędzie wysoce niezadowalające. Wskaźnik 5-letniego przeżycia w Polsce (13,5 proc.) jest o kilka punktów procentowych gorszy w porównaniu do części krajów europejskich, ale jest lepszy, niż w kilkunastu innych. Różnice nie są wielkie, co nie oznacza braku konieczności dążenia do poprawienia wyników w Polsce.

 

PZ: Jakie w tej chwili są możliwości leczenia i czy bardzo odbiegamy pod tym względem od innych krajów?

Prof. Maciej Krzakowski: Leczenie chorych na raka płuca zależy - przede wszystkim - od typu histologicznego i stopnia zaawansowania nowotworu. W niedrobnokomórkowych rakach płuca możliwe jest wykorzystanie leczenia chirurgicznego, radioterapii i chemioterapii oraz leczenia ukierunkowanego molekularnie i immunoterapii. W przypadku drobnokomórkowego raka płuca podstawą jest stosowanie chemioterapii i radioterapii (leczenie chirurgiczne ma marginalne znaczenie, a leki ukierunkowane molekularnie i immunoterapia nie maja na razie zastosowania). W porównaniu z częścią krajów europejskich Polska różni się pod względem sprawności diagnostyki - zbyt długi (kilka miesięcy) jest w Polsce czas od wystąpienia objawów i zgłoszenia się do rozpoczęcia leczenia. Pod względem dostępności do poszczególnych metod leczenia, to jest zadowalająca w zakresie chirurgii klatki piersiowej (sieć dobrze przygotowanych ośrodków torakochirurgii) oraz - w mniejszym stopniu - w zakresie radioterapii. Chociaż w Polsce zbyt rzadko wykorzystywana jest skojarzona radioterapia i chemioterapia, co szczególnie dotyczy jednoczesnego stosowania obu metod).

W zakresie leczenia systemowego (chemioterapia oraz leczenie ukierunkowane molekularnie i immunoterapia) nieprawidłowości jest najwięcej - najważniejszym jest niedostateczne wykorzystanie leczenia anty-EGFR spowodowane trudnościami w diagnostyce genetycznej oraz niedostępność immunoterapii.

 

PZ: Jak wygląda organizacja leczenia chorych z rakiem płuc? Czy pakiet onkologiczny w jakiś sposób poprawił ich sytuację?

Prof. Maciej Krzakowski: Opieka, czyli rozpoznawanie i leczenie, nad chorymi z rozpoznaniem raka płuca powinna być prowadzona w ramach sieci ośrodków zapewniających możliwość stosowania wszystkich dostępnych metod postępowania, a więc istnieje pilna potrzeba wprowadzenia lepszej koordynacji. Decyzje o leczeniu powinny być podejmowane w ramach konsyliów, w których uczestniczyć powinni specjaliści zajmujący się stosowaniem każdej z metod leczenia (chirurdzy klatki piersiowej, pneumonolodzy, onkolodzy kliniczni i radioterapeuci). W ramach pakietu onkologicznego wprowadzona została zasada wielospecjalistycznych konsyliów, co z pewnością było pozytywnym działaniem.

 

PZ: Niedawno terapia atezolizumabem zyskała pozytywną rekomendację AOTMiT.  Dostęp do immunoterapii mają już w Polsce m.in. chorzy na czerniaka, a bardzo wyczekują jej pacjenci z rakiem płuc. Czy to będzie dla tych chorych przełom w leczeniu?

Prof. Maciej Krzakowski: Immunoterapia stanowi istotne uzupełnienie możliwości farmakologicznego postępowania. Nie zastąpi w wielu sytuacjach innych metod leczenia, ale u części chorych jest bardzo wskazana. Korzyści dotyczą części chorych i polegają na możliwości uzyskania dłuższych odpowiedzi w zaawansowanej chorobie przy lepszej jakości życia.

 

PZ: Na czym polega immunoterapia?

Prof. Maciej Krzakowski: Nowoczesna immunoterapia polega na hamowaniu tzw. punktów kontrolnych odpowiedzi immunologicznej, co powoduje "uruchomienie" i "wzmocnienie" naturalnych mechanizmów odpornościowych zwalczających komórko nowotworowe.

 

PZ: Jaki procent pacjentów mógłby skorzystać z tej formy leczenia? Czy dotyczy to tylko tych chorych, którzy nie kwalifikują się do zabiegu operacyjnego?

Prof. Maciej Krzakowski: Leczenie chirurgiczne może być zastosowane u kilkunastu procent chorych. U około 40 proc. chorych należy stosować radioterapię (najlepiej w skojarzeniu z chemioterapią). Pozostali chorzy (przynajmniej 40 proc.) są kandydatami do leczenia systemowego (chemioterapia, leczenie ukierunkowane molekularnie i immunoterapia - w zależności od indywidualnej charakterystyki). Obecnie nie ma naukowych podstaw do łączenia immunoterapii z leczeniem chirurgicznym, natomiast lek immunoregulujący stosowany w skojarzeniu z radiochemioterapią będzie dopiero rejestrowany. Spośród chorych wymagających leczenia systemowego, około 1/3 powinno otrzymywać immunoterapię.

 

PZ: Jakie są prognozy dotyczące zachorowalności na ten rodzaj nowotworu?

Prof. Maciej Krzakowski: Zachorowalność na raka płuca będzie się zwiększała, co wynika ze wzrostu liczby zachorowań u kobiet. Tempo wzrostu zachorowalności u mężczyzn uległo zahamowaniu, ale również nadal będziemy raka płuca rozpoznawać u mężczyzn palących przez wiele lat papierosy. Jeszcze przez długi czas rak płuca będzie naszym głównym wyzwaniem.

 

(zdjęcie ze stron MZ)

 

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz