Ponad 9 mln osób z nadciśnieniem tętniczym w Polsce

09 Maja 2018, 14:52 ciśnienie

Według statystyk medycznych na nadciśnienie tętnicze choruje w naszym kraju ponad 9 milionów osób. Niestety, mniej niż połowa osób spełniających kryteria nadciśnienia tętniczego, w ogóle wie o swojej chorobie, a wśród osób leczonych z tego powodu mniej niż jedna trzecia osiąga zalecane cele terapeutyczne.

 

Zagrożenie udarem mózgu z powodu nadciśnienia tętniczego jest bardzo wysokie. W Polsce choroba ta dotyczy około 70 tysięcy osób rocznie, z czego 30 procent z nich kończy się śmiercią. - mówi Bożena Janicka, prezes PPOZ.  Otyłość, cukrzyca, brak aktywności fizycznej i niewłaściwa dieta - to najczęściej wymieniane przyczyny nadciśnienia tętniczego, zwiększającego ryzyko wystąpienia zawału serca, udaru mózgu, czy niewydolności krążeniowo-oddechowej.

W 2017 r. w ramach profilaktyki udarowej zaangażowano do przebadania się 25 mln osób 

Maj to miesiąc kampanii oraz happeningów, które mają za zadanie podniesienie świadomości społecznej na temat diagnostyki i leczenia nadciśnienia tętniczego. W ubiegłym roku Międzynarodowe Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego i Światowa Liga Nadciśnienia Tętniczego zainicjowała akcję przebadania ciśnienia tętniczego u ponad 25 mln osób na świecie, w tym kilkuset tysięcy Polaków. W akcję tę włączyli się także lekarze rodzinni skupieni wokół Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia, którzy zachęcali polskich pacjentów do skontrolowania zdrowia pod tym kątem.

W związku z Europejskim Dniem Profilaktyki Udarowej (10 maja) skontroluj się! 

Lekarze PPOZ zachęcają pacjentów do wykonania badań profilaktycznych, skontrolowania ciśnienia i zmiany stylu życia. Podkreślają również, że istnieją sposoby, aby uniknąć udaru oraz innych groźnych powikłań związanych z nadciśnieniem tętniczym. Podstawą jest wczesna diagnostyka oraz eliminacja czynników ryzyka, wśród których dominują: otyłość, palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu, stres, brak aktywności fizycznej i niewłaściwa dieta.

 - Nadciśnienie tętnicze nazywane jest „cichym zabójcą”. Rozwija się niepostrzeżenie i przez lata nie daje objawów. Powoli niszczy poszczególne narządy. Jedyną skuteczną metodą, pozwalającą na uniknięcie śmiertelnego zagrożenia, jest wczesne wykrycie i podjęcie leczenia. Zachęcamy wszystkich pacjentów do przeprowadzenia odpowiednich badań! Lepiej to zrobić teraz, bo potem może być… za późno! - mówi Bożena Janicka.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz