Małe przychodnie nie są w stanie realizować programu POZ PLUS

22 Maja 2018, 9:24 poz

Program pilotażowy POZ PLUS miał zweryfikować model opieki koordynowanej POZ ze szczególnym uwzględnieniem małych podmiotów. Rzeczywistość jest jednak zgoła inna. Większość z małych podmiotów leczniczych ginie wśród dużych świadczeniodawców z powodu zbyt wysokich wymagań konkursowych. 

Odnośnie programu swoje uwagi, od pierwszych konsultacji kierowali eksperci z Porozumienia Zielonogórskiego. Ignorowanie postulatów doprowadziło do tego, że federacja nie rekomenduje swoim członkom przystąpienia do pilotażu, przy którym w jej opinii popełniono już na wstępie kardynalne błędy.

Zakres świadczeń w ramach programu do poprawki           

- Jeden z ważniejszych zarzutów dotyczył zakresu  świadczeń zdrowotnych objętych pilotażem POZ PLUS, który zdaniem Porozumienia Zielonogórskiego nie jest oparty na dowodach naukowych, a ponadto jest niedostosowany do rzeczywistych potrzeb zdrowotnych pacjentów i  kompetencji lekarza POZ - opiniuje PZ.

- W naszej opinii zakres badań bilansowych jest zbyt szeroki. Np. u osób dorosłych w wieku 20-35 lat  nie ma potwierdzonej naukowo konieczności wykonywania  badań krwi związanych m.in. z oceną ryzyka sercowo-naczyniowego, o ile wykonywano je wcześniej. Jednocześnie brakuje tego, co jest potrzebne, jak choćby kierowania pacjentów na badania przesiewowe chorób nowotworowych: raka piersi, raka szyjki macicy oraz raka jelita grubego.  Kwestionariusz bilansowy jest nadmiernie rozbudowany.  Zawarte w nim szczegółowe dane medyczne nie są płatnikowi potrzebne do prawidłowego rozliczenia świadczenia - mówi ekspert PZ, Andrzej Zapaśnik.  

 Założenia programu nie do zrealizowania

Zastrzeżenia Porozumienia Zielonogórskiego dotyczą też zakresu badań dodatkowych w programach chorób przewlekłych. Federacja zwraca uwagę na liczne badania wysokospecjalistyczne (m.in. bodypletyzmografia, SPECT, angioTK), które wykraczają poza kompetencje diagnostyczne lekarza POZ i zwykle wykonywane są w ośrodkach przyklinicznych, a nie w poradniach specjalistycznych współpracujących z POZ.    

Brak współpracy z Narodowym Funduszem Zdrowia

- Kolejna kwestia, to wymagania organizacyjne i sprawozdawcze, które przekraczają  zasoby  kadrowe  oraz  możliwości  administracyjne  mniejszych placówek - dodaje A. Zapaśnik. - Minimalny wskaźnik realizacji bilansów dorosłych, którego niezrealizowanie grozi rozwiązaniem umowy, jest 2-3 krotnie zawyżony. Zakłada, że lekarz z listą 2500 pacjentów oraz współpracująca z nim pielęgniarka  będą  wykonywali średnio po dwie wizyty związane z  bilansami dorosłych dziennie i poświęcali na to po 30-40 minut. Takie założenie jest kompletnie nierealne, a to tylko jeden z przykładów. Od roku przesyłaliśmy do NFZ merytoryczne uwagi w sprawie programu, ale nie zostały one uwzględnione. Z przykrością stwierdzamy, że wskazuje to na dotychczasowy brak woli współpracy ze strony urzędników  funduszu odpowiedzialnych za projekt, a podstawą rozwijania opieki koordynowanej na całym świecie jest właśnie umiejętność współpracy pomiędzy różnymi jej interesariuszami i uwzględnianie racji stron - mówi.

źródło: Porozumienie Zielonogórskie

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz