NIL: Większość lekarzy popiera prawo do protestów tego środowiska

24 Maja 2018, 11:33 Protest

Większość lekarzy jest zdecydowanie przekonana, że mają prawo protestować dla osiągnięcia celów publicznych, jak i środowiskowych - wynika z najnowszego badania NIL. Odsetek osób zgadzających się z prawem do protestu wynosił co najmniej 90 proc. (osób negatywnie nastawionych było ok. 5 proc.). Odsetek wypowiedzi zdecydowanych wyniósł od 67 proc. (własna sytuacja finansowa) do 79 proc. (warunki pracy).

Jak podkreśla NIL, reasumując te wyniki można stwierdzić, że środowisko lekarskie uważało, że lekarze mają prawo do protestu.

Co najmniej połowa respondentów z obu grup zawodowych jako dopuszczalne formy protestu uznała wypowiadanie klauzuli opt-out, manifestacje/pochody oraz udzielanie pomocy tylko w nagłych przypadkach.

 

Ostatni protest - według większości lekarzy - zdecydowanie potrzebny

W badaniu pytano także o opinie na temat ostatniego protestu lekarzy, który trwał od 2 października 2017 do 8 lutego 2018 r.

Trzy czwarte lekarzy i dwie trzecie lekarzy dentystów uznało, że protest ten był zdecydowanie potrzebny. Ogółem, niemal 90 proc. lekarzy i lekarzy dentystów uważało, że protest był potrzebny. Przeciwnego zdania był co dziesiąty lekarz i co dziesiąty lekarz dentysta. Co czternasty lekarz (7 proc.) i co siedemnasty dentysta uważał, że protest zdecydowanie nie był potrzebny.

 

Najważniejsze cele protestu

Według badanych lekarzy, najważniejszymi spośród deklarowanych przez protestujących celów były: zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia (92 proc.) oraz zwrócenie uwagi publicznej na złą sytuację w sektorze (81 proc.).

Biorąc pod uwagę, że kolejne cele wskazywało mniej niż połowa badanych, można przyjąć, że tylko dwa wyżej wymienione cele były dobrze znane środowisku. Jako trzecie pod względem ważności było wymieniane zwrócenie uwagi publicznej na złą sytuację rezydentów (47 proc.), a nieco mniej respondentów (40 proc.) wskazało wzrost wynagrodzeń rezydentów.

 

Sceptycznie o efektach protestu

W odpowiedziach na pytanie o efekty protestu widać znaczny sceptycyzm. Niemal nikt z badanych (tylko 0,2 proc.) nie uważał, że protestujący osiągnęli wszystkie swoje cele, a co siódmy (14 proc.) uznał, że wywalczyli większość tego, co chcieli osiągnąć. Dwie trzecie (68 proc.) respondentów uważało, że protestujący wywalczyli tylko niewielką część swoich postulatów, a co dziesiąta osoba (10 proc.) uznała, że nic nie osiągnęli. W podziale na grupy zawodowe, ocena lekarzy dentystów była nieco bardziej krytyczna niż oceny lekarzy.

Jak lekarze ocenili zapisy porozumienia z MZ?

Oceniając wagę konkretnych zapisów z porozumienia zawartego z Ministrem Zdrowia, obie grupy zawodowe uznały, że najważniejszym ustaleniem jest zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2024 roku.W dalszej kolejności respondenci wymienili: zlikwidowanie opt-out i ograniczenie czasu pracy do 48 godzin tygodniowo do 2028 roku,

zwiększenie wynagrodzenia rezydentów do 4700 zł miesięcznie brutto (5300 od 3. roku) w specjalizacjach priorytetowych oraz 4000 zł (i 4500 od 3. roku) w pozostałych specjalizacjach, wprowadzenie zawodów sekretarki/asystenta medycznego, ustalenie minimalnych wzrostów wydatków publicznych w latach 2018-2023.

Najwięcej korzyści protest przyniósł rezydentom 

Ogólna ocena efektów protestu jest pozytywna. Respondenci oceniali skutki/wyniki protestu w sześciu wymiarach. Średni odsetek wskazań pozytywnych wyniósł 59 proc., a średni odsetek odpowiedzi negatywnych 10 proc.

Najwięcej korzyści protest przyniósł rezydentom (wypowiedzi pozytywne stanowiły 87 proc.). Jednak nie są oni jedyną grupą, dla której , zdaniem respondentów, wyniki/skutki protestu były pozytywne – ponad dwie trzecie (68 proc.) badanych uważało, że skutki protestu będą pozytywne dla całego środowiska, w tym młodych lekarzy/lekarzy dentystów nie będących rezydentami (66 proc.).

Badani lekarze najbardziej podzieleni byli odnośnie oceny wpływu protestu na postrzeganie środowiska lekarskiego przez ogół społeczeństwa: 41 proc. uważało, że będą one pozytywne, a 29 proc. - że negatywne.

Badanie opinii środowiska lekarskiego przeprowadził Ośrodek Studiów, Analiz i Informacji Naczelnej Izby Lekarskiej w dniach 13 kwietnia - 6 maja br. i wzięło w nim udział 3290 osób.

Więcej informacji tutaj

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz