M.Miłkowski: badania okresowe przekładają się na profilaktykę

20 Czerwca 2018, 11:58

Niektórzy podważają sens badań okresowych wykonywanych pracownikom, jako badań wykonywanych zdrowemu pacjentowi, a badania okresowe przekładają się na profilaktykę - podkreślił wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w środę podczas Szczytu Zdrowie 2018.

M. Miłkowski został w poniedziałek powołany na wiceszefa resortu zdrowia. Wcześniej pełnił funkcję zastępcy prezesa NFZ ds. finansowych. Pisaliśmy o tym tutaj

Miłkowski wskazywał, że obecnie dużo rozmawia się, o tym, że większość zdrowia zależy od nas samych, od naszych zachowań. - Jeżeli to się przebije, jeżeli to będzie modą, to zdrowie publiczne będzie w lepszej kondycji - dodał.

Medycyna pracy obok systemu zdrowia

- Trochę tracimy pieniądze nieskoordynowane między medycyną pracy finansowaną przez pracodawców oraz medycyną finansowaną przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Dokumentacja jest odrębna, tracimy dużo energii i środków na to, aby były dwa niezależne strumienie - ocenił M.Miłkowski.

Jak mówił, niektórzy podważają sens badań okresowych, jako badań wykonywanych zdrowemu pacjentowi, a badania okresowe przekładają się na profilaktykę, ponieważ lekarze udzielają tam również pacjentom rad z zakresu profilaktyki. 

Zaznaczył, że NFZ starał się dedykować środki osobom w wieku produkcyjnym. Wskazywał, że należy zapewnić osobom w wieku produkcyjnym, np. po wypadkach komunikacyjnych, leczenie kompleksowe i wyodrębnioną ścieżkę rehabilitacji tak, aby mogły wrócić na rynek pracy. - Nie jest efektywne czekanie w kolejce na zabieg, a potem na rehabilitację - dodał.

Czy w Polce potrzebny jest podatek tłuszczowy lub cukrowy?

M.Miłkowski pytany o możliwość wprowadzenia w Polsce podatku tłuszczowego lub cukrowego, stwierdził, że większość państw idzie w tym kierunku. - Należy iść w tym kierunku, bo jest to dobre dla społeczeństwa. Większość państw idzie w tym kierunku - mówił. Jak podkreślił, polityka fiskalna i wyższa cena może wpływać na ograniczenie dostępności niektórych produktów i zapobiegać epidemii otyłości.

Wskazywał na przykład Holandii, gdzie w programie nauczania w przedszkolu pokazuje się dzieciom czym różni się woda od słodzonych napojów. - U nas brakuje takich programów nauczania - mówił i stwierdził, że warto podjąć w tym zakresie współpracę z innymi resortami.

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz