29 czerwca protest Porozumienia Zawodów Medycznych

22 Czerwca 2018, 11:32

29 czerwca 2018 roku odbędzie się akcja protestacyjna „czarny piątek” organizowana przez Porozumienie Zawodów Medycznych. - Czujemy się oszukani - twierdzi PZM. 

Jak informują organizatorzy, żeby wziąć w niej udział wystarczy, że tego dnia pracownicy medyczni założą czarne koszulki lub czarne opaski na fartuchy i zrobią sobie zdjęcie, które prześlą organizatorom. 
„Czarny piątek” to akcja skierowana zarówno do pracowników medycznych, jak i niemedycznych.

- Bądźmy razem! Poinformuj koleżanki i kolegów, aby się dołączyli - razem możemy więcej! - informuje PZM. 
- Akcja ta jest zapowiedzią dalszej walki o nasze postulaty - dodają.

 

6,8 proc. i inne postulaty

Przypomnijmy, że Porozumienie Zawodów Medycznych zrzesza związki zawodowe reprezentujące m.in. ratowników, pielęgniarki, fizjoterapeutów, diagnostów i lekarze. Wspólnie przygotowało projekt ustawy podnoszącej nakłady na ochronę zdrowia w ciągu kilku lat do 6,8 proc. Wspólnie też miało walczyć o podwyżki. Akcja jednak straciła na impecie, gdy posłowie nie podjęli prac nad obywatelskim projektem, a potem ze wspólnej akcji wyłączyli się lekarze rezydenci, podpisując z resortem zdrowia porozumienie w sprawie podwyżek dla lekarzy. Co prawda, w dokumencie wpisano, że minister spotka się z innymi grupami w sprawie ich płac, jednak takich spotkań z PZM nie było. Tymczasem, jak przypomina Tomasz Dybek z PZM, wielu pracowników medycznych zarabia niewiele, mimo wykształcenia, doświadczenia i odpowiedzialnej pracy na rzecz pacjentów. 

 

Średnie zarobki często poniżej średniej krajowej

O tym, ile według resortu zdrowia wynoszą średnie wynagrodzenia w placówkach medycznych pisaliśmy tutaj: 

Po tym materiale odezwało się do nas wielu pracowników, którzy podkreślali że zarabiają znacznie mniej za opiekę z pacjentem. Części z nich szefowie wyrównują płace do wymaganego prawem minimum. MZ podaje jednak średnie, a nie najniższe zarobki. I tak, dla przykładu: w grupie pracowników medycznych obejmującej farmaceutów, fizjoterapeutów, diagnostów laboratoryjnych albo innych pracowników wykonujących zawód medyczny inny niż lekarz, pielęgniarka, położna, wymagający wyższego wykształcenia i specjalizacji zarobki wynosiły średnio 3 715,32 zł brutto wynagrodzenia zasadniczego, a w sumie 5 853,63 zł. 

Z wyższym wykształceniem, ale bez specjalizacji zarobki wyniosły średnio2 819,14 zł brutto płacy zasadniczej oraz 3 773,22 zł po zsumowaniu wszystkich elementów pensji. 

Z kolei fizjoterapeuta albo inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż lekarz, pielęgniarka, położna, wymagający średniego wykształcenia średnio miał 2 297,05 zł wynagrodzenia zasadniczego, a w sumie 3 264,51 zł brutto. 

 

Poszczególne grupy niezadowolone

W ostatnich tygodniach niezadowolenie z prowadzonych przez MZ rozmów o podwyżkach i warunkach pracy deklarowali m.in. ratownicy, pielęgniarki i położne. Resort zdrowia i placówki medyczne nie mają pieniędzy na podwyżki, ale z pewnością rząd będzie starał się wygasić protesty przed jesiennymi wyborami samorządowymi. Burzą się zresztą też szpitale powiatowe, a także lekarze rodzinni - wspominając o dodatkowych obowiązkach lub kosztach bez zapewnienia przez NFZ na nie nakładów. 

 

Aleksandra Kurowska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

Nina Środa, 11 Lipca 2018, 22:16
Jestem technikiem analityki medycznej w szpitalu powiatowym od 32 lat , na rękę mam 1950 zł. w tym 20% dodatku za wysługę lat .Praca niezwykle ciężka, wymagająca ciągłych szkoleń.Kiedyś lubiłam ten zawód teraz - nie.Mam nadzieję dotrwać do emerytury,Nigdy nie było takiej niesprawiedliwości jak teraz od zębalowego.
Oszukany Środa, 11 Lipca 2018, 2:10
Jestem technikiem w Szpitalu , 15 lat stażu pracy . Mam na rękę niecałe 1700 zł. Obiecane w zeszłym roku 10 % podwyżki pozostało w sferze "obiecanek - cacanek". Żeby chociaż "stażowe" uczciwie zapłacili ...ale o tym też możemy pomarzyć !
Zuza Czwartek, 28 Czerwca 2018, 21:26
Gdyby Kaczyński poczekał sobie w kolejce do lekarza i szpitala tak jak zwykły obywatel to może coś by się zmieniło.
Jadwiga Sokolowska Piątek, 22 Czerwca 2018, 20:37
tego mozna bylo sie spodziewac.Brak jest woli SYSTEMOWEGO rozwiazania relacji placowych w SYSTEMIE PATOLOGII wydatkowania SRODKOW PUBLICZNYCH ktore wynosza juz ponad 90 mld zl.Chciwi beneficjenci tego systemu nie zamierzaja dokonywac ZADNYCH ZMIAN ograniczajacych ich INTERES