MZ odnosi się do zarzutów NIA ws. wysyłkowej sprzedaży leków

24 Lipca 2018, 10:20 leki

Pomysł wysyłkowej sprzedaży osobom niepełnosprawnym produktów leczniczych wydawanych na receptę – zgłoszony w drodze poprawki poselskiej - nadal budzi wiele kontrowersji. Część wątpliwości Naczelnej Izby Aptekarskiej udało się rozwiać w trakcie spotkania, jakie zorganizowano w resorcie zdrowia.

- Dziękuję przedstawicielom Naczelnej Izby Aptekarskiej za konstruktywne spotkanie ws. wysyłkowej sprzedaży leków - mamy wspólny cel- bezpieczeństwo pacjentów i pracujemy nad rozwiązaniami prawnymi, które zapewnią jego osiągnięcie - napisał wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński po poniedziałkowym spotkaniu.

Sprzedaż wysyłkowa leków Rx na specjalnych zasadach

Jednocześnie resort zdrowi w oficjalnym stanowisku odniósł się do poszczególnych zarzutów, jakie w stosunku do wysyłkowej sprzedaży leków Rx na rzecz osób niepełnosprawnych wystosował samorząd zawodowy farmaceutów.

Ministerstwo zapewniło, że wysyłkowa sprzedaż produktów leczniczych dotyczyć będzie wyłącznie produktów wydawanych na podstawie e-recepty. W ocenie resortu takie rozwiązanie umożliwi nadzór w czasie rzeczywistym oraz dużo lepsze niż w przypadku recept papierowych - zapobieganie nadużyciom również tym związanym z nielegalnym wywozem leków lub fałszowaniem recept. To rozwiązanie ma również ograniczyć liczbę recept wystawianych z błędem.

W komunikacie podkreślono, że sprzedaż wysyłkowa będzie możliwa tylko przez apteki i punkty apteczne, które spełniają szereg wymogów zapisanych w stosownym rozporządzeniu Ministra Zdrowia.

- Dlatego nie można się zgodzić z tezą, że wysyłkowa sprzedaż leków niesie większe ryzyko sfałszowania leków niż w ramach sprzedaży tradycyjnej - oceniło ministerstwo i jednocześnie zwróciło uwagę na specjalne oznaczenia (określone przepisami  rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 699/2014 z dnia 24 czerwca 2014 r.), które muszą znajdować się na stronie internetowej aptek prowadzącej sprzedaż wysyłkową.

Wysyłka pod kontrolą nadzoru

MZ nie zgodziło się również z argumentem zarzucającym brak możliwości kontroli sprzedaży wysyłkowej leków na receptę. W ocenie resortu kontrola realizowana zgodnie z art. 109 ustawy Prawo Farmaceutyczne daje inspektorom farmaceutycznym legitymację do kontroli aptek również w zakresie prowadzonej sprzedaży wysyłkowej. Jednocześnie MZ zwróciło uwagę, że do obrotu lekiem nie będą uprawnione firmy kurierskie – co było jednym z zastrzeżeń NIA.

- Sposób dostarczania produktów leczniczych do odbiorców, w tym odpowiednie warunki gwarantujące bezpieczeństwo dostawy leków zostaną określone w rozporządzeniu Ministra Zdrowia. Podkreślić należy, że w ww. rozporządzeniu MZ planowane jest m. in. wskazanie leków zawierających substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe jako produktów leczniczych w przypadku których niedopuszczalna jest sprzedaż wysyłkowa - czytamy w komunikacie resortu zdrowia.

W ocenie ministerstwa zgłaszane przez NIA wątpliwości dotyczące kosztów przesyłki nie powinny być przedmiotem dyskusji bowiem koszt ten będzie pokrywany przez pacjent.

-Należy zauważyć, że decyzja o wyborze formy zakupu należy właśnie do niego – często koszt dojazdu może znacznie przekroczyć koszt przesyłki. Należy także założyć, że rozwój rynku przesyłek zawierających leki wygeneruje po stronie przewoźników korzyści skali, a co za tym idzie – także obniżki cen - ocenił resort zdrowia.

Odpowiedzialność po stronie aptek i farmaceutów

Ministerstwo podkreśliło również, że nadrzędnym celem projektowanych przepisów będzie ułatwienie pacjentom niepełnosprawnym dostępu do leków wydawanych z przepisu lekarza.

-Warunki transportu, m.in. dotyczące możliwości odbioru leków przez osobę inną niż pacjent lub wskazana przez niego osoba, zostaną określone w rozporządzeniu. Za odpowiednie przygotowanie paczki oraz wybór metody transportu gwarantującej utrzymanie właściwości leku odpowiada apteka lub punkt apteczny – tylko takie podmioty będą bowiem uprawnione do wysyłkowej sprzedaży leków- wskazało ministerstwo. Zwróciło również uwagę, że nieprawidłowości, o których w swoim wystąpieniu alarmowała Naczelna Izba Aptekarska, mogą dotyczyć również sprzedaży tradycyjnej. Dlatego też zasady odpowiedzialności będą wspólne dla obu kanałów sprzedaży, a dodatkowo w przypadku sprzedaży wysyłkowej dojdą dodatkowe przepisy zawarte w stosowanym rozporządzeniach.

- To farmaceuta, jako jeden z przedstawicieli zawodów zaufania publicznego, będzie decydować o sposobie zabezpieczenia wysyłki produktu leczniczego, tak, aby był to proces bezpieczny dla pacjenta - podkreśliło MZ.

Co z obowiązkiem informowania o tańszym zamienniku?

Aptekarze zwracali również uwagę, że internetowa sprzedaż leków na receptę może im poważnie utrudnić realizację obowiązki zaproponowania pacjentowi tańszego odpowiednika w przypadku leków znajdujących się na wykazach refundacyjnych. MZ ustalenie mechanizmu komunikacji na linii apteka-pacjent pozostawia placówkom aptecznym.

- Mechanizm będzie ustanawiany indywidualnie przez aptekę, która zdecyduje się na uruchomienie internetowej sprzedaży leków, z uwzględnieniem jej indywidualnych możliwości technicznych - zapewnia resort zdrowia.

MA

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz