Solidarność nie jest przeciwna podwyżkom dla pielęgniarek

30 Lipca 2018, 8:47 pielęgniarka pacjent łóżko

NSZZ „Solidarność” po raz kolejny podkreślił, że nie jest przeciwny podwyżkom dla pielęgniarek i położnych, zaś protest budzi sposób negocjacji i uzurpowanie sobie prawa podejmowania porozumień wbrew zasadom dialogu społecznego. Według związku, podwyżki powinny dotyczyć wszystkich zatrudnionych w szpitalach, przychodniach, domach pomocy społecznych, centrach krwiodawstwa i stacjach sanitarno-epidemiologicznych.

W czwartek  odbyło się nadzwyczajne posiedzenie zespołu ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego, podczas którego minister zdrowia przedstawił informację o zawartym 9 lipca br. porozumieniu z OZZPiP oraz NIP. NSZZ Solidarność wskazywała na złamanie dialogu społecznego poprzez podpisanie porozumienia tylko z jednym związkiem zawodowym. Krytykowała ponadto przyznanie podwyżek wyłącznie jednej grupie zawodowej.

- Z całą mocą, wbrew licznym pomówieniom, po raz kolejny informujemy iż NSZZ „Solidarność” nie jest przeciwny podwyżkom dla grupy zawodowej pielęgniarek i położnych, których tak wiele jest członkami naszego Związku - czytamy w komunikacie Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” w sprawie nierównego traktowania pracowników ochrony zdrowia.

Związek podkreślił, że porozumienie ws. wzrostu wynagrodzeń zawarte przez Ministerstwo Zdrowia i NFZ z przedstawicielkami Związku Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelną Izbą Pielęgniarek i położnych wzbudza uzasadnione protesty partnerów społecznych.

Podwyżki powinny dotyczyć wszystkich pracowników ochrony zdrowia

- Protest budzi sposób negocjacji i uzurpowanie sobie prawa podejmowania porozumień wbrew zasadom dialogu społecznego.
Jednak wzrost wynagrodzeń nie jest przywilejem zastrzeżonym dla wybranych grup zawodowych-podwyżki powinny dotyczyć WSZYSTKICH ZATRUDNIONYCH w szpitalach, przychodniach, domach pomocy społecznych, centrach krwiodawstwa i stacjach sanitarno-epidemiologicznych - podkreślił związek.

Jak zapowiedziano w komunikacie, związek o to będzie się upominać do skutku bo uniwersalizm NSZZ „Solidarność” polega na pomocniczości i wzajemnym poszanowaniu.

Wzajemne wsparcie dla dobra pacjentów

- "Solidarność bowiem to jeden i drugi a nigdy jeden przeciw drugiemu, a skoro brzemię, to niesione razem, we wspólnocie. „(...)”
Te słowa Świętego Jana Pawła II wypowiedziane w 1987 roku w Gdańsku do polskiego świata pracy przekazujemy tym, którzy ulegają łatwej pokusie dzielenia pracowników. Ministrom, prezesom i dyrektorom. Ale także wszystkim pracownikom służby zdrowia bo bez wzajemnego wsparcia nie możemy skutecznie pracować dla dobra pacjentów - i dla nas samych - napisano w komunikacie.

Związkowcy zaapelowali, aby walcząc o przysługujące wszystkim prawo do godnej pracy i wynagrodzenia pamiętać, że "człowiek nie jest sam, żyje z drugimi, przez drugich, dla drugich".

Źródło: SOZ NSZZ Solidarność

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz