NIK skontroluje opiekę paliatywną i przestrzeganie prawa do godnej śmierci

27 Sierpnia 2018, 8:27 pielęgniarka pacjent opieka ręka

Prognozy demograficzne wskazują, że coraz więcej osób będzie potrzebować opieki paliatywnej. Jaki jest rzeczywisty stan hospicjów, jak traktowany jest pacjent, z jakimi problemami borykają się osoby prowadzące ośrodki opieki? Na te i inne pytania ma odpowiedzieć kontrola NIK, która rozpocznie się jeszcze w sierpniu.

NIK zwróciła się do ekspertów o podzielenie się doświadczeniami i zasygnalizowanie najbardziej palących problemów w tym obszarze.

- Zdarza się, że diagnoza lekarska brzmi jak wyrok. Pacjent i rodzina  przeżywają wtedy niezwykle trudne chwile. Wydaje się, że z dramatem pozostają sami. Tak nie jest. Istnieje system paliatywno - hospicyjny, który właśnie w takich sytuacjach ma pomóc. Tworzą go lekarze, pielęgniarki, rehabilitanci, duchowni i wolontariusze gotowi służyć w ostatnim momencie życia pacjenta.  Taką pomoc można uzyskać w warunkach stacjonarnych, ambulatoryjnych albo w domu - przypomina Izba.

Jak podkreślił NIK, w ubiegłym roku z tej formy pomocy skorzystało blisko 100 tys. pacjentów, a w Polsce działa 117 hospicjów i 81 oddziałów medycyny paliatywnej. Izba dodaje, że wzrastająca liczba chorób nowotworowych i serca sprawia, że nie wszyscy potrzebujący mogą szybko otrzymać pomoc.

Kontrola rozpoznawcza w Kujawsko-Pomorskiem

NIK przeprowadziła w Kujawsko - Pomorskim  Oddziale NFZkontrolę rozpoznawczą, czyli poprzedzającą ogólnopolską. Pialiśmy o tym tutaj.

Okazało się, że nie jest możliwe dokładne ustalenie liczby pacjentów, którym ograniczono opiekę w warunkach domowych, bo oddział NFZ nie prowadzi takich analiz. Od trzech lat - ze względu na zniesienie obowiązku prawnego- nie zbiera też danych o osobach oczekujących na objęcie pomocą. Ale relatywnie długi czas oczekiwania na miejsce w hospicjum bądź otrzymania pomocy w ramach hospicjum domowego to nie jedyny problem. 

Na co skarżą się pacjenci?

Do Rzecznika Praw Pacjenta napływają także skargi dotyczące świadczeń gwarantowanych.

- Pacjenci skarżą się, że zabiegi i czynności higieniczne odbywają się bez parawanu w obecności obcych, na to, że nie mają możliwości kontaktu z personelem medycznym. Poważnym problemem jest prawo do zgody uświadomionej. To zgoda np. na zastosowanie określonej terapii wyrażana po tym, jak pacjent otrzyma pełną informację. Ale często zdarza się, że stan psychiczny pacjenta nie pozwala na to, a rodzina ma rozbieżne zdania dotyczące propozycji lekarzy. I co zrobić? Personel medyczny staje wówczas w pozycji rozjemcy, ale tym samym traci czas na podjęcie działań, które szybko mogłyby przynieść ulgę pacjentowi - wskazuje NIK.

Odrębną kwestią jest opieka paliatywna na dziećmi i opieka perinatalna. Ta ostatnia udzielana jest kobietom w ciąży, u których wykryto ciężką, często prowadzącą do śmierci, wadę płodową dziecka.

Dla kogo kontrakty z NFZ?

Izba informuje, że opiekę hospicyjną i paliatywną sprawuje w Polsce 525 świadczeniodawców, którzy zawarli kontrakty z NFZ. Zdaniem ekspertów  kontrakty powinny otrzymywać głównie te firmy, które już się sprawdziły w udzielaniu pomocy. Zdarzało się bowiem, że powstawały nowe, które nie spełniały kryteriów a świadczyły usługi przez co osłabiały zaufanie do całego systemu.

W opinii ekspertów, system opieki paliatywno - hospicyjnej się rozwija, nakłady z budżetu są coraz większe i wzrasta świadomość pacjentów, że mogą korzystać z tej formy opieki. Jednak jest jeszcze wiele do zrobienia począwszy od zmian prawnych a kończąc na uświadomieniu społeczeństwa, że podejmowane decyzje dotyczą spraw ostatecznych.

Źródło: NIK

AW

Polecamy również:

 

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz