Lekarzu- czytaj co podpisujesz!

29 Sierpnia 2018, 10:25 Lekarz rezydent

Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych z środków publicznych gwarantuje lekarzom wykonującym specjalizacje w ramach rezydentury wyższe wynagrodzenia. Droga do godziwych płac nie była usłana różami, a kolejne dni pokazują, że instytucje zaufania publicznego czują się zwolnione z obowiązku rzetelnej realizacji postanowień zawartych z lekarzami na początku tego roku.

Przypomnijmy, że w myśl nowelizacji ustawy z dnia 5 lipca, wysokość zasadniczego wynagrodzenia miesięcznego lekarza i lekarza dentysty odbywającego daną specjalizację w pierwszych dwóch latach zatrudnienia wynosi 4000 zł, po ukończeniu dwóch lat specjalizacji minimalne wynagrodzenie wzrasta do 4500 zł. Ponadto dla specjalizacji odbywanych w dziedzinach „deficytowych” minimalne wynagrodzenie w pierwszych dwóch latach wynosi 4875 zł, a w następnych- 5300 zł.

Kłody pod nogi

Uzyskanie podwyższenia wynagrodzenia jest możliwe z mocą wsteczną od 1 lipca 2018 r. pod warunkiem złożenia stosownego zobowiązania lub oświadczenia w terminie 14 dni od daty wejścia w życie ustawy, tj. w terminie do 7 września 2018 r. W przypadku lekarzy specjalistów warunkiem uzyskania podwyższenia wynagrodzenia od 1 lipca 2018 r. jest złożenie w terminie do 7 września 2018 r., oświadczenia o niewykonywaniu świadczeń „konkurencyjnych” skutecznego od 1 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym oświadczenie jest składane.

Naczelna Izba Lekarska wraz z Porozumieniem Rezydentów OZZL przygotowało odpowiednie wzory formularzy, które 10 sierpnia zostały przekazane do MZ w celu weryfikacji poprawności. Ministerstwo zaakceptowało formularz w podanej im formie, który następnie został opublikowany (niestety nie na stronie MZ) na oficjalnych mediach organizacji lekarskich.

Panująca dezinformacja w systemie ochrony zdrowia jednak znów okazała się barierą nie do przejścia dla urzędników. W wielu szpitalach okazało się, że - w mniemaniu szpitalnych włodarzy- dział kadr lub dział prawny ma większą moc sprawczą od samego resortu zdrowia.

Dział kadr > dobro lekarza

„Z kwitkiem” i wypełnionymi wnioskami odsyłani byli lekarze ze szpitali m. in. w Lublinie, Suwałkach, Krakowie, Łodzi czy Wrocławiu. Na miejscu dowiadywano się, że uzgodnione z MZ druki oświadczeń są nie do przyjęcia chociażby z powodu, że szpitalna biurokracja, albo nie zdążyła zapoznać się z treścią ustawy, albo już przygotowała własne wzory oświadczeń. Ponadto okazało się, że część szpitali decydowała się na „”ulepszenie” oferowanych lekarzom świadczeń nie uwzględniając proporcjonalności zasad obliczania skróconego okresu odpracowywania specjalizacji (np. w przypadku choroby lub urlopu macierzyńskiego).

Część szpitali mogła wykluczyć lekarzy rezydentów z możliwości ubiegania się o wyrównanie wynagrodzeń za okres lipiec-sierpień. Niedopatrzenie, zła interpretacja zapisów ustawy lub celowy zabieg wpisywania błędnej daty oświadczenia lojalnościowego na dzień złożenia wniosku może pozbawić lekarza należytych mu środków. Przypominamy:

W przypadku lekarzy specjalistów warunkiem uzyskania podwyższenia wynagrodzenia od 1 lipca 2018 r. jest złożenie w terminie do 7 września 2018 r., oświadczenia o niewykonywaniu świadczeń „konkurencyjnych”, skutecznego od 1 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym oświadczenie jest składane

Czyli : w przypadku lekarzy specjalistów składających oświadczenie w sierpniu, zobowiązanie do niewykonywania działalności „konkurencyjnej” musi być skuteczne od 1 września 2018 r., natomiast w przypadku składających oświadczenie we wrześniu (najpóźniej 7 września), zobowiązanie musi być skuteczne od 1 października 2018 r.

Co w takiej sytuacji powinien zrobić lekarz?

Zapytaliśmy o zaistniałą sytuację Porozumienie Rezydentów OZZL. Zaleca się przede wszystkich przeczytać podpisywany przez siebie i deklarowany dokument. W razie wątpliwości lub braku chęci współpracy działu kadr – kierować sprawę do okręgowych oddziałów OZZL.

Na obecną chwilę sytuacja w wielu szpitalach po interwencjach Związku uległa zmianie. Z paroma szpitalami wciąż prowadzone są rozmowy. W przypadku, gdy podmiot z jakichś powodów nie będzie chciał przyjąć zaakceptowanych przez MZ formularzy, a resort nie podejmie odpowiednich działań, to druki będą wysyłane listownie bezpośrednio do ministerstwa – zapowiedział rzecznik prasowy Porozumienia Rezydentów OZZL.

Absencja resortu celowa?

Nowelizacja przepisów o wynagrodzeniach minimalnych wprowadziła do systemu ochrony zdrowia istny chaos. Przygotowywana przez resort miesiącami, opublikowana z opóźnieniem nowela, po naniesieniu niezliczonych poprawek wciąż zaskakuje prowizoryczną i zdezorganizowaną realizacją jej założeń przez ministerstwo. A jeszcze wiele niedopowiedzeń przed nami. Jeden z kluczowym elementów ustawy – spis „specjalizacji deficytowych” wciąż jest w fazie projektu. Oznacza to, że specjalizacje mieszczące się w ramach rozporządzenia, mogą niedługo przestać być uznane za „deficytowe”. Pozostało z kolei mogą się nimi stać. Co wówczas z wnioskami rezydentów, którzy już złożyli oświadczenia?

 -Chaos pojawił się z powodu indolencji ministerstwa zdrowia – komentuje obecną sytuacje rzecznik Porozumienia Rezydentów, Marcin Sobotka. W rozmowie dla Polityki Zdrowotnej wskazuje, że można było uniknąć chaosu poprzez wyznaczenie do realizacji noweli ustawy kompetentnych osób, opublikowanie na głównej stronie zaakceptowanego i zrealizowanego przez stronę lekarską formularza. Co więcej zwraca uwagę, że takie egzekwowanie zapisów ustawy budzi wątpliwości co do intencji resortu.

Skąd pieniądze na podwyżki dla lekarzy i pielęgniarek?

MZ o problemach z dodatkami dla lekarzy

OZZL apeluje do MZ ws. podwyżek dla specjalistów w przyszpitalnych...

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz