Samorząd lekarski krytycznie nt. obywatelskiego projektu o zniesieniu obowiązkowych szczepień

03 Września 2018, 12:28 Szczepienia

Obywatelski projekt ustawy, który przewiduje likwidację obowiązkowych szczepień ochronnych został negatywnie zaopiniowany przez samorząd lekarski i oceniony jako groźny dla bezpieczeństwa zdrowotnego. Według Prezydium NRL, likwidacja obowiązkowych szczepień ochronnych skutkowałaby wzrostem zachorowań na choroby zakaźne, a nawet mogłaby doprowadzić do epidemii.

Naczelna Rada Lekarska w przyjętym stanowisku, negatywnie zaopiniowała obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu dotyczącego dobrowolności szczepień ochronnych ma odbyć się po wakacjach. Pisaliśmy o tym: Pierwsze czytanie projektu dot. dobrowolności szczepień po wakacjach

- Przedłożony do zaopiniowania projekt ustawy przewiduje likwidację obowiązkowych szczepień ochronnych, co w ocenie Naczelnej Rady Lekarskiej skutkować będzie wzrostem zachorowań na choroby zakaźne i w dalszej perspektywie może prowadzić do epidemii - podkreśliła Rada.

Projekt groźny dla bezpieczeństwa zdrowotnego

- Projekt ustawy należy ocenić jako groźny dla bezpieczeństwa zdrowotnego w szczególności w sytuacji w której w Europie występują duże migracje ludności z obszarów, na których nie są prowadzone masowe szczepienia ochronne i gdzie występują choroby zakaźne, które dzięki szczepieniom ochronnym udało się w Polsce wyeliminować. Ryzyko epidemiologiczne związane tymi zjawiskami jest realne, czego dowodem są doniesienia o rosnącej liczbie zachorowań na choroby zakaźne takie jak odra - czytamy w stanowisku.

Jak podkreśliła Rada, według aktualnej wiedzy medycznej nie ma skuteczniejszej metody ochrony przed chorobami zakaźnymi niż poprzez szczepienia ochronne. - Dlatego zmiany przewidziane w projekcie ustawy stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego - uważają lekarze.

- Podkreślić należy, że rozwiązania zawarte w opiniowanym projekcie ustawy stoją w rażącej opozycji do, wynikającego z treści art. 68 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązku zwalczania chorób epidemicznych - zwrócili uwagę przedstawiciele samorządu lekarskiego.

Źródło: NIL

AW

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

gggggg Sobota, 06 Października 2018, 21:43
boa
jak dzeci to i lekarze Sobota, 06 Października 2018, 21:40
Kiedy pojawi się projekt obywatelski o przymusie szczepień lekarzy na wszystkie choroby zakaźne, na które szczepi się dzieci tj. 24 szczepienia .Lekarze nieszczepieni mający styczność na codzień z ludźmi chorymi są dużo większym zagrożeniem epidemiologicznym niż zdrowe nie mające z nikim kontaktu noworodki .Niech się wypowiedzą ci eksperci w jaki sposób noworodek wywoła epidemię ! A lekarze nie! Otóż nic bardziej mylnego jeśli noworodek może wywołać epidemię, to lekarze mający styczność z zarazkami tym bardziej.Szczepienia lekarzy z dzieciństwa już dawno przestały działać więc takimi chorobami jak grużlica , odra , grypa , pneumokoki lekarze mogą zarażć. Jest ich ponad 100.000 tys. , natomiast dzieci nieszczepionych ponad 30.000 tys. kilka razy mniej .I co z tego ,że rodzice szczepią te dzieci skoro taki lekarz nawet na wizycie kontrolnej może zarazić bo jest nieszczepiony.Trzeba pamiętać ,że lekarze badają biednych i bogatych więc te elity też mogą się zarazić.Biorąc pod uwagę dużo większą liczbę nieszczepionych lekarzy niż noworodków zagrożenie epidemią ciągle będzie, więc nieszczepienie dzieci niczego nie zmieni.NIE MAJĄ PRAWA NIKOGO ZMUSZAĆ DO SZCZEPIENIA PODCZAS GDY LEKARZE SAMI SA NIESZCZEPIENI.