ZAPPA: wdrożenie e-recepty można wspomóc opodatkowaniem sieci aptecznych

07 Września 2018, 10:04 Apteka
07 Września 2018, 10:04

Jednorazowy podatek w wysokości 40 tys. złotych od apteki sieciowej – to zdaniem Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek „rozwiązanie salomonowe”, które pomoże zmodernizować polskie apteki i przygotować je na wdrożenie e-recepty. 

Kilkunastoletnie komputery i stare oprogramowanie to obecna rzeczywistość wielu aptek. Wiele placówek dysponujących sprzętem, na którym głównym programem operacyjnym jest Windows 2000 czy XP, będzie musiała zmierzyć się z koniecznością jego modernizacji.

Organizacja aptekarzy wskazuje, że wie również o ministerialnych zapisach, zgodnie z którymi apteki musiałby proces ten przeprowadzić na własny koszt.

- Niestety im bardziej przepis jest nierealny, tym trudniej potraktować go poważnie. Równie dobrze można by wymagać od aptekarzy, żeby w grudniu zapłacili dodatkowy podatek od każdej apteki w wysokości 20 tys. zł i idąc dalej tym tropem – można by powiedzieć wprost, nawet drogą ustawy, że od stycznia muszą zamknąć swoje apteki i szukać innej pracy. Różne brzmienia przepisów, a efekt ten sam, choć to ostatnie jest raczej prawnie niemożliwe - wskazuje ZAPPA.

Aptek indywidualnych nie stać na inwestowanie w sprzęt komputerowy i oprogramowanie

Organizacja rozumie, że informatyzacja systemu ochrony zdrowia jest koniecznością, a e-recepta jak każda inwestycja, musi zostać dokładnie zaplanowana, by dopasować ją do aktualnych możliwości uczestników rynku.

Niestety rzeczywistość aptek indywidualnych uniemożliwia im praktycznie wyasygnowanie tak wysokiej kwoty na sfinansowanie procesu dostosowawczego.

- Jasno stawiamy sprawę – państwo od lat sięga po nasze oszczędności, choćby przeceniając leki, za które już zapłaciliśmy. Podobnie, gdy jesteśmy karani finansowo przez NFZ za realizację recept zawierających jakiś marginalny formalny błąd. Pacjent potrzebuje leku, jest ubezpieczony, ma prawo do refundacji, więc ją otrzymuje. Aptekarz dobrze wykonał swoją pracę, ale: wygenerował marżę ujemną, potem cofnięto mu kwotę refundacji (czyli de facto to on zrefundował lek pacjentowi) i na koniec wlepiono mu karę. W takich sytuacjach tracimy co roku tysiące złotych. Nie jesteśmy wówczas w stanie inwestować w sprzęt komputerowy i oprogramowanie. I nie jest to nasza zła wola - oceniają przedstawiciele ZAPPA.

Ich zdaniem rozwiązaniem tej trudnej sytuacji może być … dodatkowy podatek, który w grudniu zostanie nałożony na przedsiębiorstwa prowadzące apteki sieciowe.

- Ponieważ aptekarze co do zasady płacą podatki, a sieci apteczne co do zasady nie, korzystając z sytuacji, że mniej więcej mamy po 50 proc. rynku, proponujemy opodatkować sieci jednorazową kwotą 40 tys zł. od każdej apteki i z uzyskanych środków zakupić dla wszystkich wymagany sprzęt. To rozwiązanie salomonowe i z pewnością bardziej realne - ocenia organizacja.

Na stanowisko ZAPPA, na twitterze odpowiedział wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

AM

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz