Projektem o minimalnych płacach pracowników medycznych zajmie się podkomisja

11 Września 2018, 18:06 pieniądze

Sejmowa komisja zdrowia zdecydowała we wtorek, o powołaniu podkomisji, która zajmie się projektem nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko wyjaśniła, że ustawa o najniższych wynagrodzeniach pracowników medycznych weszła w życie w ubiegłym roku i po tym okresie funkcjonowania, szeregu analiz i wysłuchaniu strony społecznej, zaproponowano jej nowelizację.

Jak mówiła projekt przewiduje rozszerzenie płac minimalnych dla niemedycznych pracowników działalności podstawowej wykonujących pracę w związku z udzielaniem świadczeń medycznych (np. dyspozytorów medycznych, opiekunów medycznych, sanitariuszy szpitalnych, sekretarek medycznych).

Zaproponowano przypisanie wskazanym pracownikom działalności podstawowej współczynnika pracy w wysokości 0,53 (to liczba przez którą zostanie pomnożone przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej z roku poprzedniego w celu obliczenia najniższego dopuszczalnego prawem poziomu wynagrodzenia zasadniczego tej grupy pracowników).

- Zgodnie z określonym w ustawie mechanizmem przewidywana kwota najniższego wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników ze współczynnikiem pracy 0,53 nie będzie mogła być niższa niż 2664 zł brutto w roku 2021 - mówiła wiceminister.

Ponadto projekt wprowadza zmianę w grupie zawodowej od 7 do 9. Chodzi o przeniesienie pielęgniarek i położnych z wyższym wykształceniem magisterskim w zakresie pielęgniarstwo lub położnictwo do grupy, do której są zakwalifikowane pielęgniarki posiadające specjalizację. - I proponujemy dla nich współczynnik pracy 0,73, a więc docelowa kwota wynagrodzenia będzie wynosiła 3670 zł brutto - mówiła J. Szczurek-Żelazko.

Ponadto doprecyzowano w ustawie termin podpisania porozumienia kierownika podmiotu leczniczego na dzień 15 czerwca każdego roku.

Wiceminister w odpowiedzi na zarzuty posłów opozycji, że brakuje źródeł finansowania, gdyż w ustawie zapisano, że nie będzie ona skutkowała przekazaniem dodatkowych środków z NFZ i budżetu państwa, podkreślała, że podwyżki będą sfinansowane z zaplanowanego wzrostu nakładów na ochronę zdrowia, a koszty pracy są elementem kosztu świadczeń zdrowotnych.

Poinformowała, że według szacunków chodzi o 35 tys. etatów pracowników niemedycznych, zaś skutki finansowe w 2018 r. to 23 mln zł, a w kolejnym roku - 48 mln zł.

AW

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz