Protest techników przeniesie się do aptek?

13 Września 2018, 10:16 APTEKA FARMACEUTA

Wczorajsza pikieta pod Sejmem RP to nie koniec walki techników o utrzymanie zawodu. Najnowszy pomysł Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP to przeniesienie akcji protestacyjnej do aptek i działanie zgodne z art. 91 Prawa Farmaceutycznego – oznacza to, że każdorazowo przy wydawaniu leku z wykazu „A” technik będzie prosić farmaceutę o podejście do pierwszego stołu i przelogowanie się w systemie w celu wydania pacjentowi leku.

Akcja #zgodniezuprawnieniami ma być kontynuacją protestu, jaki 12 września odbył się w stolicy.

Tym razem przedstawiciele techników zaproponowali członkom środowiska o solidarne postępowanie zgodne z artykułem 91 ustawy Prawo Farmaceutyczne. Chodzi o konieczność wezwania magistra farmacji, w sytuacji kiedy w aptece pojawia się pacjent z receptą na lek z wykazu „A”.

Technicy przekonują, że zgodnie z prawem – to magister farmacji a nie technik ma uprawnienia do wydania produktu, w związku z tym chcą każdorazowo wzywać magistra farmacji do wydawania leku ze wspomnianej grupy. W ocenie ZZTF RP – nikt nie będzie się liczył z technikami dopóki ci będą wciągani w karalny proceder przelogowywania się na hasło magistra farmacji.

W ocenie techników farmaceuci – prowadzący apteki zgodnie z kodeksem etyki powinni wręcz wspierać i nadzorować techników w realizacji obowiązków zgodnie z art. 91 PF. Marzena Napieracz-Lubomska- jednak z inicjatorek protestu techników i nieformalna liderka środowiska- podkreśliła, że technicy farmaceutyczni to jedyna grupa zawodowa, która nie chce podwyżek a jedynie gwarancje uprawnień.

„Mimo to rząd ma problem, by je potwierdzić. Jeśli stracą pracę budżet straci ich podatki, że o głosach nie wspomnę. 40 tyś wraz z rodzinami to całkiem sporo wyborców”- podsumowała w jednym z serwisów społecznościowych. 

Nasz komentarz: skuteczność tej formy protestu i frekwencja może być znikoma. Wielu z techników w obawie przed konsekwencjami ze strony pracodawców może się nie przyłączyć do protestu.

AM

Polecamy również:

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz