Mniej palimy i pijemy, częściej korzystamy z badań profilaktycznych - wyniki badania GUS

05 Grudnia 2015, 9:42 rodzina_rower

Jak Polacy oceniają swoje zdrowie, czy dbają o nie i  wykonują badania profilaktyczne, jak często chodzą do lekarzy i stosują leki, jaki styl życia prowadzą? Główny Urząd Statystyczny opublikował wyniki Europejskiego Ankietowego Badania Zdrowia (EHIS) które przeprowadził pod koniec 2014.

Jak się czujemy?

Jedna czwarta Polaków ocenia swój stan zdrowia jako bardzo dobry, a blisko połowa – jako dobre. Najlepiej swoje zdrowie ocenili mieszkańcy województwa wielkopolskiego 
i małopolskiego, najgorzej mieszkańcy województwa łódzkiego i lubelskiego. Mężczyźni rzadziej oceniali swoje zdrowie poniżej oceny dobrej (29% mężczyzn wobec 36% kobiet. 


Co nam dolega najczęściej?

59% osób dorosłych zadeklarowało, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy występowały u nich dolegliwości zdrowotne lub choroby przewlekłe. Częstość występowania problemów zdrowotnych rośnie wraz z wiekiem. O ile wśród ludzi młodych do 30 roku życia, długotrwałe problemy zdrowotne występują niezbyt często (u co 4 osoby), o tyle wśród ludzi starszych, zwłaszcza po ukończeniu 60 roku życia – bardzo często. Ponad 70% osób w wieku 50-59 lat sygnalizowało wystąpienie takich problemów, wśród osób w wieku 60-69 lat już 85% oraz ponad 90% wśród ludzi najstarszych. Najczęściej uskarżano się na ból dolnej części pleców (co 4-5 dorosła osoba), wysokie ciśnienie krwi, bóle szyi, zwyrodnienie stawów (co 8 dorosła osoba). Często również występuje u dorosłych migrena i choroba wieńcowa.

Występowanie długotrwałych problemów zdrowotnych czy chorób przewlekłych częściej sygnalizują kobiety niż mężczyźni.


Więcej ważymy

W porównaniu z poprzednim badaniem ważymy więcej niż pięc lat temu. Zbyt dużą masę ciała ma już co druga dorosła osoba - ponad 62% mężczyzn i 46% kobiet prawie.

W porównaniu z badaniem przeprowadzonym w 2009 roku zauważalne jest zmniejszenie się średniej wagi ciała prawie dla każdego rocznika wieku dzieci. 

Młodzi Polacy są natomiast coraz wyżsi. Dotyczy to zarówno młodych mężczyzn, jak i kobiet. Statystyczna dwudziestoletnia kobieta mierzy 166 cm wzrostu, i jest wyższa od swojej matki o 3 cm, a od swej babki o 5 cm. Natomiast statystyczny dwudziestoletni mężczyzna mierzy 180 cm wzrostu i jest wyższy od swojego ojca o 4 cm, a od swojego dziadka o 8 cm. Jedna czwarta najwyższych mężczyzn 20-25 letnich ma co najmniej 185 cm wzrostu, a jedna czwarta najwyższych kobiet w tym wieku mierzy co najmniej 170 cm.

Mniej palimy

Palenie tytoniu jest coraz mniej popularne. Tytoń pod różną postacią pali codziennie 29% dorosłych mężczyzn i 17% kobiet (w 2009 r. 31% dorosłych mężczyzn i 18% kobiet). Szczególnie często nałóg palenia występuje u pięćdziesięciolatków (50-59 lat) – w tej grupie tytoń pali prawie 36% mężczyzn i 27% kobiet. 


Mniej pijemy 

W porównaniu z wynikami poprzedniego badania odsetek osób dorosłych pijących napoje alkoholowe zmniejszył się o ponad 2 punkty procentowe. Całkowitą abstynencję w ciągu ostatnich 12 miesięcy zadeklarowało blisko 28% badanych osób. 


Najliczniejszą grupę pijących alkohol stanowią osoby w wieku 30-49 lat. Kobiety o wiele rzadziej niż mężczyźni deklarowały częstsze picie alkoholu, choć dysproporcje te są stopniowo coraz mniejsze. Do picia alkoholu co najmniej 1 raz w tygodniu przyznał się co 3 pijący mężczyzna, a tylko co 7 pijąca alkohol kobieta. 
Co 4 osoba deklarująca spożywanie alkoholu w ciągu ostatnich 12 miesięcy piła alkohol przynajmniej 1 raz w tygodniu, głównie w dni weekendowe (między piątkiem i niedzielą). Do picia w pozostałe dni tygodnia (od poniedziałku do czwartku) przyznało się 61% pijących alkohol co najmniej 1 raz w tygodniu. 


Wyniki badania potwierdziły informacje, że piwo z powodzeniem wyparło wódkę i inne napoje spirytusowe. Ostrożne szacunki wskazują, że piwo stanowi prawie 70% ogólnej konsumpcji czystego alkoholu, a wódka i inne napoje spirytusowe niespełna 20%. Na tle tych dwóch dominujących napojów alkoholowych udział wina jest skromny i przekracza nieznacznie 10%. 


Mężczyźni deklarowali picie wyłącznie piwa (64%) lub piwa w połączeniu z wódką (14%). Kobiety najczęściej wymieniały picie wyłącznie piwa (co trzecia pijąca w tygodniu alkohol) lub wyłącznie wino (także co trzecia), względnie te dwa rodzaje alkoholu. Picie w tygodniu chociaż 1 małej porcji wódki zadeklarował co 4 mężczyzna i co 5 kobieta. 


Do innych używek się nie przyznajemy

Używanie substancji psychoaktywnych innych niż alkohol i tytoń to zjawisko bardzo rzadko deklarowane. Do substancji najbardziej rozpowszechnionych należą przetwory konopi. Co dwudziesta dorosła osoba co najmniej 1 raz w swoim życiu te substancje zażywała, ale w ciągu ostatnich 12 miesięcy mniej niż 1,5% badanych. Używanie marihuany lub haszyszu występuje częściej wśród mężczyzn niż wśród kobiet. W przypadku tych środków najwięcej doświadczeń miały osoby młode do 39 roku życia.

Częściej korzystamy z badań profilaktycznych

Wyraźnie zwiększa się liczba kobiet wykonujących badania cytologiczne (wzrost o 6 pkt procentowych) i badania mammograficzne (wzrost o blisko 7 pkt procentowych). Blisko co 5 dorosły mieszkaniec Polski został chociaż 1 raz przebadany w kierunku wykrywania raka jelita grubego, wykonując kolonoskopię lub badanie krwi utajonej w kale. Ponadto co 3 mężczyzna co najmniej 40-letni miał wykonane badanie lekarskie prostaty. 


Wyraźnie zwiększa się liczba kobiet wykonujących badania cytologiczne (wzrost o 6 pkt procentowych) – skorzystało z nich ponad 85% dorosłych kobiet. Badania wykonywane były głównie w celach profilaktycznych: na wyraźne życzenie pacjentki (44% wskazań) lub jako zalecenie lekarskie (39%). Tylko co 8 kobieta stwierdziła, że skorzystała z ogólnokrajowego lub lokalnego programu cytologicznych badań profilaktycznych. 


Bardziej powszechna staje się też mammografia (wzrost o blisko 7 pkt procentowych) – korzystało z niej ponad 47% kobiet. Najczęściej rentgenowskie badania piersi wykonują kobiety w wieku 50-69 lat (ponad 4/5 kobiet w tej grupie wieku zostało chociaż raz w życiu przebadane) i prawie połowa kobiet trochę młodszych i najstarszych. 


Jak często chodzimy do lekarza?

Prawie co czwarty Polak potrzebujący pomocy doświadczył opóźnień w dostępie do opieki zdrowotnej z powodu zbyt długiego okresu oczekiwania na wizytę i takie sytuacje dotyczyły głównie osób dorosłych, rzadziej dzieci (tylko co 9).

Z opieki medycznej w szpitalu skorzystało 12% Polaków. Najczęściej były to kobiety i osoby dorosłe (po 12,4%). 
Generalnie częstość hospitalizacji wzrasta z wiekiem. O ile w młodszych grupach wieku (do 49 roku życia) jest ona stosunkowo niska i wynosi od 6% do 10% (za wyjątkiem grupy 0-4 lata), to dla osób starszych istotnie się zwiększa. Prawie co piąta osoba w wieku 70 lat i więcej była leczona w szpitalu w okresie 12 miesięcy poprzedzających badanie.

Z usług lekarza lekarza rodzinnego skorzystało w tym czasie natomiast blisko 80% Polaków. Oznacza to, że do lekarzy rodzinnych udało się - przynajmniej 1 raz w roku – około 30 mln osób. Do lekarza rodzinnego częściej chodziły kobiety niż mężczyźni. Najliczniej z porady lekarskiej korzystały małe dzieci do 4 roku życia, a także osoby po 50 roku życia. 
U lekarza pierwszego kontaktu, rodzinnego lub pediatry było w ciągu roku 93% dzieci. W tym samym okresie 
z wizytą u specjalisty było 48% dzieci. 


Jak często korzystamy z usług stomatologa?

Polacy częściej niż 5 lat eczą się u dentysty. Przynajmniej raz w roku u lekarzy dentystów było prawie 20,4 mln osób w wieku 2 lat i więcej, tj. 55% populacji. Odsetek korzystających z leczenia stomatologicznego był wyższy wśród mieszkańców miast (59%) niż mieszkańców wsi (50%). 
Ponad 70% dzieci w wieku 2 lat i więcej (5 lat temu tylko 55%) było u dentysty lub ortodonty w ciągu ostatniego roku, a 12% - dawniej. Nigdy nie było u dentysty 18% dzieci, w tym połowa dzieci w wieku 2-4 lata, ale już tylko 3% będących w wieku 10- 14 lat. 


Jakie leki najczęściej przepisują lekarze? Czy stać nas na wykupienie recepty?

Trudności z wykupieniem leków przepisanych na receptę deklarowała zaledwie co 12 osoba. 
Dorosłym pacjentom najczęściej przepisywane były leki obniżające ciśnienie krwi (przyjmuje je 23% osób w wieku 15 lat i więcej). Nieznacznie rzadziej lekarze przepisywali leki na bóle stawów, na bóle szyi czy pleców, obniżające poziom cholesterolu, kardiologiczne. Tego typu leki przepisane przez lekarza zażywało 10-11% dorosłych osób. 


Leki zażywają częściej kobiety niż mężczyźni (prawie 77% kobiet i 63% ogółu mężczyzn) oraz osoby starsze. O ile wśród nastolatków leki zażywał co drugi młody człowiek, to wśród 50-latków – prawie 80% tej grupy osób. 


Jakie leki bez recepty (OTC) zażywamy najczęściej?

Wśród kupowanych przez Polaków leków bez recepty dominują witaminy, preparaty mineralne lub środki wzmacniające. Zażywała je więcej niż 1/4 dorosłych osób. W następnej kolejności kupowane były leki przeciwbólowe (głównie na ból głowy lub migrenę) oraz leki na przeziębienie, grypę lub ból gardła, co ma swoje uzasadnienie, bowiem termin badania zbiegł się z okresem nasilenia występowania takich dolegliwości. 


Jak długo czekamy na wizyty?

Prawie co czwarty Polak potrzebujący opieki zdrowotnej doświadczył opóźnień w dostępie do niej z powodu zbyt długiego okresu oczekiwania na wizytę i takie sytuacje dotyczyły głównie osób dorosłych (w przypadku dzieci - tylko co 9) oraz osób przewlekle chorych o nienajlepszym zdrowiu. Bardzo rzadko powodem opóźnień była zbyt duża odległość od placówki czy problemy z transportem. Ten powód wskazało niespełna 4% badanych, głównie seniorzy lub osoby niesprawne. 


W badaniu zadano pytania czy zdarzyły się sytuacje, że z powodów finansowych respondenci nie mogli skorzystać z podstawowych usług zdrowotnych. 
Jak wskazują wyniki badania, co 13 osoba potrzebująca opieki medycznej, sprawowanej przez lekarza, musiała z niej zrezygnować właśnie z powodów finansowych. W przypadku opieki dentystycznej taką sytuację wskazała co 9 osoba potrzebująca. Przypadek braku pieniędzy na wykupienie leków przepisanych na receptę dotyczył co 12 osoby, bardzo rzadko natomiast motyw finansowy miał wpływ na korzystanie z opieki sprawowanej przez psychologa lub psychiatrę – wskazała go co 27 osoba potrzebująca takiej pomocy.

Źródło: www.stat.gov.pl

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz