Pacjenci niezainteresowani możliwościami jakie daje dyrektywa transgraniczna?

24 Września 2018, 15:07 Unia Europejska

Na przestrzeni ostatnich trzech lat odnotowano jedynie nieznaczną tendencję wzrostową w zakresie transgranicznej mobilności pacjentów wewnątrz UE choć przyjęty kilka lat temu dokument we właściwy sposób zapewnia pacjentom prawo do świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych w innych państwach członkowskich, poprawia się także dostęp obywateli do informacji na temat możliwości jakie oferuje dyrektywa - wynika m.in. z najnowszego sprawozdania Komisji Europejskiej.

49 proc. mieszkańców UE deklaruje, że czuje się dobrze poinformowanymi o refundacji opieki zdrowotnej w swoim kraju, tyko 17 proc. właściwie ocenia swoją wiedzę na ten temat, jeśli chodzi o możliwości leczenia w innym kraju UE. Natomiast jedynie 10 proc. Europejczyków słyszało o tzw. Krajowych Punktach Kontaktowych.

Autorzy raportu przypominają, iż zgodnie z przyjętą dyrektywą obywatele UE mają prawo do uzyskania świadczenia opieki zdrowotnej w dowolnym kraju członkowskim i otrzymania z tego tytułu zwrotu kosztów. Dokument szczegółowo określa na jakich warunkach pacjent może takie świadczenie uzyskać a później ubiegać się o zwrot kosztów w swoim kraju.

Po pięciu latach funkcjonowania dyrektywy można stwierdzić, że transgraniczne przepływy pacjentów wykazują stabilne tendencje, pobudzane głównie przez bliskość geograficzną lub kulturową. Ogólnie rzecz biorąc, mobilność pacjentów i jej unijny wymiar finansowy utrzymują się na stosunkowo niskim poziomie, a dyrektywa w sprawie transgranicznej opieki zdrowotnej nie wywarła znacznego wpływu na budżety systemów opieki zdrowotnej.

Niskie zainteresowanie możliwościami jakie daje dyrektywa

Możliwości jakie dają przepisy nie są jednak w pełni wykorzystywane. Mobilność pacjentów w celu realizacji świadczenia poza granicami swojego państwa pozostaje na stosunkowo niskim poziomie, co oznacza, że budżety krajowych systemów opieki zdrowotnej nie są z tego tytułu znacząco obciążone.

Z odpowiedzi udzielonych przez państwa członkowskie wynika, że łącznie we wszystkich krajach UE w 2016 r. wydano około 65 mln EUR na opiekę wymagającą lub niewymagającą przyznania uprzedniej zgody.

Pacjenci bardziej świadomi Z raportu wynika, iż pacjenci są coraz bardziej świadomi swoich praw wynikających z wprowadzonej kilka lat temu dyrektywy. Powodem nieznacznego, ale wzrostu mobilności pacjentów odnotowanej w ostatnich trzech latach jest większy dostęp obywateli do informacji.

W ostatnim okresie sprawozdawczym (2015-2018) dokonano przeszkolenia krajowych punktów kontaktowych (KPK). Celem tej inicjatywy było zachęcenie tamtejszych pracowników do prowadzenia codziennych i aktywnych działań z udziałem obywateli. Autorzy raportu dostrzegli także, iż poprawiła się jakość informacji przekazywanych za pośrednictwem krajowych stron internetowych, choć gdzieniegdzie nadal brakuje wyczerpujących informacji o prawach pacjentów.

W 2017 r. otrzymano łącznie 74 589 zapytań w 22 państwach członkowskich i Norwegii, co wskazuje na fakt, że zakres korzystania z KPK jest bardzo podobny do tego, który stwierdzono w odniesieniu do 2016 r., kiedy to liczba zapytań wyniosła łącznie 69 723 w 28 państwach członkowskich i Norwegii, oraz w 2015 r., kiedy w 19 państwach członkowskich otrzymano 59 558 wniosków.

Obszary problemowe

Komisja przygotowując sprawozdanie wskazała cztery obszary priorytetowe, co do których istnieje największe prawdopodobieństwo iż mogą one stanowić bariery dla pacjentów. Chodzi o systemy zwrotu kosztów, korzystanie z uprzedniej zgody, wymogi administracyjne oraz pobieranie opłat od pacjentów przyjeżdżających. Komisja wszczęła 11 postępowań, zbierając informacje w celu przeprowadzenia właściwej oceny zgodności, a w kolejce czekają następne.

Obecnie 7 państw (Estonia, Finlandia, Litwa, Niderlandy, Norwegia, Czechy i Szwecja) nie mają tzw. systemu uprzedniej zgody w jakiejkolwiek postaci, dając pacjentom wolność wyboru, istotnie zmniejszając obciążenie  administracyjne. Autorzy raportu tłumaczą, iż jeśli uzyskanie uprzedniej zgody uznaje się w kraju za konieczne, państwa powinny publicznie udostępnić szczegółowy wykaz takich świadczeń.

W części państw członkowskich wymaga się także od pacjentów dostarczenia poświadczonego tłumaczenia swojej dokumentacji medycznej w celu uzyskania zwrotu kosztów. W rzeczywistości tłumaczenia przysięgłe mogą stanowić nieproporcjonalną przeszkodę dla swobodnego przepływu usług, przykładowo w kilku państwach koszty tłumaczenia mogą być wyższe niż wysokość zwrotu kosztów za usługę ambulatoryjną -zauważają autorzy raportu.

We wszystkich trzech latach całkowita liczba wniosków o zwrot kosztów była stosunkowo niewielka, lecz utrzymuje się na bardzo stabilnym poziomie. W 2015 r. w 19 państwach członkowskich oraz Norwegii pozytywnie rozpatrzono  łącznie 180 704 wnioski, w 2016 r. w 22 państwach członkowskich pozytywnie rozpatrzono 209 568 wniosków, natomiast w 2017 r. w 20 państwach członkowskich pozytywnie rozpatrzono łącznie 194  292 wnioski. Po dostosowaniu do liczby państw zgłaszających dane można zauważyć, że przez te trzy lata okresu sprawozdawczego nie nastąpił znaczący wzrost ani spadek w zakresie korzystania przez obywateli UE z praw przyznanych im na podstawie dyrektywy.

Kierunki mobilności pacjentów

Jeżeli chodzi o przepływy pacjentów podróżujących w celu otrzymania opieki zdrowotnej po  uzyskaniu uprzedniej zgody, największym przepływem był ten z Francji do Hiszpanii.

W przypadku gdy uprzednia zgoda nie była wymagana, największym przepływem był ten z Francji do Niemiec. Po pacjentach podróżujących z Francji na kolejnych miejscach pod względem częstotliwości występowania mobilności pacjentów znaleźli się pacjenci podróżujący z Danii do Niemiec, a po nich ci z Polski do Republiki Czeskiej i z Norwegii do Hiszpanii.

W okresie ostatnich trzech lat zwiększyła się mobilność pacjentów do państw sąsiadujących ze sobą. Sugerowałoby to, iż pacjenci wolą w miarę możliwości otrzymywać opiekę zdrowotną w pobliżu swojego miejsca zamieszkania oraz, że jeżeli decydują się na podróż, preferują państwa sąsiadujące.

Kooperacja państw w ramach współpracy trangranicznej

Dyrektywa stworzyła także istotne ramy kooperacji między systemami opieki zdrowotnej, gdyż promuje współpracę transgraniczną państw członkowskich w dziedzinie opieki  zdrowotnej na rzecz obywateli UE w zakresie recept, cyfrowych narzędzi z zakresu opieki  zdrowotnej (e-zdrowia), chorób rzadkich i ocen technologii medycznych.

Powstałe Europejskie sieci referencyjne to wirtualne, dobrowolne sieci transgraniczne, skupiające świadczeniodawców z całej Europy. Mają pomóc w diagnozie i leczeniu pacjentów cierpiących na choroby rzadkie, złożone i o niskiej częstotliwości występowania, które wymagają wysokospecjalistycznej opieki zdrowotnej oraz zgromadzenia w jednym miejscu wiedzy i zasobów.

Wymiana danych

Do końca 2018 r. kilka pionierskich państw ma rozpocząć pierwszą serię dobrowolnych  transgranicznych wymian kartotek pacjentów i e-recept w ramach infrastruktury usług cyfrowych w dziedzinie e-zdrowia. Oczekuje się, że do 2020 r. udział w projekcie weźmie około 20 państw członkowskich. Dotychczas 16 państw członkowskich otrzymało 10,6 mln EUR środków finansowych w ramach instrumentu „Łącząc Europę”, aby przeprowadzić niezbędne przygotowania techniczne.

Anna Grela

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz