Prof. E. Helwich: zmiany proponowane przez NFZ nie rozwiążą problemu

26 Września 2018, 12:12

NFZ w nowym zarządzeniu umożliwił rozliczanie zakresu "Profilaktyka zakażeń wirusem RS w ramach hospitalizacji dla dzieci oraz hospitalizacji jednodniowej". Prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy ds. neonatologii zwraca uwagę, że to za mało, by zapewnić wszystkim uprawnionym dzieciom profilaktykę. Dlaczego?

Program lekowy został w tym roku rozszerzony na profilaktykę RSV dla wcześniaków urodzonych między 28. a 32 (+6) tygodniem ciąży, które w momencie podania pierwszej dawki nie ukończyły 6 miesięcy. Jednak okazało się, że NFZ nie ma środków na zakontraktowanie nowych punktów immunizacyjnych, a te, które funkcjonowały dotąd, nie są w stanie przyjąć wszystkich wcześniaków.

W związku ze zmianą przepisów przez NFZ o opinię poprosiliśmy prof. Ewę Helwich. Czy podjęte przez Fundusz działanie wystarczy?

„Zapis NFZ dotyczący profilaktyki zakażeń RSV i możliwości rozliczania w ramach hospitalizacji dla dzieci oraz hospitalizacji jednodniowej nie rozwiązuje problemu braku dodatkowych ośrodków akredytowanych do realizacji programu, bo nie dotyczy akredytacji dodatkowych ośrodków. On dotyczy tylko tego, że można podawać lek już w trakcie pobytu w szpitalu.

Po to, aby mogły być akredytowane dodatkowe szpitale, musi się odbyć konkurs, bez tego i tak nie wszystkie wcześniaki będą mogły dostać profilaktykę po wyjściu ze szpitala. Zapis NFZ rozwiązuje w pełni problem szpitali, które dotychczas są akredytowane – do tej pory mogły podawać lek tylko ambulatoryjnie, teraz będą mogły zacząć bezpośrednio po urodzeniu dziecka w ramach hospitalizacji. Natomiast ponieważ dzieci jest za dużo, żeby tylko te dotychczas akredytowane szpitale dały radę je wszystkie zabezpieczyć, chcemy, żeby były wyłonione w ramach konkursu dodatkowe szpitale. Raczej nie będzie możliwości, żeby szpital w tej chwili akredytowany przyjmował do hospitalizacji jednodniowej dzieci z innych szpitali, aby mu podać profilaktykę RSV. Szpitale nie mają możliwości zwiększenia liczby immunizowanych dzieci, czy to w formie ambulatoryjnej, czy w formie hospitalizacji jednodniowej. To przerasta możliwości szpitali i muszą być otwarte nowe ośrodki".

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz