Lekarze popierają zmiany w Programie Szczepień Ochronnych na 2019

01 Października 2018, 14:48 szczepienie dziecko

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej pozytywnie zaopiniowało uwagi, jakie do Programu Szczepień Ochronnych na 2019 rok zgłosiła prof. dr hab. Teresa Jackowska - konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii. W ocenie środowiska, uwzględnienie zaproponowanych zmian przybliża nas do rozwiązań i standardów obowiązujących w UE.

Obowiązujący Program Szczepień Ochronnych (PSO) wyraźnie odbiega swoimi zapisami od tego, jaki dostępny jest na stronach Europejskiego Centrum Kontroli Chorób Zakaźnych (ECDC) – zwrócili uwagę przedstawiciele NRL.

Istotne różnice, zdaniem lekarzy, dotyczą zarówno zakresu refundowanej ochrony przed chorobami zakaźnymi, jak i szczepionek stosowanych w profilaktyce.

Dlatego też lekarze w przyjętym w piątek stanowisku poparli zmiany zaproponowane przez pediatrę prof. Teresę Jackowską – chodzi m.in. o profilaktykę błonicy, tężca, krztuśca (DTP), co do której konsultant krajowa zaproponowała rezygnację ze stosowania szczepionki DTPw z całokomórkowym komponentem krztuśca i wprowadzenie szczepionek sześcio- lub pięcioskładnikowych.

- Polska jest bowiem jedynym krajem w Unii Europejskiej, który stosuje szczepionkę DTPw, co wiąże się z koniecznością liczniejszych ukłuć (cztery iniekcje na jednej wizycie). Tymczasem w większości krajów Europy podstawowe szczepienia realizowane są przy pomocy jedynie dwóch ukłuć, co jest bardziej akceptowane zarówno przez dzieci, jak i ich rodziców - argumentują lekarze.

Mniej wizyt, bólu i stresu

Zdaniem pediatry, rozwiązania przez nią zaproponowane zapewnią m.in. komfort szczepionemu dziecku (mniej wizyt, bólu i związanego z tym stresu), a także ograniczenie wydatków po stronie rodziców, gdyż około 50-80 proc. z nich kupuje szczepionki wieloskładnikowe (obecnie nie refundowane poza grupami ryzyka).

Jednocześnie zmiana ta pozwoli na usprawnienie realizacji PSO – bowiem polski program szczepień wskazując za dopuszczalne podanie na jednej wizycie czterech szczepionek, pozostawia do uznania lekarza i rodziców możliwość rozdzielenia tych szczepień na kolejne wizyty. Zjawisko powtarzania wizyt w celu zaszczepienia ma miejsce, ale w efekcie powoduje szereg różnorodnych komplikacji m.in. zwiększa ryzyko wystąpienia pomyłek lub błędów, spowalnia realizację PSO, czy też mnoży liczbę wizyt dziecka powodując wydłużanie kolejek w poradniach pediatrycznych.

W ocenie NRL, takie rozwiązanie wpłynie również na szybkie uzyskanie odpowiedniego wskaźnika wyszczepialności dzieci w poszczególnych rocznikach, co bezpośrednio przełoży się na odporność populacyjną, zmniejszenie liczby wizyt i interwencji medycznych oraz ograniczenie kosztów obsługi PSO (mniejsza liczba wizyt, mniejsze zapotrzebowanie na sprzęt i środki dezynfekcyjne, ograniczenie liczby odpadów medycznych i kosztów ich utylizacji itp.)

Źródło: NIL

AM

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz