NRL do lekarzy parlamentarzystów: etyka zakazuje propagowania postaw antyzdrowotnych

05 Października 2018, 12:19 Lekarze i biurokracja

Środowisko lekarskie nie pozostawia suchej nitki na wynikach wczorajszego głosowania nad dalszym procedowaniem obywatelskiego projektu ustawy przewidującego zniesienie obowiązku szczepień ochronnych. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wskazało, że projekt ten stwarza realne zagrożenie dla interesu publicznego.

- W sprawie zasadności utrzymania w Polsce obowiązkowych szczepień ochronnych wypowiedziało się już wiele organizacji i osób odpowiedzialnych za ochronę zdrowia, w tym m.in. Rzecznik Praw Pacjenta, Krajowy Konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelna Rada Lekarska. Negatywne stanowisko wobec projektu ustawy zajęła już także Rada Ministrów. Jest to ponad wszelką wątpliwość głos środowisk, które czują się odpowiedzialne za zdrowie obywateli, w szczególności dzieci- czytamy w apelu samorządu lekarskiego wystosowanym do parlamentarzystów. Lekarze nie mają wątpliwości – czemu dali wyraz w swoim piśmie – że zawarte w inicjatywie obywatelskiej rozwiązania legislacyjne kwestionujące obowiązek szczepień ochronnych będą negatywnie oddziaływać na odporność całej populacji.

Doraźne szczepienia nie są właściwą ochroną

Za niezasadne w świetle obecne wiedzy medycznej – lekarze uznali wykonywanie szczepień doraźnych w miejsce immunizacji obowiązkowej wyprzedzającej wystąpienie zachorowań.

- Według aktualnej wiedzy medycznej nie ma skuteczniejszej metody ochrony przed chorobami zakaźnymi niż poprzez szczepienia ochronne. Niepokój samorządu lekarskiego budzi więc narastająca w społeczeństwie tendencja do nieszczepienia wynikająca m.in. z nieprawdziwych informacji na temat korelacji szczepień z występowaniem chorób w wieku wczesnodziecięcym- ocenili przedstawiciele Naczelnej Rady Lekarskiej. Dlatego też środowisko lekarskie przyznaje, że trudno jest mu bezczynnie przyglądać się zjawisku pozbawiania społeczeństwa najskuteczniejszego sposobu w walce z niebezpiecznymi i niejednokrotnie śmiertelnymi chorobami zakaźnymi. Lekarze wskazali, że odejście od szczepień ochronnych byłoby ogromnym i przede wszystkim niewybaczalnym błędem rzutującym niekorzystnie na zdrowie nas wszystkich, a także na przyszły stan zdrowotności całego społeczeństwa.

- Spadek liczby zaszczepionych do poziomu 80-85 proc. sprawi, że dojdzie do powrotu chorób, które dotychczas były skutecznie zwalczane- wyliczają przedstawiciele NRL.

Lekarze nie mają prawa propagować postaw antyzdrowotnych

Samorząd zawodowy przyznał jednocześnie, że z zaskoczeniem i dużym niepokojem przyjął wyniki wczorajszego głosowania ws. dalszego procedowania obywatelskiego projektu antyszczepionkowców . NRL negatywnie ocenił fakt, że pojawiły się głosy kwestionujące zasadność szczepień, które pochodziły również od (na szczęście nielicznych) przedstawicieli zawodów medycznych.

- Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przypomina zatem wszystkim lekarzom i lekarzom dentystom, także tym, którzy sprawują funkcje publiczne, że zgodnie z Kodeksem Etyki Lekarskiej powołaniem lekarza jest m.in. zapobieganie chorobom, Kodeks Etyki Lekarskiej nakłada na lekarzy obowiązek działania zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej i zakazuje zarazem propagowania postaw antyzdrowotnych- podkreślili przedstawiciele samorządu.

 AM

Polecamy również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

May Piątek, 05 Października 2018, 13:02
Kto mówi o odejściu od szczepień ochronnych? Chodzi o dialog, wzajemny szacunek oraz prawa pacjenta i to od tego zdajemy się odchodzić. Nie wydaje się Państwu, że to droga donikąd? Droga, rujnująca autorytet lekarza- nawet jeśli ma rację. Niedługo lekarz nie będzie w stanie do niczego pacjenta przekonać, chyba że w planach jest zniesienie świadomej zgody i leczenie chorych, a nawet zdrowych osób pod przymusem karnym. Zaczyna brakować w tym wszystkim pacjenta, jego autonomii, człowieczeństwa, prawa do wątpliwości. Idąc tym tokiem myślenia dialog z pacjentem powinien być zakazany gdy ma on inne przekonania. To jakiś absurd.