Kolejny przetarg na szczepienia przeciw pneumokokom oprotestowany

12 Października 2018, 9:22 Szczepienia

Ministerstwo Zdrowia za dwa tygodnie rozstrzygnie przetarg na zakup kolejnej tury szczepionek przeciwko pneumokokom. Znów kluczowa jest cena, a jakość na drugim miejscu. Jeden z oferentów złożył już odwołanie. Czego oczekuje?

Odwołanie złożyła firma Pfizer Polska Sp. Z o.o. wskazując, że kryteria oceny ofert ustalono w taki sposób, który utrudnia zachowanie uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców tj. ustalono wagę kryterium ceny na poziomie 60 punktów i jakości na poziomie 40 punktów, co "w praktyce w okolicznościach tej sprawy preferuje jednego dostawcę i ogranicza możliwość uzyskania zamówienia innym wykonawcom".

Ponadto jak czytamy, kryteria naruszają zasadę równego traktowania  wykonawców. Chodzi o "ustalenie kryterium jakości w taki sposób, że w ten sam sposób traktuje się wykonawców znajdujących się w różnej sytuacji, co prowadzi do ograniczenia konkurencji oraz oznacza w praktyce, że jeden wykonawca traktowany jest preferencyjnie, co jednocześnie ogranicza możliwość uzyskania zamówienia innym wykonawcom".

Pfizer wniósł m.in. o zmianę wag kryteriów z 60 i 40 proc. na 50 i 50 proc.

Co zamawia ministerstwo?

Przedmiotem zamówienia ministerstwa jest dostawa szczepionki skoniugowanej przeciwko pneumokokom dla dzieci. Zamówienie podzielone jest na dwie części. W ramach pierwszej części wykonawca powinien dostarczyć 300 tys. szczepionek, a w drugiej części również 300 tys. szczepionek. Ministerstwo zastrzegło możliwość zmniejszenia zakupu , jednak nie więcej niż o 20 proc. przedmiotu zamówienia. możliwość ta dotyczy każdej z części zamówienia osobno.

Oferty można składać do 26 października br. do godz. 10.00

Jakie szczepionki zamawiano wcześniej?

Np. w 2016 r. ministerstwo Zdrowia zdecydował się na wybór tańszej z dwóch złożonych ofert w przetargu na zakup szczepionek przeciwko pneumokokom. Jak informowały wówczas media, wygrał preparat, który nie chroni jednak przed najgroźniejszymi szczepami bakterii, które u polskich dzieci występują najczęściej. Był natomiast tańszy od drugiego produktu oferowanego w tym samym przetargu. 

MZ tłumaczył wówczas, że takie informacje są nieprawdziwe, a wybrana szczepionka uodparnia przeciwko 10 groźnym serotypom bakterii streptoccocus pneumoniae i nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia, jakoby u polskich dzieci występowały najczęściej szczepy 3, 6a i 19, przed którymi ta szczepionka nie chroni.

Preparat do obowiązkowych szczepień przeciwko pneumokokom został wybrany zgodnie z ustawą Prawo Zamówień Publicznych – podkreśla ministerstwo. Resort zastosował w procedurze przetargowej zarówno kryterium ceny, jak i kryteria jakościowe. O wyniku przetargu rozstrzygało w 60 proc. kryterium ceny,  natomiast w 40 proc. – jakość. Wybrany preparat był faktycznie znacznie tańszy od drugiej oferowanej w przetargu szczepionki. Za jakość otrzymał jednak blisko połowę punktów mniej, niż droższa wersja szczepionki. 

BPO

Polecamy również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Marta Czwartek, 18 Października 2018, 14:05
Co się stało z tysiącami niewykorzystanych preparatów ? Dlaczego ministerstwo wydaje tyle milionów na niepotrzebne nikomu preparaty ?