USA na skraju kryzysu w pielęgniarstwie

15 Października 2018, 13:04 pielęgniarka

W USA we wrześniu tego roku większość pielęgniarek opowiedziała się za rozpoczęciem protestu, jeśli negocjacje z pracodawcami nie przyniosą efektu.

 Chociaż w USA pielęgniarki skarżą się na wiele aspektów pracy, w tym pensje i niebezpieczeństwo związane z pracą z pacjentami, głównym problemem pozostaje stosunek liczby pacjentów przypadających na jedną pielęgniarkę. Drugim z problemów są pensje. Pielęgniarka z dyplomem zarabia około 70 000 dolarów rocznie. Nie są to małe pieniądze, lecz pielęgniarki zwracają uwagę na długie godziny pracy i uciążliwości związane z pracą z pacjentem. 

Najszybciej rozwijający się rynek pracy

W USA pracuje obecnie około 3 mln pielęgniarek, a szacuje się, że do roku 2024 będzie ich potrzebnych 4 mln. W dodatku problemem jest starzejące się społeczeństwo i fakt, że za 13 lat około 700 tys. pielęgniarek przejdzie na emeryturę. System nie jest w stanie w tym tempie wykształcić nowych pielęgniarek. Rząd chce wprowadzić więcej stanowisk asystentów pielęgniarek, nie rozwiązuje to jednak całkowicie problemu.

Źródło:theweek

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz