Narada ‘wojenna’ w GIS

17 Października 2018, 9:13 porozumienie umowa uścisk dłoni

Lekarze, specjaliści zdrowia publicznego oraz lekarze weterynarii uczestniczyli we wspólnym posiedzeniu zorganizowanym przez Państwową Inspekcją Sanitarną oraz Państwową Inspekcją Weterynaryjną. W trakcie spotkania podpisano ramowe porozumienie w sprawie współpracy obu inspekcji.

Jednym z wiodących tematów pierwszej części posiedzenia, które odbyło się we wtorek, były wyzwania zdrowotne stojące przed funkcjonariuszami obu inspekcji.

- Nigdy nie przypuszczałem, że kiedyś będę musiał stanąć przed Sejmem i tłumaczyć się z zasadności szczepień. Jeśli my specjaliści zaczniemy współpracować - tak jak to było w USA - to zmienimy nastawienie społeczności do szczepień – przekonywał Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny.

Na rosnącą liczbę odmów realizacji szczepień obowiązkowych zwracali uwagę także uczestniczący w naradzie wojewódzcy inspektorzy sanitarni. Zdaniem Doroty Konaszczuk, Lubuskiej Wojewódzkiej Inspektor Sanitarnej, w temacie szczepień obie inspekcje powinny być wiarygodne, szczególnie, że jak wskazują eksperci zdrowia publicznego ruchy antyszczepionkowe rosną w siłę w wyniku braku elementarnej wiedzy.

W ocenie Janusza Dzisko, Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Olsztynie jednym z dobrych rozwiązań jest nawiązanie ściślejszej współpracy z lekarzami ginekologami oraz położnymi, którzy stanowić mogą istotne wsparcie w m.in. edukacji rodziców.

Budujmy atmosferę bezpieczeństwa

W trakcie briefingu dla mediów Jarosław Pinkas odniósł się również do szczepień ochronnych w kontekście sytuacji epidemiologicznej w Polsce i na Ukrainie.

- Oczywiście w wyniku działań wojennych trwających na Ukrainie, system opieki zdrowotnej załamał się – dlatego powinniśmy wesprzeć ją w jego odbudowie. Ponieważ wyszczepialność na Ukrainie jest drastycznie mała w związku z tym powinniśmy w sposób szczególny zadbać o bezpieczeństwo zdrowotne naszych obywateli- podkreślił szef sanepidu.

Dodał również, że trwają pracę nad tym by od obcokrajowców przybywających spoza strefy Schengen wymagać odpowiednich zaświadczeń o wykonaniu szczepień ochronnych. Zdaniem szefa GIS projekty te muszą być szybko procedowane- stąd też nawiązanie współpracy GIS z MSWiA.

- Na Ukrainie istnieje w tej chwili nie mały problem z odrą oraz gruźlicą, a biorąc pod uwagę duży odsetek obywateli Ukrainy pracujących w naszym kraju, musimy być przekonani, że nie będą oni stanowić zagrożenia epidemiologicznego dla obywateli Polski- ocenił Pinkas.  

Zaznaczył jednak, że wdrożenie nowych rozwiązań legislacyjnych musi postępować racjonalnie, a instytucje publiczne nie mogą budować atmosfery zagrożenia, ale działać w atmosferze budowania zdrowotnego bezpieczeństwa Polaków.

AM

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

marian Sobota, 27 Października 2018, 13:16
napisany komentarz nie pojawił się czyli CENZURA
marian Sobota, 27 Października 2018, 10:17
PIS nie zrealizował obietnic i programu wyborczego gdzie był zapis o utworzeniu jednej inspekcji urzędu kontroli żywności od pola do stołu w miejsce 6 obecnie istniejących by zmniejszyć liczbę etatów w urzędach i zmniejszyć liczbę kontroli urzędników ale nie zrobiono bo tam pracują kolesie i ich rodziny a produkty z dodatkami chemicznymi konserwantami itp kogo to obchodzi Pan Pinkas raptownie zmienił zdanie gdy dostał stanowisko ot i to są najważniejsze cele dla polityków PIS
dosyc Sobota, 20 Października 2018, 14:58
inspekcja sanitarna dostając po 35-40 latach pracy najniższą krajową ma uczciwie pracować, czy was porąbało, a no już. Teraz od lipca jeszcze żeśmy nie dostali tych paru groszy, gdzie cholery pisowskie skłóciły tych pracowników, bo jednym dają nawet ok. 500 zł podwyżki, innym po 20 zł a administracji wcale. PRECZ , sami sobie zapieprzajcie za taką jałmużnę.
adam Sobota, 27 Października 2018, 13:20
jedno to samo zadanie wykonywane jest i oczywiście dublowane przez 6 instytucji kontrolnych to jakim cudem można zarabiać dużo ?? i tak koszt utrzymania tylu zbędnych urzędników jest olbrzymi