Lista leków refundowanych – co dla pacjentów hematoonkologicznych, a czego jeszcze oczekują?

26 Października 2018, 10:56 leki

W projekcie nowej listy refundacyjnej, która będzie obowiązywała od 1 listopada br. objęto refundacją pomalidomid w ramach programu lekowego "Pomalidomid w leczeniu nawrotowego i opornego szpiczaka mnogiego". Eksperci i pacjenci pozytywnie oceniają taką zmianę, jednak podkreślają potrzebę wprowadzania do refundacji kolejnych nowoczesnych leków dla pacjentów hematoonkologicznych.

- Z ogłoszonej trzy dni temu listy refundacyjnej wiemy, że będziemy mieli dostęp do kolejnego nowego leku w terapii chorych na szpiczaka plazmocytowego w nawrocie i przy oporności - podkreśla konsultant krajowy w dziedzinie hematologii prof. Ewa Lech-Marańda. Jednocześnie wskazuje na pilną potrzebę kolejnych zmian w dostępie do leków dla chorych na nowotwory krwi.

- Najpilniejsze zmiany to przewlekła białaczka limfocytowa i dostęp do nowoczesnych leków dla chorych niereagujących na immunochemioterapię. Mamy też chorych na szpiczaka plazmocytowego i tu potrzebny jest dostęp do leków o innych mechanizmach działania. Chłoniak grudkowy - chorzy oporni nawrotowi też czekają na dostęp do leku. Ostra białaczka limfoblastyczna - także chorzy oporni  i nawrotowi – wylicza prof. E. Lech-Marańda.

- Generalnie problem chorych opornych i nawrotowych w różnych nowotworach krwi jest cały czas tematem gorącym i tutaj czekamy na zmiany na liście refundacyjnej – zaznaczyła.

W UE dostępnych jest dwa razy więcej nowych cząsteczek

- Potrzebne są i nowe cząsteczki, i rozszerzanie wskazań dla cząsteczek refundowanych w programach lekowych. Na przykład w przewlekłej białaczce limfocytowej mamy lek, ale tylko dla wąskiej grupy, a wiemy że lek będzie działał także  u chorych opornych na immunochemioterapię. Zatem i jeden, i drugi kierunek powinien być realizowany - stwierdziła. 

Jak przypomina konsultant krajowa, od 2012 r. w leczeniu nowotworów krwi zostało zarejestrowanych w Polsce 12 nowych cząsteczek, co w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej jest dużo niższą wartością.

Leczenie szpiczaka plazmocytowego - czy jest szansa na poprawę?

- Podczas gdy w krajach Unii Europejskiej zarejestrowano 24 nowe terapie, w Polsce zaledwie połowę z nich - wskazała. Trudna sytuacja panuje w leczeniu szpiczaka plazmocytowego.

- W krajach Unii Europejskiej pojawiło się 7 nowych leków w leczeniu szpiczaka plazmocytowego, w Polsce zaledwie jedna cząsteczka, kolejna ma zostać wprowadzona. To odbija się w wynikach leczenia, bo nie jesteśmy w stanie skutecznie leczyć nawrotu, czy przełamywać oporności. Nie możemy zaoferować optymalnego leczenia naszym chorym – mówi prof. Ewa Lech-Marańda.

- Stosowanie przeciwciał monoklonalnych, a takim lekiem jest daratumumab wiąże się z mniejszymi działaniami niepożądanymi, co ma pozytywny wpływ na funkcjonowanie chorego w rodzinie społeczeństwie, w tym również na rynku pracy. Również w przypadku osób po 65. roku życia  –  mówi Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe.

– Z jednej strony AOTMiT rekomenduje lek z uwagi na korzyści zdrowotne, z drugiej strony w rekomendacji nie uwzględnia kosztów pośrednich płynących z tytułu nieobecności w pracy osób po 65. roku życia w razie pogorszenia stanu zdrowia - dodaje A. Kupiecka.

Jakich zmian oczekują pacjenci? 

Pozytywnie ocenia propozycję zmian na listopadowej liście refundacyjnej, ale wskazuje kolejne potrzeby. - Dziękujemy Ministerstwu Zdrowia za wprowadzenie pomalidomidu na listę leków refundowanych, choć są obawy kiedy on tak realnie będzie dostępny. Walka o pomalidomid trwała bardzo, bardzo długo. Od lat pacjenci czekali – mówi A. Kupiecka.

- Cieszymy się, niemniej jednak nie jest to lek najnowszej generacji. On od 9 lat jest znany i stosowany w innych krajach, zatem to pokazuje jak daleko jesteśmy za innymi krajami - dodała.

- W tej chwili są w ocenie AOTMiT, czekają na decyzję Ministerstwa Zdrowia, dwie inne cząsteczki: daratumumab, carfilzomib. To są nowoczesne leki. Tylko najnowocześniejsze leki o przełomowym innym mechanizmie działania, przeciwciała monoklonalne, przynoszą pacjentom mniejszą ilość skutków ubocznych, przez co szerzej wpływają na to leczenie i funkcjonowanie pacjenta w czasie leczenia – stwierdziła A. Kupiecka.

- Na najnowszych listach refundacyjnych powinny być wprowadzone te dwa nowe leki, które czekają w Ministerstwie, bo najnowsze światowe schematy leczenia przewidują łączenie tych leków, kombinacje tych różnych substancji. Jeżeli nie będzie kolejnych kombinacji, którymi można zastępować dotychczasowe leczenie kiedy nastąpi oporność, wprowadzać to leczenie, tylko wtedy może być lepszy efekt zdrowotny - mówiła.

Jak dodała, potrzebne jest także rozszerzenie programów lekowych dla innych grup pacjentów i nad tym równolegle należy pracować.

BPO

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz