Pielęgniarki piszą do MZ ws. komunikatów NFZ o środkach na podwyżki wynagrodzeń

30 Października 2018, 16:24 pielęgniarka lekarz lekarka dokumentacja

Pielęgniarki zwróciły się do ministra zdrowia o pilną interwencję ws. komunikatów dotyczących sposobu wykorzystania środków na wzrosty wynagrodzeń pielęgniarek i położnych, jakie do świadczeniodawców na Podkarpaciu rozesłał oddział wojewódzki NFZ. Według pielęgniarek, komunikaty są sprzeczne z zapisami lipcowego porozumienia oraz późniejszymi informacjami od MZ.

Pod listem podpisała się wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Longina Kaczmarska.

Jak informują pielęgniarki, 26.10.2018 r. Podkarpacki OW NFZ rozesłał do świadczeniodawców za pośrednictwem wewnętrznych  portali teleinformatycznych dwa Komunikaty dotyczące sposobu wykorzystania środków na wzrosty wynagrodzeń pielęgniarek i pochodnych. Jak podkreśliły pielęgniarki komunikaty nie zawierają ani daty, ani podpisu osoby odpowiedzialnej za ich treść merytoryczną, a łamią warunki Porozumienia z 9 lipca br. i pozostają w rażącej sprzeczności z informacjami jakie Minister i Prezes NFZ przekazał na spotkaniu w MZ w dniu 22.10.2018.

- Komunikaty sugerują, że środki jakie na podstawie Zarządzenia nr 99/DSOZ/2018 Prezesa NFZ z dnia 25.10.2018 przekazuje do świadczeniodawców Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ mogą być przeznaczone WYŁĄCZNIE NA SFINANSOWANIE POCHODNYCH od wzrostu wynagrodzeń zasadniczych. Z kolei chwilę potem rozesłane uzupełnienie komunikatu zawiera informację, że dodatkowa kwota na pochodne od wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych może zostać wykorzystana TYLKO W PRZYPADKU, gdy po włączeniu do wynagrodzenia zasadniczego kwoty 1100 zł (brutto), kwota kosztów świadczeniodawcy (brutto brutto) będzie większa niż 1600 zł – wyjaśnia OZZPiP.

Panika na Podkarpaciu

- Ten komunikat wywołał panikę na Podkarpaciu. Pracodawcy chcą zrywać dopiero co z trudem zawarte porozumienia, w których wynegocjowane zostały zasady rozdziału całości środków przekazywanych przez NFZ na wzrosty wynagrodzeń – napisały pielęgniarki.

Jak przypomniały, strony porozumienia uzgodniły, że NFZ nie prowadzi żadnego monitoringu jakie są rzeczywiste koszty pochodnych od wynagrodzeń zasadniczych w danym podmiocie leczniczym, a środki na zabezpieczenie wzrostu wynagrodzeń zasadniczych i pochodnych przekazuje w wartościach ryczałtowych na jeden etat z prawem pełnego wykorzystania  na wzrost wynagrodzeń naszej grupy zawodowej.

Pielęgniarki odwołały się też do zapisów rozporządzenia MZ z 29.08.2018 r. § 4a, które mówi o tym, że pielęgniarkom i położnym „zapewnia się wzrost wynagrodzenia zasadniczego od dnia 1 lipca 2019 r. o kwotę w wysokości nie niższej niż 1200 zł miesięcznie, przy czym od dnia 1 września 2018 r. o kwotę w wysokości nie niższej niż 1100 zł miesięcznie w przeliczeniu na pełen etat pielęgniarki albo położnej, uwzględniając kwoty o których mowa w § 4.”.

Porozumienie gwarantuje możliwość negocjowania wyższych podwyżek

- Nasze porozumienie gwarantowało zatem, że jeżeli ryczałtowo naliczane i przyznane świadczeniodawcom przez NFZ środki indywidualne wystarczą, to jest otwarta możliwość negocjowania wyższych podwyżek wynagrodzeń zasadniczych (do pełnego wykorzystania puli środków) – podkreśla OZZPiP.

Pielęgniarki w liście zwróciły się z prośbą o natychmiastową interwencję i sprostowanie komunikatów. Pytają też czy rozpowszechnianie tych komunikatów odbywa się za wiedzą i akceptacją Prezesa NFZ.

- Czy mamy to odbierać jako próbę oszukania strony społecznej Porozumienia z dnia 9.07.2018? Czy zostaliśmy wprowadzeni w błąd na spotkaniu w dniu 22.10.2018 r., kiedy dokładnie takie pytanie zadaliśmy  i uzyskaliśmy przeciwną odpowiedź niż treść załączonych komunikatów? W celu uspokojenia nastrojów społecznych proszę o BARDZO PILNĄ ODPOWIEDŹ w tej sprawie – czytamy w liście.

Źródło: pielegniarki.info.pl

BPO

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz