Które szpitale są najbardziej zadłużone? Dane MZ

26 Listopada 2018, 12:55 pieniądze

Kto ma najwięcej przeterminowanych długów w całkowitych zobowiązaniach? Na prośbę partnerów społecznych MZ miało podać szczegółowe dane dotyczące zadłużenia placówek. Informacja jaką dostali nie jest rozbudowana, ale zawiera dodatkowe dane o tym, którzy właściciele mają mniej zadłużone placówki. 

Najbardziej zadłużone na koniec I półrocza były szpitale powiatowe, których zresztą jest najwięcej w publicznym systemie. Były one zadłużone na 561 mln zł, a zobowiązań miały łącznie na 4,22 mld zł.

Na drugim miejscu znalazły się placówki należące do uczelni medycznych z zadłużeniem w wysokości ponad 541 mln zł, a całkowitymi zobowiązaniami na poziomie 2,67 mld zł. 

Zobowiązania samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (źródło: Dane statystyczne MZ)
     
Wyszczególnienie Wg stanu na 30.06.2018 r.
Zobowiązania ogółem - w tym zobowiązania wymagalne
  w mln zł
RAZEM,  tym: 12 131,2 1 615,0
województwo 4 449,4 427,4
powiat i miasto na prawach powiatu 4 217,2 561,1
gmina 102,2 5,7
uczelnie medyczne 2 668,1 541,2
ministrowie (MZ, MON, MSWiA) 690,1 79,5

Kto ma najwyższy wskaźnik zobowiązań wymagalnych w całkowitych?

Przypomnijmy, że sam poziom zobowiązań niewiele nam mówi. Może chodzić np. o kredyty zaciągnięte pod realizację inwestycji realizowanych samodzielnie lub współfinansowanych z unijnych funduszy. Ale w tej grupie są też refinsowane długi. 

Obliczyliśmy, które grupy placówek mają najwyższy i najniższy poziom długów przeterminowanych w całkowitych zobowiązaniach. 

Najgorzej pod tym względem wypadają placówki uczelniane, w przypadku których ponad jedna piąta zobowiązań, to te przeterminowane (20,28 proc.). Najlepiej wypadają zaś szpitale i poradnie gminne, czyli w praktyce miejskie (5,58 proc.) i placówki wojewódzkie  (9,6 proc. zobowiązań wymagalnych w całkowitych). 

W przypadku powiatów relacja długu do zobowiązań to 13,3 proc., a w szpitalach resortowych odsetek ten wynosi 11,52 proc. 

Średnia dla wszystkich typów placówek to 13,31 proc. 

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

gosc Czwartek, 06 Grudnia 2018, 10:10
Warto zaznaczyć, że placówki uczelniane są w specyficznej sytuacji. Po pierwsze są placówkami o najwyższej referencyjności i wykonują dużo kosztochłonnych procedur. Po drugie często mają przerost zatrudnienia wynikający z konieczności zapewnienia bazy dydaktycznej dla uczelni.