M. Czech: od stycznia część leków nieznacznie stanieje. Bez rewolucji w dostępie

07 Grudnia 2018, 13:19 leki

Ministerstwo zdrowia pozytywnie rozpatrzyło 1786 wniosków dotyczących refundacji leków, a 190 – negatywnie. To stan na 4 grudnia - poinformował w piątek dziennikarzy wiceminister zdrowia Marcin Czech. Jak podkreślił, negatywne decyzje nie oznaczają ostatecznych rozstrzygnięć, ponieważ producenci wracają z kolejnymi propozycjami obniżek ceny. Uspokajał, że od stycznia nie będzie rewolucji na liście refundacyjnej, a jeżeli nawet jakieś leki znikną z wykazu, to będą miały swoje odpowiedniki.

- Rozstrzygnięcia negatywne nie oznaczają, że są to rozstrzygnięcia ostateczne. Ciągle przedsiębiorcy wracają do nas z nowymi propozycjami, propozycjami niższych cen, a my ponownie siadamy do podejmowania decyzji – mówił wiceminister.

Wyjaśniał, że decyzje negatywne dotyczą w większości leków generycznych, a więc takich, które mają swoje odpowiedniki. - Nawet jeżeli na liście refundacyjnej od stycznia nie będzie danego leku danego producenta, to będzie jego odpowiednik pod inną nazwą handlową - przekonywał.

- Podejmując decyzje patrzymy na udział w rynku każdego leku, ilu chorych jest leczonych danym lekiem, jaka jest wysokość dopłaty pacjenta – podkreślił M. Czech.

Jak zaznaczył, lista leków, które nie mają odpowiedników i na które firmy nie złożyły wniosku o przedłużenie decyzji refundacyjnej jest bardzo krótka i tych leków jest mniej niż 10. - Obecnie analizujemy z konsultantami, czy można te leki zastąpić innymi lekami działającymi bardzo podobnie – mówił i dodał, że MZ pyta też producentów tych leków o ewentualne złożenie przez nich wniosku.

- Żadnych leków nie zabraknie od 1 stycznia, leki nie wypadną z refundacji, nie będzie żadnych wielkich rewolucji – uspokajał M. Czech odnosząc się do doniesień medialnych, że z listy refundacyjnej zniknie nawet jedna trzecia leków.

Seniorzy mogą być spokojni?

Jak dodał Czech, bezpłatne leki dla seniorów są pochodną listy refundacyjnej, wiec jeżeli ogólna lista zmieni się niewiele, to stosunkowo niewiele zmieni się również lista 75+. 

Jego zdaniem nie warto nakręcać niepewności i kupować leków na zapas, bo części z nich ceny od stycznia spadną. 

To kolejne negocjacje, więc efekty mniej spektakularne

Wiceminister zapowiedział, że obliczenia o ile udało się obniżyć ceny leków na kolejnym wykazie, będą przeprowadzone w styczniu.

- Dla wielu leków to już trzecie negocjacje, więc obniżki nie będą  spektakularne, ale większości leków dotyczy obniżka limitu i obniżka dopłaty pacjentów – wskazał.

Jednocześnie przyznał, że styczniowa lista będzie stosunkowo uboga jeżeli chodzi o nowości. – Obecnie jesteśmy skoncentrowani na tym, aby dostęp się nie zmniejszył. Nie będzie mega dużo nowości na liście – poinformował.

Minister pytany o negocjacje dotyczące włączenia do refundacji nowego leku na SMA, poinformował, że resort widzi dużą potrzebę społeczną w tym zakresie jednak dotychczasowe spotkania komisji ekonomicznej z producentem nie przyniosły porozumienia. Kolejne spotkanie z przedstawicielem producenta zaplanowano 13 grudnia.

- Nasze oczekiwania są takie, aby cena leku efektywna, obojętnie w jakim modelu podziału ryzyka, była adekwatna do naszych możliwości płatniczych. Wiemy na jakim poziomie lek jest refundowany w innych krajach, więc będziemy oczekiwali ceny niższej niż w krajach bogatszych od nas  - podkreślił.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz