Szpitale powiatowe do MZ: kolejne obowiązki bez środków finansowych na ich realizację

18 Grudnia 2018, 10:42 SZPITAL

Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych w liście otwartym skierowanym do Ministerstwa Zdrowia stanowczo sprzeciwia się obecnej polityce nakładającej na nich kolejne obowiązki bez pokrycia finansowego na ich realizację. Wprowadzanie kolejnych regulacji może poskutkować ograniczeniem dostępu do świadczeń dla pacjentów - alarmuje związek.

- Nasz list otwarty wziął się stąd, że szpitale powiatowe stanęły pod ścianą. Nie możemy pozwolić na dalsze tak duże zadłużanie się szpitali i mamy taką obawę, że niektóre regulacje prawne mogą doprowadzić nawet do zamykania niektórych szpitali, tych mniejszych powiatowych, bez jednoczesnego odpowiedniego zabezpieczenia tych świadczeń w powiecie - mówił dziennikarzom we wtorek przed południem prezes Ogólnopolskiego Związku Pracowników Szpitali Powiatowych Waldemar Malinowski przed złożeniem listu w siedzibie ministerstwa zdrowia.

Jak podkreślał W. Malinowski, niezbędne jest podniesienie wyceny świadczeń o 15 procent, co związek postulował już we wrześniu tego roku. - Zaczynamy generować straty i to potężne, i dotyczy to nie tylko szpitali powiatowych - dodał.

- W imieniu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych składamy protest przeciwko pogarszającej się sytuacji ekonomicznej szpitali powiatowych, wynikającej ze wzrostu kosztów związanych m.in. z wynagrodzeniami gwarantowanymi przez nowe regulacje prawne, które nakładają obciążenia finansowe na szpitale powiatowe, a nie znajdują pokrycia w przychodach - zwraca się w liście do ministra OZPSP. 

Związek podkreśla, że w ostatnim czasie wprowadzony zostały trzy regulacje prawne, które istotnie obciążają budżety szpitali powiatowych, "a jednocześnie nie skutkują przekazaniem podmiotom leczniczym dodatkowych – ponad planowane – środków finansowych z budżetu państwa, jak również z NFZ.".

Pierwsza ze wspomnianych regulacji to ustawa z dnia 8 czerwca 2017 r. o wynagrodzeniach zasadniczych w ochronie zdrowia oraz jej zmiana dokonana we wrześniu br., która – podobnie jak ustawa o minimalnym wynagrodzeniu za pracę – nie wskazuje źródeł finansowania podwyżek wynagrodzeń koniecznych.

Kolejną regulacją, mającą istotny wpływ na funkcjonowanie szpitali powiatowych, jest ustawa z lipca br., gwarantująca wzrost pensji lekarzy specjalistów do poziomu 6750 zł brutto, w zamian za rezygnację z wykonywania pracy poza głównym miejscem zatrudnienia. W tym przypadku NFZ zwraca jedynie część kosztów wzrostu wynagrodzeń lekarzy, nie uwzględniając pochodnych od zwiększonego wynagrodzenia, które pracodawca – w tym przypadku szpital powiatowy – pokrywa we własnym zakresie - podkreśla związek.

- Trudno nie przypomnieć także ustawy o wzroście najniższej płacy krajowej w roku poprzednim i w roku 2019.Zapowiadane są także zmiany w podatku VAT, które dodatkowo mogą pogorszyć sytuację finansową szpitali - czytamy.

Zobacz również: Kolejna, nieplanowana podwyżka płac obejmie m.in. szpitale

Na działanie szpitali znaczący wpływ będą miały regulacje dot. minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek, które wchodzą w życie w 2019 r.

-Spełnienie przez szpitale powiatowe norm oznacza konieczność zatrudnienia dodatkowego personelu pielęgniarskiego lub redukcję liczby łóżek. Na zatrudnienie większej liczby pielęgniarek szpitale potrzebują dodatkowych pieniędzy, z kolei zmniejszenie liczby łóżek rodzi niebezpieczeństwo zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców Polski powiatowej - czytamy w liście otwartym.

- Z ankiety przeprowadzonej miesiąc temu w 100 szpitalach wynika, że jest to 3,5 tys. łóżek do likwidacji lub zatrudnienie 3,5 tys. pielęgniarek, gdzie takiej ilości nie znajdziemy na rynku i nie ma na to środków - mówił W. Malinowski.

Jak podkreśla związek w liście, na trudną sytuację finansową szpitali powiatowych wpływa również wzrost cen prądu i postępująca inflacja – oba te czynniki nie były dotychczas uwzględniane we wzroście nakładów na ochronę zdrowia w formie podwyższenia wyceny świadczeń zdrowotnych. Związek zwraca także uwagę na to, że NFZ nie tylko nie podniósł wyceny świadczeń zdrowotnych, ale w sposób istotny obniżył wycenę świadczeń zdrowotnych w zakresie np. chorób wewnętrznych

- Trudno się oprzeć wrażeniu, że działania te podejmowane są w sposób celowy, a celem ich jest doprowadzenie do likwidacji łóżek a nawet części szpitali powiatowych bez oglądania się na skutki społeczne takich decyzji, ponieważ nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że Ministerstwo Zdrowia nie zdaje sobie sprawy z oczywistych skutków prowadzonej wobec naszych Szpitali polityki - opiniuje związek. 

- Apel ma na celu wyrażenie sprzeciwu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych wobec nakładania na nasze szpitale nowych obowiązków bez jednoczesnego zapewnienia środków finansowych na ich realizację - czytamy w liście.

Jak podkreślał W. Malinowski, niezbędne jest podniesienie wyceny świadczeń o 15 procent, co związek sygnalizował już we wrześniu tego roku. 

JK, BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz