Zamieszania płacowe wśród pielęgniarek z kolejnych szpitali

27 Grudnia 2018, 11:53 pielęgniarka

Pielęgniarki z kolejnych szpitali skarżą się na brak wypłat należących się im środków. Tym razem chodzi m.in. o pracownice Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach, które od listopada nie otrzymują dodatku w wysokości 100 zł za posiadaną specjalizację. 

Pielęgniarki tłumaczą, że koszty specjalizacji bardzo często pokrywały z własnej kieszeni a dodatek był dla nich swego rodzaju rekompensatą. Pielęgniarki liczną dlatego na porozumienie z dyrekcją, w sytuacji jego braku  nie wykluczają strajku. 

Wypłaty wynagrodzeń po swojemu

Samowolkę w zakresie wypłat uposażeń zarzucają dyrekcji pielęgniarki, pracownice Szpitala Ogólnego w Wysokiem Mazowieckim wzywając tym samym do wypłat stosownych wynagrodzeń.

Pielęgniarki skarżą się na brak wzrostu wynagrodzeń zasadniczych o kwotę 1100 zł zagwarantowanych rozporządzeniem ministra zdrowia z 29 sierpnia 2018 r. Ponadto jak mówią pielęgniarki ich płace wróciły do poziomu z lipca 2017 r. Nieustosunkowanie się do płacowych żądań pielęgniarek wiązać się będzie z przekazaniem sprawy do sądu pracy. Pielęgniarki liczą także na głos Starosty Wysokomazowieckiego - organu nadzorczego placówki. 

W oczekiwaniu na „Zembalowe”

Problemy z wypłatami środków dla pielęgniarek ma także Szpital w Słupcy. O braku wypłat tzw. Zembalowego poinformowały w ostatnich tygodniach pracownice szpitala grożąc, że jeżeli należne im środki nie zostaną przekazane odejdą z pracy. 

Anna Grela

 Zobacz również:

Pielęgniarki bronią swoich norm zatrudnienia

Jakie zmiany czekają pielęgniarki i położne w 2019 r?

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz