Pomorze zważyło tornistry. Wniosek - ciężki los uczniów

09 Stycznia 2019, 14:52 dziecko szkoła uczeń

 U ponad połowy uczniów przebadanych przez pomorski sanepid masa tornistra przekraczała 10 proc. masy ciała ucznia – wynika z raportu opublikowanego dziś na stronie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.

Dane opublikowane przez pomorski sanepid pochodzą z badania, jakie w październiku Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła na terenie województwa pomorskiego. Badaniem objęto 10 316 uczniów z 36 szkół działających na terenie miast i wsi Pomorza.

Wyniki badania zdecydowanie powinny dać do myślenia – zarówno rodzicom, jak i pedagogom. Okazało się bowiem, że w przypadku 17 proc. przebadanych uczniów tornister swoją masą przekraczał tzw. wysoką normę czyli 15 proc. masy ciała dziecka, które je nosiło. Jeszcze gorzej wyniki wypadły, gdy wzięto pod uwagę tzn. niską normę- czyli granicę w której tornister nie powinien przekraczać 10 proc. masy ciała dziecka. Niestety tylko u 4280 uczniów spośród 10316 przebadanych masa tornistra mieściła się w granicach niskiej normy – oznacza to w 58 proc. przypadków kręgosłupy dzieci zmagały się z ciężarem przekraczającym 10 proc. ich masy ciała. Analiza wskazał również, że częściej ze zbyt ciężkimi plecakami/tornistrami zmagają się dzieci ze szkół położonych na terenach wiejskich.

Co w ocenie Sanepidu odpowiada za ten stan? Przede wszystkim obciążenie podręcznikami i zeszytami z przedmiotów, które nie były ujęte w programie nauczania w danym dniu, noszenie dodatkowych słowników i książek, noszenie przedmiotów nie związanych bezpośrednio z programem nauczania, takich jak: pamiętniki, albumy, zabawki, butelki z napojami, a także rodzaj materiału z jakiego został wykonany tornister lub plecak (waga pustego tornistra waha się od 0,5 kg do 2 kg). Zwrócono również uwagę na jeszcze jeden aspekt tj. niewystarczający nadzór opiekunów (rodziców, nauczycieli) nad zawartością tornistrów. Dlatego warto apelować o to by zarówno rodzice, jak i pedagodzy zwracali baczną uwagę na to, co dzieci przynoszą do szkoły.

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Prezes Wtorek, 02 Kwietnia 2019, 13:56
Problem tkwi m.in. w tym, że w Polsce nie wypracowano dotychczas żadnego rozwiązania systemowego , zapewniającego powszechną, ciągłą i właściwą opiekę wszystkim potrzebującym jej dzieciom. Dostrzegając rangę problemu okresowo podejmowane są więc rozmaite akcje, nieraz kosztowne. Przynoszą one zwykle doraźne efekty, a problem nadal pozostaje nierozwiązany . Jawi się zatem potrzeba wypracowania takiego rozwiązania systemowego, w ramach którego będą zapewnione odpowiednie warunki dla szeroko pojętej profilaktyki opartej na zajęciach edukacyjnych. Akademia Zdrowych Pleców w roku 2004 w ramach programu rządowego podjęła takie wyzwanie wyposażając 460 szkół w zestawy korekcyjne i co z tego skoro nikt nie podjął dalszych kroków,które to przewidywały szkolenie nauczycieli zajęć wf.zakresu obsługi.Minęło jak widać 14 lat i nadal nic nie zrobiono w tym temacie więc pytam się wszystkich tych,którym zdrowie dzieci nie jest obojętne jak długo jeszcze będziemy czekali na to by ktoś zrozumiał,że przeciwdziałanie wadom postawy ciała oraz schorzeniom kręgosłupa to zadanie dla osób, odpowiadających za prawidłowy rozwój dzieci. Szczególną rolę odgrywają w tym procesie rodzice i bezpośredni opiekunowie. Zasadniczą role odgrywa również szkoła ze swoimi badaniami związanymi z wychowaniem zdrowotnym oraz środowisko medyczne. Tylko wspólne wysiłki i racjonalne postępowanie wszystkich tych grup w obszarze przeciwdziałania wadom postawy mogą dać właściwy efekt zdrowotny. Program Akademii Zdrowych Pleców wymaga wspierania innych inicjatyw realizowanych na terenie szkół i poza nią. Uważamy, że działania realizowane lokalnie w ramach promocji zdrowia mogą być spójne z Akademią i stanowić wsparcie szkolnego procesu wychowania zdrowotnego w myśl WHO Światowej Organizacji Zdrowia. Chętnie podeślę kompleksowy Program Akademii Zdrowych Pleców tym,którzy tym tematem się interesują mój e-mail: generalny@o2.pl Tel. 511 16 17 85