Gdzie jest pacjent w systemie ochrony zdrowia?

16 Stycznia 2019, 14:41

Gdzie jest obecnie pacjent w systemie ochrony zdrowia, a gdzie powinien być? – o tym rozmawiali uczestnicy środowej debaty „Kim jest Pacjent?” zorganizowanej przez Krajowe Duszpasterstwo Służby Zdrowia oraz Fundację Razem w chorobie. Jak przekonywali uczestnicy debaty, pacjent powinien być traktowany podmiotowo, z empatią i zrozumieniem, że jest to człowiek cierpiący.

.

 

Gospodarzem debaty był Biskup Romuald Kamiński, Przewodniczący Zespołu ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia-Konferencji Episkopatu Polski. Jak mówił, debata na temat tego, kim jest pacjent, dotyczy nas wszystkich, ponieważ każdy z nas na jakimś etapie życia był, jest lub będzie pacjentem.

Wyraził nadzieję, że refleksje z debaty przydadzą się do uporządkowania relacji między pacjentem, a wszystkimi innymi podmiotami.

- Trzeba powszechnie rozmawiać o roli pacjenta, bo doświadczamy nowego spojrzenia na sprawy posługi medycznej, leczenie, zajęcie się pacjentem. W wielu sytuacjach mówi się ciągle o braku pieniędzy i braku sprzętu, ale sam sprzęt i pieniądze nie są rozwiązaniem problemu. Na czołowe miejsce wychodzi sprawa relacji między pacjentem a personelem, osobą odpowiedzialną za leczenie a chorym. Procedury ograniczyły do minimum możliwość bezpośredniej relacji lekarza czy pielęgniarki z pacjentem – ocenił Bp R. Kamiński.

System przez pryzmat pacjenta

Z kolei dr Leszek Borkowski, założyciel fundacji Razem dla Zdrowia, pacjent onkologiczny, podkreślał, że obecnie w Polsce toczy się wiele dyskusji na temat roli pacjenta w systemie ochrony zdrowia i niezbędnych zmian w celu usprawnienia funkcjonowania tego systemu.

Według niego główne problemy systemu to organizacja systemu, braki w dostępie do leków i wyrobów medycznych, a także kolejki do świadczeń. Jak mówił, celem zmian w systemie powinna być właśnie poprawa losu chorego.

- Pacjent nie jest rzeczą, jest człowiekiem cierpiącym  i wszyscy, którzy zajmują się pacjentem muszą wiedzieć, że nie jest rzeczą i wymaga opieki – podkreślał L.Borkowski.

Jak podkreślał, wielu pacjentów pytanych o ocenę funkcjonowania systemu ochrony zdrowia w Polsce, wskazuje, że służba zdrowia w Polsce nie byłaby taka zła, gdyby nie przedmiotowe traktowanie pacjentów. Skarżą się oni na brak empatii, troski i zrozumienia.

- System wymaga poprawy. Zmiany trzeba wprowadzać w sposób ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Trzeba zastanowić się czy dobrze wydajemy środki, które są obecnie w systemie – wskazywał. - Pieniędzy jest zawsze za mało w służbie zdrowia, ale trzeba popatrzeć na to, co można zrobić mając dostępne te środki – dodał.

 - Nie należy patrzeć na system ochrony zdrowia wyłącznie przez pryzmat finansowania, ale trzeba patrzeć przez pryzmat właściwego podejścia do pacjenta – stwierdził L.Borkowski.

Nie dajmy się zwariować

Prof. Wojciech Maksymowicz wskazywał na niepokojące zjawisko w systemie ochrony zdrowia, czyli zapominaniu o tym, co jest najważniejsze. – Coraz bardziej wypychany jest kontakt z pacjentem – ocenił, wskazując, że zmiany systemu idą w kierunku proceduralności, wymogów i cyfryzacji.

Jak dodał, można mówić o niebywałej ewolucji w medycynie, nowych skutecznych lekach i terapiach. „Ale nie dajmy się zwariować” – mówił podkreślając, że w tym wszystkim to pacjent jest najważniejszy i nie należy obrażać się na określenie służba zdrowia, ponieważ możliwość pomagania chorym, drugiemu człowiekowi jest zaszczytem.

Depersonifikacja pacjentów

- Obserwujemy depersonifikację pacjentów. Identyfikuje się ich jako numer PESEL, czyli zbiór cyfr lub jako zbiór procedur – podkreślał z kolei chirurg dr Krzysztof Kozak. – Powinniśmy być służbą, a ostatnia ustawa zrobiła ze służby przedsiębiorczość. Obecne podejście jest gospodarcze – ocenił. Według niego, pozostałe służby jak policja czy straż pożarna są finansowane nie za konkretnie wykonane działania, zaś w służbie zdrowia rozliczane są zrealizowane procedury.

- Musi powstać system ochrony zdrowia, w którego centrum znajduje się pacjent. Dla każdego obywatela system powinien być przyjazny i dostępny oraz gwarantować jakość leczenia – mówił.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

romano323 Sobota, 27 Lipca 2019, 21:11
Gdzie jest pacjent lekarze podpisują swoje kruczki o niesieniu pomocy a gzie to jest w kieszeni każdego z nich prywatne kliniki za kasę wszystko jest robione kasiarze w d...e j ..b pomoc niesiona jest na marginesie jeśli nie zapłacisz to spadaj taka jest demokracja