Dziś dzień kadrowy w ramach „Wspólnie dla zdrowia". Tym razem z partnerami RDS

17 Stycznia 2019, 8:33

Dziś na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie odbędzie się czwarta konferencja z cyklu „Wspólnie dla Zdrowia". O jakich sprawach związanych z kadrami będzie dyskusja - zapowiada prof. Tomasz Hryniewiecki z prezydium Rady Społecznej „Wspólnie dla Zdrowia". Opowiada też, jak z jego perspektywy, jako szefa szpitala powinno wyglądać regulowanie kwestii wynagrodzeń pracowników medycznych.

To już kolejna debata „Wspólnie dla Zdrowia". Czym ma się wyróżniać?

Lubelska Konferencja „Kadry w Ochronie Zdrowia: wyzwania i rozwój" w ramach „Wspólnie dla Zdrowia", różni się on od poprzednich konferencji z tego cyklu. Poruszane będą szczególnie wrażliwe kwestie  - dotyczące kadr. Po raz pierwszy wraz z prezydium „Wspólnie dla Zdrowia" postanowiliśmy zaprosić do dyskusji członków Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. Te osoby dyskutują na te tematy od lat, to przedstawiciele pracodawców, pracowników. W ramach naszej konferencji będą mogli przedstawić swoje opinie na forum publicznym. Obecni będą również m.in. członkowie rady społecznej debaty Wspólnie dla Zdrowia i przedstawiciele korporacji zawodowych.

Po konferencji oczywiście opinie będą zbierane dalej, rada społeczna również nie przestanie się spotykać i dyskutować. Zwieńczeniem tych rozmów będzie raport z tego obszaru tematów. Będzie on częścią składową dużego raportu, który będzie przedstawiony Ministrowi Zdrowia w czerwcu. Ma on zawierać rekomendacje kierunków działań i rozwoju ochrony zdrowia na najbliższe lata.

Czego spodziewa się Pan po dzisiejszej dyskusji? 

Wydaje mi się, że po raz pierwszy publicznie i otwarcie, bez skrępowania będziemy rozmawiać o kadrach i wynagrodzeniach, w gronie z którego nikogo nie wykluczaliśmy. Wszystkie osoby wydelegowane przez zespół RDS wystąpią w czasie konferencji. Jestem przekonany,  że dojdzie do  porozumienia, choć zdaje sobie z tego sprawę, że jest o to trudno z powodu często występujących sprzecznych interesów poszczególnych reprezentacji grup zawodowych i pracodawców.

Będziemy mówić o kształceniu przed- i podyplomowym kadr medycznych oraz nowych zawodach medycznych - bo to jest jedna z szans na przyszłość. Mówimy w tym kontekście m.in. o zatrudnianiu  asystentów i sekretarek medycznych.  Zdajemy sobie sprawę z niedoborów kadrowych w zawodach podstawowych, trzeba im jakoś zaradzić. Poza tym można się spodziewać dalej rosnących płac w tych grupach, czyli coraz bardziej będzie opłacało się wspomóc ich pracę dodatkowymi pracownikami odciążającymi ich np. od zadań administracyjnych czy pomocniczych. Taka jest tendencja światowa.

Nie będziemy też uniknąć tematu wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Spodziewam się że, zostaną sformułowane zalecenia na przyszłość. Do tej pory podjęte zostały przez ministerstwo najpilniejsze i niezbędne działania, które nie są wystarczające i nie obejmują wszystkich grup zawodowych.

Gdybym spytała Pana o opinię prywatną – to jaka powinna być regulacja płac, jeśli jest to niezbędna: kompleksowa jak przygotowana przez Konstantego Radziwiłła czy punktowa, dla każdej grupy zawodowej osobno?

Jako dyrektor szpitala jestem za regulacją kompleksową. Punktowe zmiany były  oczywiście niezbędne zwłaszcza, że żądania były najsilniej zgłaszane przez pielęgniarki i lekarzy, ale zaburza to strukturę wynagrodzeń. Trudno jest zarządzać szpitalem, kiedy są sztywno ustalone zasady czy wysokość podwyżek. Utrudnia to i nakręca spiralę oczekiwań innych pracowników, którzy mają słuszne roszczenia, ale dyrektorzy szpitali nie są w stanie ich zaspokoić, bo przecież pieniędzy w szpitalach wciąż brakuje. Z drugiej strony rozumiem, że takie wieloletnie zaległości wywołały duże napięcie, co musiało być rozładowane przez ministra.

Na pewno dla zarządzających konieczne jest rozwiązanie kompleksowe obejmujące wszystkich pracowników, a docelowo uwolnienie tych – jak rozumiem- przejściowych regulacji i danie wolnej ręki zarządzającym. Bez tego trudno prowadzić takie skomplikowane organizmy jak np. szpitale, które  muszą  być zarządzane jak każda inna firma.

Debata powinna nakreślić ku temu perspektywy.

Dziękujemy za rozmowę

Rozmawiała Aleksandra Kurowska, współ. JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz