Premier przyjął dymisję wiceministra M. Czecha

25 Stycznia 2019, 20:38 Marcin Czech (MZ)

Marcin Czech, odpowiedzialny za politykę lekową w Ministerstwie Zdrowia, odszedł ze stanowiska z powodów zdrowotnych, po epizodzie utraty przytomności i pobycie w szpitalu. W ostatnich dniach przebywał na zwolnieniu lekarskim. 

Premier Mateusz Morawiecki odwołał dziś ze stanowiska wiceministra Marcina Czecha.

Marcin Czech zrezygnował z funkcji podsekretarza stanu z powodów zdrowotnych. W ostatnim okresie przebywał w szpitalu i na zwolnieniu lekarskim.

W resorcie zdrowia był od lipca 2017 r. Opowiadał za obszary leków i farmacji oraz współpracy międzynarodowej, przygotował m.in. rządowy dokument Polityka Lekowa Państwa, brał udział w przygotowaniach do wspólnych negocjacji cen przez państwa związane z Grupą Wyszehradzką, pracował nad rozwiązaniami z zakresu opieki farmaceutycznej. 

Pod koniec roku był poddany szczególnie silniej presji m.in. w związku z wydłużaniem decyzji refundacyjnych i próbami dalszych obniżek cen leków, a także poszerzaniem listy o nowe leki. 

Na koniec roku 2018 nastąpiło przygotowanie największej listy refundacyjnej od czasu wejścia w życie ustawy refundacyjnej – wydano ponad 3 tys. decyzji refundacyjnych i ponad 2,2 tys. odnowień.

Zobacz: Liczba wniosków refundacyjnych w 2018

W ostatnich tygodniach resort musiał też odpierać oskarżenia ze strony zwolnionej z pracy urzędniczki, dotyczące rzekomych nieprawidłowości w refundacji (służby i prokuratura badając w grudniu sprawę nie stwierdziły nieprawidłowości, ale partia Razem poinformowała o kolejnym postępowaniu). 

Kto zastąpi M. Czecha?

Można się spodziewać, że kwestie związane z lekami przejmie wiceminister Maciej Miłkowski, który odpowiadał za leki m.in. jako wiceprezes NFZ. 

Na kolejne miesiące MZ czeka wiele wyzwań, m.in. kończą się kolejne decyzje refundacyjne, musimy uruchomić rozwiązania z unijnej dyrektywy antyfałszywkowej w zakresie bezpieczeństwa i kontroli obrotu lekami. 

Zobacz: Refundacja leków: ile wniosków w I półroczu 2019?

Aleksandra Kurowska

Polecamy także:

M. Czech: projekt ustawy o zawodzie farmaceuty jest gotowy

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

dris Poniedziałek, 28 Stycznia 2019, 13:46
Kaczyński w weekend, już wiedział, że idą po Miśka, MZ czeka w kolejce

"Antycypacja Kaczyńskiego
Kto jednak uważnie wsłuchuje się w słowa Jarosława Kaczyńskiego, zapach spalonej ziemi mógł poczuć już jednak w sobotę podczas konwencji regionalnej partii w Zielonej Górze. Właśnie tam prezes przywołał słowa XIX-wiecznego myśliciela Johna Actona, który twierdził, że ”każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie”. Kaczyński dodawał jednak, że z pierwszą częścią zdania nie można się zgodzić w przypadku sprawnie działającego państwa demokratycznego, w którym występują mechanizmy kontroli. Jak dodał były premier, ”jest ona absolutnie potrzebna”, a ”każda kompromitacja, choćby w jednej gminie, szkodzi partii w całości”.
tora Piątek, 25 Stycznia 2019, 22:15
Jak przyszedl tak wyszedl, maly czlowiek, teraz uklad zbudowany wolol tego pana zostanie rozliczony? A taki byl pewny siebie, jak kiedys inny, coz przeminal
grom Piątek, 25 Stycznia 2019, 22:07
Z powodow zdrowotnych dobre, uciekl w chorobe jak kazdy kto ucieka, teraz niech jego poplecznicy ktorzy niszczyli ludzi w MZ wezma gleboki oddech, Lipska pierwsza, zadna sprawa i decyzja nie bedzie zamieciona pod dywan