Sejm: komisja zdrowia za projektem ustawy o ABM

19 Lutego 2019, 16:18 Laboratorium

Sejmowa komisja zdrowia poparła we wtorek projekt ustawy o ABM ze zmianami wprowadzonymi przez podkomisję. Główna z nich zakłada, ze prezes Agencji będzie wybierany w konkursie, a nie jak wcześniej stanowił projekt – wskazywany przez Ministra Zdrowia.

Jak poinformował poseł Tadeusz Dziuba (PiS), podkomisja omówiła projekt ustawy o ABM i wprowadziła pewne poprawki. – Wprowadzenie zasady konkursowego wyłaniania szefa tej placówki, to najważniejsza zmiana w projekcie - wyjaśnił.

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński podkreślił, że poprawka ta został wprowadzona przez podkomisję przy pełnym wsparciu rządu. Jak podkreślał, jednocześnie utrzymano wysokie wymagania co do kandydatów na prezesa i wiceprezesów.

Przypomniał, że ABM ma być instytucją odpowiedzialną za rozwój rynku badań niekomercyjnych w Polsce. Dodał, że Agencja ma powstać w celu finansowania badań niekomercyjnych których jest w Polsce zbyt mało. - Gdy mamy dodatkowe środki na ochronę zdrowia, to cześć z nich trzeba przeznaczać na takie aktywności, które wielokrotnie się zwrócą - przekonywał.

Jak mówił, projekt powołania ABM jest wzorowany na brytyjskiej Medical Research Council.

Posłanka Elżbieta Radziszewska (PO-KO) zgłosiła poprawki, które nie zostały przyjęte. Złożyła je więc jako wnioski mniejszości. Jedna z nich dotyczyła wykreślenia zapisu o finansowaniu ABM z odpisu z NFZ. Inna z kolei dotyczyła wykreślenia możliwości nabywania przez ABM spółek, w tym także zagranicznych. Kolejna natomiast to propozycja skrócenia z 12 do dwóch miesięcy okresu funkcjonowania p.o. prezesa Agencji przed wyłonieniem szefa ABM w konkursie.

Finansowanie ABM budzi wątpliwości opozycji

Jak dopytywała, projekt zawiera wiele wątpliwości m.in. dotyczących kupowania przez ABM "spółek i spółeczek", także zagranicą. - Może jak już z badań opłacanych z budżetu będzie osiągnięcie, to może wtedy tworzyć spółki na potrzeby komercyjnej realizacji - proponowała. 

- Odpis  z NFZ, to odpis kosztem świadczeń udzielanych pacjentom, a dziś z każdej strony słyszymy prośby o pieniądze na leczenie dzieci i dorosłych pacjentów. Co w przypadku załamania gospodarczego i mniejszej składki, skąd wtedy będą pieniądze na leczenie, skoro odpis jest sztywny? - pytała.

Przewodniczący komisji Bartosz Arłukowicz (PO-KO) stwierdził, że gdyby ministerstwo zdrowia chciało robić badania niekomercyjne, to by je robiło bez potrzeby powoływania specjalnej Agencji. - Pozwalacie sobie przy niedoborach w NFZ zabrać 250 mln zł na kolejnych prezesów, dyrektorów, ekspertów. I nigdy na to naszej zgody nie będzie. Agencja to będzie sztuczny twór - ocenił.  - Chcecie budować kolejną agencję, przez którą będą płynęły setki milionów złotych i nie byłoby kontrowersji, gdyby nie to, że środki te płyną z pieniędzy na leczenie pacjentów - dodał.

Tomasz Latos (PiS) odpierał te zarzuty wskazując, że "to prosta zawiść", ponieważ Agencja, która od dawna powinna już działać w Polsce, z jakiś powodów nie została utworzona za poprzednich rządów. Jak podkreślał, Polsce potrzebna jest taka Agencja, aby zacząć dbać o własny rynek badań.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz