Gowin i Emilewicz: Czy po wyborach wróci temat likwidacji NFZ na rzecz kas chorych?

25 Lutego 2019, 12:25 gowin emilewicz nfz

- Między nami są spore różnice, a rozsądek wymaga, byśmy jako mniejsza partia akceptowali rozwiązania, które niekoniecznie są zbieżne z naszymi poglądami - przekonują w rozmowie z Onetem wicepremier Jarosław Gowin i minister przedsiębiorczości i rozwoju Jadwiga Emilewicz. Przedstawiciele rząd w rozmowie odnieśli się także do pomysłu z 2015 r. dot. likwidacji NFZ na rzecz kas chorych.

 

Jeśli obóz rządzący będzie rządził przez kolejne cztery lata, kontynuowane będą m.in. reforma sądownictwa, wprowadzone zostaną wysokie ulgi podatkowe, rozważany jest też powrót do kas chorych w miejsce NFZ - przekonywali reprezentanci Porozumienia.

 Andrzej Gajcy prowadzący rozmowę odniósł się w rozmowie do rosnących kolejek do specjalistów i kwestii naprawy ochrony zdrowia. - (...) chorzy wciąż miesiącami czekają w kolejkach na badania czy do lekarzy specjalistów. To politycy Prawa i Sprawiedliwości w kampanii wyborczej w 2015 r. zapewniali, że rozwiążecie ten problem, likwidując m.in. Narodowy Fundusz Zdrowia - mówił dziennikarz, na co w odpowiedzi od wicepremiera usłyszał:

Proszę uzbroić się w cierpliwość 

- To rząd Zjednoczonej Prawicy znacząco zwiększył nakłady na służbę zdrowia. W przyszłej kadencji na pewno potrzebne będą zmiany strukturalne. W jaką stronę powinny pójść – pokażemy jeszcze przed wyborami. Za program polityki zdrowotnej odpowiadają w Porozumieniu wybitni fachowcy – byli ministrowie Wojciech Maksymowicz i Andrzej Sośnierz - powiedział J. Gowin.

Jadwiga Emilewicz dodała, że publiczna służba zdrowia nie jest w stanie dostarczyć opieki medycznej dla wszystkich i wszędzie dostępnej. Podkreśliła też, że rząd jest w stanie finansować część usług medycznych wykonywanych przez prywatne placówki ochrony zdrowia - pod warunkiem, że te nie będą "wypychały trudnych przypadków i najbardziej kosztowych do państwowej służby zdrowia".

- Potrzebny jest koszyk świadczeń refundowanych i potrzebne są ubezpieczenia prywatne - dodał J. Gowin, podkreślając swój podziw dla śląskich kas chorych.

Zapytani o szanse jakie dają na aprobatę pomysłu przez Jarosława Kaczyńskiego, wicepremier odpowiedział, że pora na dyskusję o programie na kolejną kadencję przyjdzie po wyborach europejskich.

źródło: onet.pl

JK

Zobacz również: 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

Tersaa Jaś Czwartek, 14 Marca 2019, 13:25
Szok! Tak jest źle w słuźbie zdrowia źe jak źyje 67 lat to tak nie było nigdy. Jak byłam mocno chora to w szpitalu Banacha czekałam na wizyte lekarza i inne badania15 godzin. Wyszłam jeszcze bardziej chora i inni pacjneci teź patrząc na to wszystko.A przytym rządzie obiecywało się źe bedzie lepiej i teras znów się obiecuje źe po wyborach śłuźba zdrowia się poprawi. Ile razy moźna kłamać i chorych ludzi oszukiwać. ŹENADA.!!
Tadeusz Koplin Wtorek, 26 Lutego 2019, 12:24
Pomysl powrotu to ,,kas chorych'' uwazam za dobry poniewaz tylko ten system naprawde sprawdzil sie jak nalezy.
,,Pieniadze idace za pacjentem'' a nie SZTUCZNE limity to jest wlasciwe rozwiazanie.
Pacjenci tym sposobem sami beda ,,regulowac rynek zdrowia''
bo jest on DLA PACJENTOW-NIE DLA SZTUCZNYCH LIMITOW !

Ewentualnie mozna by zostawic SZYLD I NAZWE ,,NFZ'' zeby nie ponosic kosztow ,,rembrandingu'' to znaczy
np. wyrabianie nowych pieczatek,tablic itd. ale bylby juz NOWY SYSTEM KAS CHORYCH tzn.
wyzej opisane ,,pieniadze idace za pacjentem''

Ogolnie- NOWY sposob finansowania taki sam jak w tzw. ,,kasach chorych'' ale zostaje ,,stara nazwa'' czyli NFZ
logic Poniedziałek, 25 Lutego 2019, 16:31
Jeżeli podzielimy tort na 16 kawałków to będzie go więcej..?