Fundacja Alivia: pacjenci bez dostępu do refundowanego leczenia, bo brakuje pieniędzy

04 Marca 2019, 8:25 rak nowotwór chemioterapia onkologia pacjent kroplówka

Fundacja Alivia alarmuje, że w Lublinie 60 pacjentów wymagających natychmiastowego leczenia raka płuca nie otrzymuje refundowanego leczenia ponieważ NFZ nie ma pieniędzy na sfinansowanie leków. Fundacja zbiera podpisy pod apelem do ministra zdrowia oraz finansów ws. zapewnienia finansowania leczenia onkologicznego. MZ i NFZ uspokajają, że do końca marca potrwa rozliczanie się ze szpitalami.

Jak wskazuje Fundacja, w Lublinie 60 pacjentów wymagających natychmiastowego leczenia raka płuca nie otrzymuje refundowanego leczenia, ponieważ NFZ nie ma pieniędzy na sfinansowanie leków. W przypadku tej choroby, brak otrzymania nowoczesnych leków może oznaczać, że pacjenci odejdą w przeciągu kilku miesięcy.

- To niesłychany skandal. Minister zdrowia wydawał decyzje refundacyjne bez zapewnienia finansowania dla zakupu leków. Skala tego patologicznego zjawiska jest nieznana – mówi Bartosz Poliński, Prezes Fundacji Onkologicznej Alivia.

Apel do ministra zdrowia oraz finansów

Na stronie internetowej Fundacji można podpisać apel do ministrów zdrowia i finansów o zapewnienie środków na leczenie pacjentów onkologicznych.

Jak informuje fundacja, Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie przekazał jej kopię korespondencji z Lubelskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ. Szpital od 10 miesięcy sygnalizował konieczność zwiększenia kontraktu na leczenie pacjentów z rakiem płuca,a było to związane z wpisaniem na listę refundacyjną nowych leków. W każdej z kilku odpowiedzi NFZ informował, że nie ma odpowiednich środków, aby zwiększyć wartość umowy.

21 lutego br. ośrodek ponowił swoją prośbę o zwiększenie kontraktu, informując, że na włączenie do programu oczekuje obecnie 60 pacjentów, a na leczenie wszystkich potrzebujących w tym roku konieczne jest dodatkowe 13 mln zł.

Według Fundacji, lubelski ośrodek nie jest jedyny, a podobne sygnały dochodziły do niej również ze Szczecina oraz Warszawy. 

Alivia przypomniała, że od wielu miesięcy informuje o braku środków na leczenie onkologiczne. We wrześniu 2018 r. opublikowała zestawienie, z którego wynikało, że koszt zawartych porozumień podwyżkowych przekroczy wzrost budżetu NFZ o 2,5 mld zł. - Miesiąc później światło dzienne ujrzały dokumenty, które dowodziły, że mazowiecki oddział NFZ nie miał pieniędzy na pokrycie kosztów programów lekowych, chemioterapii oraz innych świadczeń onkologicznych - informuje fundacja.

Ponadto - jak wskazuje Fundacja, w ubiegłym tygodniu Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia odpowiedzialny od niedawna za politykę lekową, potwierdził, że koszt nadwykonań z 2018 r. jest pokrywany z tegorocznego planu finansowego, czyli pieniędzy w dyspozycji NFZ jest zbyt mało.

Decyzje refundacyjne wydawane na zapas?

- To złamanie zasady dostępu do świadczeń gwarantowanych. Od dawna mówiliśmy, że brakuje środków na leczenie, a minister zdrowia bagatelizował nasze doniesienia. Wydawano decyzje refundacyjne na zapas, szukając poklasku dla swojej polityki. Kto weźmie odpowiedzialność za przedwczesne odejście tych chorych? – pyta Bartosz Poliński.

W ocenie Fundacji, NFZ potrzebuje dodatkowych środków, a żeby je otrzymać minister zdrowia i minister finansów muszą dokonać nowelizacji planu finansowego Funduszu na 2019 r. Chodzi o uruchomienie środków ze składek i funduszu zapasowego na kwotę niemal 2,5 mld zł.

Fundacja Alivia w ostatnim czasie wystąpiła do rządu o dokonanie niezbędnych zmian. Od dzisiaj na stronie fundacji jest również dostępna petycja o zapewnienie odpowiedniego finansowania dla leczenia onkologicznego.

MZ i NFZ uspokaja

Prezes NFZ Andrzej Jacyna uspokajał w poniedziałek na konferencji prasowej, że corocznie nadwykonania są rozliczane do końca marca i ten proces jest obecnie w toku. Jak mówił dane podane w mediach są nieprawdziwe, a według wyliczeń NFZ skala zjawiska jest znacznie mniejsza. - Umowy zostaną rozliczone, tak ja zostało to zaplanowane, tylko wymaga to działań czysto technicznych. Podpisywania ugód, porozumień między płatnikiem i szpitalami co roku odbywa się w tej porze - wyjaśniał.

Dodał, że nakłady na programy lekowe w tym roku będą większe niż rok temu. Wyraził nadzieję, że dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ w Lublinie rozliczy tą umowę.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski również podkreślił, że w tej chwili jeszcze jest za wcześniej o rozliczeniu wszystkich umów z programów lekowych, bo są one rozliczane do końca marca. - Pewnego rodzaju nerwowe oczekiwania są trochę bezpodstawne, gdy nie zakończyliśmy rozliczania umów - ocenił.

Zapewnił, że plan finansowy NFZ rośnie z roku na rok i również środki na programy lekowe rosną, więc naturalne jest, że MZ dopisuje nowe programy lekowe, czego oczekują pacjenci. - Nie ma tu większych obaw, że te programy nie zostaną rozliczone, a szpitale nie będą miały z tego tytułu pieniędzy - podkreślił minister.

W jego ocenie, to kwestia jednostkowych przypadków pacjentów, którzy czekają na wpisanie na listę oczekujących do programu lekowego z powodu braku finansowania.

Źródło: Alivia

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

opo Poniedziałek, 04 Marca 2019, 9:38
a p. dyrektor od programow lekowych przychodzi na 10 do pracy i bynajmniej opisane problemy nie spędzają jej snu z powiek