Wielomiliardowa fuzja Bristol-Myers Squibb i Celgene zagrożona

05 Marca 2019, 9:23 Pieniądze

Istnieje ryzyko, że wielomiliardowe przejęcie Celgene przez Bristol-Myers Squibb może nie dojść do skutku, a z pewnością stoi pod dużym znakiem zapytania. Największy instytucjonalny udziałowiec firmy BMS – Wellington Management Company LLP - wydał oświadczenie w którym wyjaśnia, że nie zamierza wspierać ogłoszonej transakcji przejęcia Celgene.

Ogłoszona w styczniu 2019 roku transakcja miała być jedną z największych akwizycji na rynku farmaceutycznym od lat. Okazuje się jednak, że ta ścieżka rozwoju producenta innowacyjnych leków m.in. onkologicznych, niespecjalnie przypadła do gustu jego udziałowcom.

Wellington Management posiadający w swoim portfelu około 8 proc. akcji farmaceutycznej spółki wskazał, że BMS powinien w głównej mierze koncentrować się na rozwoju i zabezpieczeniu zróżnicowanych badań naukowych, które w przyszłości stanowiłyby jego bazę ‘dochodową’.

- Wellington nie wierzy, że transakcja zakupu Celgene jest atrakcyjną ścieżką pozwalającą osiągnąć zamierzone cele dochodowe - ocenił udziałowiec BMS. Firma wskazała również trzy założenia, na podstawie których wydała dla BMS negatywną rekomendację do przejęcia biotechnologicznego producenta, którego głównym obszarem zainteresowania są również terapie onkologiczne. W ocenie udziałowca przejęcie Celgen wymusza na akcjonariuszach BMS podjęcie zbyt wysokiego ryzyka, a warunki jakie zaproponowano właścicielom akcji Celgene są istotnie poniżej domniemanej wartości. W ocenie analityków trudno będzie osiągnąć zakładany przez kierownictwo BMS sukces inwestycyjny i jednocześnie istnieją inne, bardziej atrakcyjne ścieżki generowania wartości spółki. 

Przypomnijmy, że po ogłoszeniu fuzji obu przedsiębiorstwa akcje BMS notowanego na Nowojorskiej  Giełdzie Papierów Wartościowych zaliczyły 14 proc. spadek, podczas gdy notowania Celgene wzrosły o ponad 28 proc.

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz