Prezydencki projekt o onkologii dwa miesiące leżakował w Sejmie. Co teraz?

06 Marca 2019, 14:52 szumowski duda podpis prezydent

Projekt ustawy mającej zobligować rząd, by przyjął i wdrożył kompleksowe rozwiązania dla chorych na raka, na prawie dwa miesiące utknął w Sejmie. Dopiero dziś - a złożono go 8 stycznia - stał się drukiem sejmowym i ma trafić do pierwszego czytania.

Niektóre projekty czekają godziny, inne dni, ten czekał stosunkowo długo - bo aż dwa miesiące. Choć skierowany do przyjęcia przez Parlament dokument nie jest obszerny, przez kilka tygodni trwało jego opiniowanie, a na dodatek wystąpiono o jego uzupełnienie. 

Teraz, gdy jest już drukiem - otrzymał nr 3266 - może trafić do pierwszego czytania na posiedzeniu plenarnym lub sejmowej Komisji Zdrowia. W tym przypadku wybrano to drugie rozwiązanie. 

Co to za ustawa?

Projekt ustawy o Narodowej Strategii Onkologicznej tworzy ramy prawne umożliwiające opracowanie i przyjęcie takiej strategii, czyli dokumentu o charakterze kompleksowym i długookresowym. Ma to być odpowiedź na wzrost zachorowań i śmiertelności na choroby nowotworowe w Polsce.

Celem Narodowej Strategii Onkologicznej ma być przede wszystkim zmniejszenie umieralności z powodu tych chorób oraz poprawa jakości życia chorych i ich rodzin. 

Narodowa Strategia obejmować będzie lata 2020-2030 i będzie weryfikowana co 5 lat.

- Większość dobrze rozwiniętych państw posiada wieloaspektowe strategie walki z rakiem – podkreślił prezydent w styczniu podpisując ustawę. - W Polsce potrzebny jest zupełnie nowy program, o nowym, szerokim kompleksowym spojrzeniu, który skoordynuje tą dziedzinę, jaką jest walka z nowotworami, w postaci Narodowej Strategii Onkologicznej - dodał.

Jak mówił, mamy w Polsce narodowy program zwalczania chorób nowotworowych, dzięki któremu zwiększyła się m.in. infrastruktura, wyposażenie w sprzęt, a dzięki temu poprawiły się możliwości leczenia. - Ale brakuje kompleksowego programu, który obejmie rożne dziedziny jak profilaktykę, diagnostykę, edukację, i przejście od diagnostyki do leczenia - podkreślił. Przywołał raporty NIK, które mówią o zbyt rozproszonym systemie chirurgii onkologicznej.

Centralizacja chirurgii onkologicznej i decentralizacja radio- i chemioterapii

- Potrzebujemy centralizacji, jeżeli chodzi o chirurgię i decentralizacji, jeżeli chodzi o radioterapię i chemioterapię - wskazał. Jak dodał, w przypadku świadczenia, które pacjent realizuje raz, czyli zabiegu chirurgicznego onkologicznego, może zgłosić się on do centralnego ośrodka, gdzie będzie przygotowany zespół świetnych i doświadczonych lekarzy, z kolei ośrodek radioterapii i chemioterapii,  powinien być jak najbliżej pacjenta, co wymaga koordynacji.

Prezydent zaznaczył, że tylko dzięki takiej strategii i aktywnym działaniom w zakresie budowy profilaktyki, dobrej bazy, jesteśmy w stanie chronić lepiej zdrowie Polaków, uratować życie wielu osób. - Stąd projekt przygotowany przez Narodową Radę Rozwoju wspólnie z Ministerstwem Zdrowia i ekspertami – mówił i wyraził nadzieję na jak najszybsze uchwalenie projektu przez Sejm.

W myśl projektu, minister zdrowia ma przedstawić Strategię Radzie Ministrów do 30 września br.

- Projekt obliguje mnie do stworzenia zespołu i opracowania strategii. W najbliższych miesiącach będziemy bardzo intensywnie pracowali – mówił minister zdrowia Łukasz Szumowski na uroczystości podpisania projektu i dodał, że już obecnie resort robi wiele, aby uporządkować system i aby pacjenci byli objęci opieką skoordynowaną. 

- Powołamy szeroki zespół ekspertów, którzy stworzą dokument, prosty z bardzo konkretnymi założeniami do realizacji, aby pacjenci mogli nas z tego w bardzo prosty sposób rozliczyć – poinformował Ł. Szumowski.

Aleksandra Kurowska

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz