Konsultanci krajowi ds. kardiologii i medycyny ratunkowej podpisali list intencyjny

14 Marca 2019, 10:31

Konsultanci krajowi w dziedzinach kardiologii i medycyny ratunkowej podpisali list intencyjny w zakresie współpracy i przekazali go Ministrowi Zdrowia. Celem inicjatywy jest optymalizacja postępowania z pacjentami ze schorzeniami kardiologicznymi, w tym w podejrzeniu Ostrego Zespołu Wieńcowego, na który zapada rocznie nawet 130 tysięcy pacjentów.

– Pacjenci z problemami kardiologicznymi są dziś w znacznej mierze leczeni zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, ale poprawy i doskonalenia wymaga współpraca środowisk: medycyny ratunkowej i kardiologii między innymi w zakresie zapewnienia pacjentom z podejrzeniem Ostrego Zespołu Wieńcowego odpowiedniej opieki przedszpitalnej i jak najszybszego przekazania chorych pod opiekę właściwego szpitala – mówi prof. Piotr Ponikowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Jak podkreślali eksperci Wiosennej Konferencji w dziedzinie Medycyny Ratunkowej i Kardiologii, Ostry zespół wieńcowy to obszar, który mimo opieki i terapii na najwyższym światowym poziomie,trzeba i warto doskonalić.

– Polski system leczenia Ostrych Zespołów Wieńcowych w ostrej fazie znajduje się w światowej czołówce. Obecnie w Polsce jest 156 ośrodków kardiologicznych, podejmujących leczenie interwencyjne OZW. Leczenie za pomocą zabiegów przezskórnej interwencji wieńcowej (PCI), podejmowane
w zawałach STEMI (z uniesieniem odcinka ST), osiągnęło poziom 93 proc. To wynik bardzo zadowalający. Mimo wspaniałych wskaźników dotyczących leczenia interwencyjnego OZW, poprawy wymaga rokowanie odległe pacjentów z OZW związane ze stosowaniem odpowiedniej terapii (między innymi leczenia przeciwpłytkowego i terapii hipolipemizującej) po wyjściu pacjenta ze szpitala w ciągu tygodni, miesięcy i lat po przebytym zawale serca, a optymalizacji - etap opieki przedszpitalnej i skrócenie czasu przekazania pacjenta do pracowni hemodynamicznej - mówi prof. Jarosław Kaźmierczak, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii.

Odnośnie do pierwszego etapu postępowania w podejrzeniu OZW zgromadzeni na konferencji konsultanci krajowi i wojewódzcy w dziedzinie medycyny ratunkowej i kardiologii zdefiniowali wspólne stanowisko w kierunku wdrożenia postępowania dyspozytorów medycznych i zespołów ratownictwa medycznego wobec pacjentów ze schorzeniami kardiologicznymi.

List intencyjny w zakresie nawiązania i zacieśnienia współpracy pomiędzy środowiskiem medycyny ratunkowej i środowiskiem kardiologicznym w Polsce podpisali: prof. Jarosław Kaźmierczak, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii, prof. Jerzy Robert Ładny, konsultant krajowy z dziedzinie medycyny ratunkowej oraz prof. Piotr Ponikowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Dokument został przekazany Ministrowi Zdrowia.

– Jesteśmy przekonani, że nasza międzyśrodowiskowa inicjatywa idealnie wpisuje się w ministerialny projekt Dobrych Praktyk – rekomendacji postępowania zespołów ratownictwa medycznego, sygnowany przez konsultantów krajowych w dziedzinach medycyny ratunkowej i kardiologii. Jako konsultanci krajowi przy wsparciu i za pośrednictwem konsultantów wojewódzkich dołożymy wszelkich starań, aby Dobre Praktyki były jak najszerzej rozpropagowane wśród personelu medycznego oraz realizowane w jak największym zakresie. Na praktyczne rozwiązania oczekują pacjenci wymagający specjalistycznej interdyscyplinarnej pomocy, a także zespoły terapeutyczne podejmujące optymalne decyzje w codziennej pracy – mówi prof. Jerzy Robert Ładny, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

DrJudym Sobota, 16 Marca 2019, 17:41
Cenna inicjatywa, ale czy coś zmieni? Wszystko zależy od tego gdzie chory z bólem zostanie zawieziony, jak długo będzie czekał na izbie przyjęć lub SOR, czy lekarz przekaże chorego z objawami OZW od razu na oddział kardiologii inwazyjnej, czy będzie czekał na troponiny?
Obecnie opóźnienie w leczeniu zawału serca sięga 4.5 godziny! Chory z niestabilną dławicą i ujemnymi troponinami oddsyłany jest do domu, a gdy troponiny są dodatnie brak uniesienia ST- chory kierowany jest na oddziałwewnętrzy lub kardiologię zachowawczą. Czasami chory z nadiloną stenokardią kilka razy odsyłany jest z izby przyjęć.