Sejmowa komisja zdrowia pozytywnie zaopiniowała projekt zmiany planu finansowego NFZ

14 Marca 2019, 16:15 szpital

Sejmowa komisja zdrowia pozytywnie zaopiniowała w czwartek propozycję zmiany planu finansowego NFZ na 2019 r. Chodzi o zwiększenie kosztów świadczeń o 129 mln zł oraz zwiększenie w oddziałach wojewódzkich kosztów świadczeń o 429 mln zł.

Prezes NFZ Andrzej Jacyna wyjaśnił, że chodzi o zmniejszenie kosztów poboru i ewidencjonowania składek o 20,26 mln zł, zmniejszenia odpisu na Agencję Badań Medycznych o 13,7 mln zł i zwiększenie kwoty świadczeń o 129 mln zł. - W oddziałach wojewódzkich chcemy zwiększyć tą kwotę (na świadczenia) o 429 mln zł zmniejszając jednocześnie plany w centrali NFZ o 300 mln zł - wyjaśnił. Dodał, że projekt przewiduje też zmniejszenie pozostałych kosztów o 114 mln zł i jest to związane głównie z wycofaniem z planu Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. – To zadanie nie jest planowane w wydatkach na ten rok - wyjaśnił A. Jacyna.

O propozycjach zmian w planie pisaliśmy tutaj Sejm: 430 mln zł - kolejna zmiana w planie finansowym NFZ.

Szpitale powiatowe coraz bardziej zadłużone

Ponadto posłowie dyskutowali o sytuacji finansowej i organizacyjnej szpitali powiatowych oraz funkcjonowaniu tzw. „sieci szpitali” po wejściu w życie ustawy z dnia 23 marca 2017 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski poinformował, że 297 szpitali należy do powiatów i miast na prawach powiatów. Zostały one zakwalifikowane do systemu podstawowego zabezpieczenia szpitalnego, a wartość ich zobowiązań ogółem wzrosła z 4,7 mld do 5,3 mld zł. Jak mówił, w 225 przypadkach miał miejsce wzrost zobowiązań na łączną kwotę 777 mln zł, zaś w 72 przypadkach nastąpiło zmniejszenie zobowiązań w sumie o 170 mln zł.

- Największy wzrost zobowiązań przypada na jednostki z województwa podkarpackiego - 107 mln zł, a także śląskiego - 100 mln zł. W zakresie zobowiązań wymagalnych, których termin płatności już minął, ich wartość zmniejszała się z 687 do 670 mln zł - dodał. Najwięcej przypadków zwiększenia zobowiązań było w woj. śląskim, zachodniopomorskim i mazowieckim, a najmniej w woj. dolnośląskim, pomorskim oraz kujawsko-pomorskim. Miłkowski zaznaczył, że są to dane ze wstępnych szacunków z danych od szpitali powiatowych za ubiegły rok.

MZ proponuje wyższą wycenę niektórych świadczeń

M.Miłkowski przypomniał, że w czwartek rano, że minister zdrowia ogłosił dziś, że do szpitali dzięki wyższej wycenie świadczeń interny i chirurgii ogólnej ma trafić dodatkowo 650 mln zł, z tego do szpitali powiatowych - ok. 350 mln zł. Chodzi o wzrost wyceny procedur w internie i chirurgii o 5 do 15 proc.

Przedstawiciele szpitali powiatowych po raz kolejny podkreślali, że to zdecydowanie za mało i potrzebny jest wzrost ryczałtów na poziomie 15 proc., zaś wzrost wyceny procedur  zaproponowany przez MZ, według ich wyliczeń oznacza wzrost ryczałtu zaledwie o 2-3 proc. Chodzi m.in. o wzrost kosztów szpitali związany ze wzrostem wynagrodzeń i podwyżek dla różnych grup pracowników, co według wyliczeń szpitali oznacza koszt 2-3 mld zł.

Wskazywali także na rosnące zadłużenie szpitali. Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich, zwrócił uwagę na niepokojące jego zdaniem zjawisko, że zobowiązania między III i IV kwartałem 2018 r. nie uległy zmianie, a w kolejnych latach zawsze w ostatnim kwartale spadały o prawie 20 proc.

- Mamy pełny rok funkcjonowania ryczałtu więc można już pewne wnioski wyciągnąć (...) W drugim półroczu szpitale musiały dławić świadczenia, żeby nie przekroczyć 102 proc. wykonań. Liczyłem likwidowane łóżka i tylko w styczniu 2019 r. zniknęło po 15 oddziałów wewnętrznych i 15 chirurgii ogólnej. Od października do połowy lutego to jest 5 tys. mniej łóżek w szpitalach powiatowych - wskazywał. - W styczniu zlikwidowano ponad 600 łóżek internistycznych, a obłożenie wyniosło 73 proc. - dodał.

Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych wskazywał, że problemem jest brak wiedzy, co będzie dalej. - Nie wiemy co będzie dalej. Mówi się o nowych mapach potrzeb zdrowotnych. Na 100 szpitali,  24 czeka na decyzję wojewodów, a ponad 70 – zlikwidowało ponad 3 tys. łóżek – wynika z ankiety jaką przeprowadziliśmy. Nikt nas nie słucha, a działania są interwencyjne. Dyrektorzy z telewizora dowiedzieli się o podwyżkach dla pielęgniarek i nikt nie szacował kosztów tych podwyżek (...). Działamy totalnie bez planu. Apelujemy o jakieś podstawy ponadpartyjne. Będzie sieć? nie będzie? będziemy likwidować szpitale? - mówił.

Bartosz Arłukowicz (PO-KO) podsumował, że z informacji przekazanych przez przedstawicieli szpitali wynika, że między 2017 a 2018 rokiem zadłużenie szpitali wzrosło o 600 mln zł, w ciągu ostatnich dwóch lat zlikwidowano 5 tys. łóżek szpitalnych, a ostatnio 15 oddziałów internistycznych i 15 oddziałów chirurgii ogólnej.

Wiceminister zdrowia odnosząc się do likwidacji łóżek wskazywał, że pomimo likwidacji Polska nadal ma więcej łóżek na obywatela niż w innych krajach UE. 

BPO

Polecamy również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz