Ł. Szumowski o podwyżkach płac: 230 mln zł kosztowałby wzrost kwoty bazowej o 300 zł w tym roku

18 Marca 2019, 14:55 pieniądze

Minimalne płace w placówkach medycznych wylicza się w oparciu o wskaźniki dla poszczególnych grup pracowników przemnożone przez 3900 zł. MZ wyliczyło, że podniesienie tej kwoty o 300 zł od lipca tego roku kosztowałoby 230 mln zł w tym roku. - Projekt o odmrożeniu kwoty bazowej musiałby być gotowa w kwietniu, a w maju przyjęty przez rząd, by zaczął obowiązywać od lipca - podkreśla minister zdrowia Łukasz Szumowski. Trwają już dyskusje z resortem finansów. 

Ustawa przewiduje, że płace wyliczane będą w oparciu o średnie wynagrodzenie w gospodarce. Ale jeszcze nie w tym roku. Na razie obowiązuje kwota bazowa w wysokości 3900 zł. I coraz bardziej rozjeżdża się ze średnią w gospodarce, stąd pomysł by ją uwolnić. MZ jednak dziś poinformowało, że zrobiłoby to stopniowo. 

Aż w 80 proc. z podwyżki skorzystaliby przedstawiciele innych zawodów niż lekarze i pielęgniarki. Te grupy uzyskały podwyżki innymi kanałami, m.in. pielęgniarki przez tzw. Zembalowe, a część lekarzy w zamian za deklarację pracy na jednym etacie.  

- Są jednak znaczące dysproporcje regionalne m.in. w zakresie korzystania z kwoty dla specjalistów, którzy zdecydowali się na pracę na jednym etacie. Podobnie z pielęgniarkami. To pokazuje, że nie wszędzie jeszcze mamy ten sam poziom wynagradzania - podkreślał minister. 

Aleksandra Kurowska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

Dana Niedziela, 24 Marca 2019, 7:40
obiecanki cacanki!!
vera Środa, 20 Marca 2019, 12:24
Obecna ustawa gwarantuje uwolnienie kwoty bazowej od 01.2020 wiec o co ten szum?
Ewa Wtorek, 19 Marca 2019, 14:09
a tym czasem radiolodzy na to: "Zarząd Główny Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii

na podstawie uchwały 334/07/19/VI z dnia 18.03.2019r. ogłasza przygotowania do

OGÓLNOPOLSKIEJ AKCJI PROTESTACYJNEJ

Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii

i nakazuje postawienie w stan gotowości wszystkich struktur statutowych Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii".
surdologopeda Poniedziałek, 18 Marca 2019, 20:36
A co z regulacją wynagrodzeń w innych niż szpitale placówkach? Np. w placówkach rehabilitacji: dla psychologów, neuro i surdologopedów , oligofreno i surdo pedagogów... Placówki te mają umowy z NFZ i ...żadnych szans na osiągnięcie wymaganych wynagrodzeń minimalnych. Można by to osiągnąć poprzez wyższą wycenę świadczeń...
surdologopeda Poniedziałek, 18 Marca 2019, 20:35
A co z regulacją wynagrodzeń w innych niż szpitale placówkach? Np. w placówkach rehabilitacji: dla psychologów, neuro i surdologopedów , oligofreno i surdo pedagogów... Placówki te mają umowy z NFZ i ...żadnych szans na osiągnięcie wymaganych wynagrodzeń minimalnych. Można by to osiągnąć poprzez wyższą wycenę świadczeń...
abc Poniedziałek, 18 Marca 2019, 18:03
"Dyskusje z resortem finansów", czyli jak zwykle podwyżki ostatecznie spadną na szpitale?
A Szumowski nadal nie widzi, że szpital to nie tylko "zawody medyczne" i nie koniecznie "działalności podstawowej", wystarczy spojrzeć na portale rekrutacyjne co niedługo będzie wielkim problemem...
Ja Wtorek, 19 Marca 2019, 21:12
A kto jest pracodawcą ?? Bo raczej nie minister.
Ewelina Czwartek, 09 Maja 2019, 10:13
Płace pracowników publicznych jednostek medycznych reguluje NFZ - a w tym sam jaśnie pan minister! To jak on walczy o pieniądze dla swojego resortu/ministerstwa to jego sprawa. Dlatego 3% PKB na m.in. szpitale to psie pieniądze niewystarczające na leczenie pacjentów, a co dopiero godne płace dla pracowników. Nie ma salowych, sanitariuszek, sekretarek med., pielęgniarek, lekarzy - nikt przemęczony nie stanie do zabiegu, nikt za marne pieniądze nie zostanie po nadgodzinach, aby zrobić wypis, nikt nie będzie ogarniał 30 pacjentów jednocześnie w pojedynkę, nikt nie chce za jedne pieniądze pracować w x-zadaniowych oddziałach. Skończyła się służba, a zaczęła ochrona zdrowia.
6% PKB załatwiłoby sprawę - ale tutaj trzeba ministra, a nie koziej...