Braster broni swojego urządzenia

19 Marca 2019, 9:59 rak piersi mammografia biust amazonka

Giełdowy producent urządzenia do diagnostyki piersi zabrał głos w sprawie stanowiska, jakie kilka dni temu wydali czołowi, polscy onkolodzy. Spółka zapewnia, ze nie czuje się adresatem negatywnej opinii zawartej w stanowisku.

Przypomnijmy, że kilkanaście dni temu czołowi onkolodzy wydali wspólne, negatywne stanowisko w sprawie wykorzystywania termografii w diagnostyce raka piersi. Do tablicy poczuł się wywołany giełdowy Braster, który oferuje urządzenie bazujące na termografii kontaktowej. Spółka wydała oficjalny komunikat, w którym odniosła się do zarzutów i podkreśliła, że nigdy nie plasowała swojego urządzenia jako jedynej metody skriningowego badania w kierunku raka piersi.

- Nie czujemy się adresatem oświadczenia, ponieważ wyrób medyczny Braster zarejestrowany jest jako uzupełnienie standardowych metod diagnostycznych, jako metoda wspomagająca wykrywanie patologii w gruczole piersiowym. Zgadzamy się ze stanowiskiem onkologów, że jedyną metodą skriningową wykrywania nowotworów piersi jest mammografia. Nigdy w komunikacji Braster
nie podważaliśmy tego faktu- podkreśliła spółka.

Wyjaśniła również, że w latach 2013-2018 przeprowadzono w sumie 6 badań rejestracyjnych oraz badań po wejściu Braster na rynek, do których łącznie włączono 4 700 kobiet.  Badania te prowadzone były m.in. przez dwa towarzystwa naukowe - Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników oraz Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej.  
- Od obydwu towarzystw otrzymaliśmy pozytywną opinię dla Brastera jako metody, która
w przyszłości może być uzupełniającym narzędziem diagnostycznym w protokole badań profilaktycznych raka piersi- wyjaśnia spółka.


Braster nie omieszkał również „wytknąć” ekspertom brak znajomości urządzenia z poziomu badań klinicznych przeprowadzonych z jego wykorzystaniem.

- Zgodnie z naszą wiedzą jako producenta, profesorowie podpisani pod oświadczeniem nie testowali naszego urządzenia w ramach prowadzonych badań klinicznych. Nie mamy także wiedzy, aby sami wykonywali badania urządzeniem Braster- czytamy w oświadczeniu. Spółka zapewniła jednocześnie, że to nie koniec prób klinicznych – bowiem dzięki funduszom pozyskanym z Narodowego Centrum Badań Rozwoju  planowane jest uruchomienie kolejnego badania klinicznego poza granicami Polski. Ma ono pozwolić na walidację automatycznych algorytmów oceny obrazów termograficznych.

- Naszym celem jest bowiem ciągłe udoskonalanie algorytmów interpretacji obrazów opartych na sztucznej inteligencji stworzonej przez Braster- zapewnia spółka.

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz