SOR w białostockim szpitalu bez chirurga. Wszyscy złożyli wypowiedzenia

22 Marca 2019, 10:39 lekarze rezydenci

11 chirurgów dyżurujących na SOR-ze w USK złożyło wypowiedzenia. Nadal jednak pracują w szpitalnych klinikach.

Chodzi o obowiązki jakie zostały przydzielone lekarzom. -  Od stycznia wprowadzony został pilotażowy program triagowy – tłumaczy rzecznika szpitala Katarzyna Malinowska-Olczyk.  

Podzielone zostały kompetencje pomiędzy internistami a chirurgami. Wcześniej pacjent zgłaszający się z np. z bólem brzucha (problemem z pogranicza interny i chirurgii), najpierw był badany przez internistę, a dopiero po wykluczeniu podłoża internistycznego przez chirurga. – Teraz po triagu trafia od razu do chirurga, by wykluczyć potrzebę interwencji chirurgicznej – tłumaczy rzeczniczka. To spowodowało, że chirurdzy obarczeni zostali dodatkową pracą

– Doszło do kilku spotkań. Większość postulatów przedstawionych przez chirurgów została uwzględniona, wprowadzone zostały zmiany organizacyjne. Części postulatów siła rzeczy nie mogliśmy spełnić. Ale teraz chirurdzy np. nie konsultują już pacjentów urologicznych, nie zmieniają opatrunków na SOR. Dlatego złożenie przez lekarzy chirurgów wypowiedzeń jest zaskoczeniem. W środę otrzymaliśmy informację, że lekarze chcą się ponownie spotkać z dyrekcją i do takiego spotkania dojdzie – dodaje Katarzyna Malinowska-Olczyk.

Jako szpital możemy zapewnić, że nie ma zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentów zgłaszających się na SOR. W szpitalu funkcjonują dwie kliniki chirurgiczne, w razie potrzeby pacjenci będą kierowani właśnie do tych klinik - mówi Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzeczniczka szpitala dla TVN 24.

źródło: Poranny.pl | TVN24 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz