Powszechne przesiewowe badania genetyczne. Jakie korzyści gospodarcze?

27 Marca 2019, 16:07 rak nowotwór geny

Wprowadzenie powszechnie przesiewowych badań genetycznych jako elementu profilaktyki nowotworowej przyniosłoby korzyści pacjentom, a także gospodarce. Pozwoliłoby w ciągu 20 lat uniknąć straty PKB rzędu 90,4 mld zł – przekonują autorzy raportu pt. „Recepta w genach. Korzyści gospodarcze z przesiewowych badań genetycznych jako elementu profilaktyki nowotworowej”.

Raport powstał przy współpracy działającego przy Uniwersytecie Warszawskim zespołu Warsaw Genomics oraz Deloitte.

- Przeprowadziliśmy analizę ekonomiczną wprowadzenia badania prowadzonego przez Warsaw Genomics jako badania przesiewowego dostępnego dla całego społeczeństwa. Wyniki tylko upewniły nas w przekonaniu, że powszechne badania genetyczne mają sens także w populacji ogólnej. Po przebadania 20 tys. osób wiemy, że nawet 1,5 proc. z nich jest obciążonych mutacjami wysokiego ryzyka w genach BRCA1 i BRCA2, których uszkodzenia zwiększają przede wszystkim ryzyko nowotworów piersi, jajnika i prostaty (…) – wyjaśnił prof. Krystian Jażdżewski, inicjator programu Badamy Geny opracowanego na Uniwersytecie Warszawskim.

U osób przebadanych w ramach programu Badamy Geny wykryto ponad 1 tys. znanych nieprawidłowości genetycznych, w tym ponad 300 w genach BRCA1 i BRCA2. Takie wielogenowe populacyjne badanie genetyczne pozwalają na uniknięcie zachorowania lub wczesną terapię ok. 2,4 tys. zachorowań na raka piersi i 650 zachorowań na raka jajnika na 1 mln osób.

Ile kosztuje rak?

Eksperci Deloitte oszacowali koszty bezpośrednie i pośrednie leczenia oraz opieki nad pacjentami z nowotworami piersi, prostaty, jajnika i jelita grubego w 2016 r., a także prognozy do 2035 r. w dwóch scenariuszach.

Pierwszy z nich nie zakłada żadnych zmian w systemie profilaktycznych badań. Z kolei drugi zakłada wprowadzenie programu prewencyjnego opartego na powszechnym badaniu genetycznym. Oznaczałoby to wzrost kosztów prewencji o 42,9 mld zł do roku 2035. W efekcie osoby o podwyższonym ryzyku zachorowania dostałyby skierowanie na częstsze badania diagnostyczne, aby wykryć potencjalną chorobę we wczesnym stadium.

- Załóżmy, że spośród 14 mln przebadanych osób, te które okażą się być w grupie podwyższonego ryzyka nie zaniechają regularnych badań  a ewentualne wykrycie u nich nowotworu nastąpi wcześniej niż pozwala na to obecny system prewencji. To oznaczałoby oszczędności z tytułu kosztów leczenia w wysokości 6,2 mld zł do 2035 roku, a zatem blisko tyle co rocznie przeznacza się na całą opiekę onkologiczną  w Polsce – podkreśla Julia Patorska, lider zespołu ds. analiz ekonomicznych w Deloitte.

Analizując koszty pośrednie eksperci obliczyli, że po wprowadzeniu takiego programu koszty wynikające z niezdolności do pracy osób chorych zmniejszyłyby się z 71 do 60,7 mld zł, a te związane z pogorszeniem jakości wykonywanej pracy spadłyby z 89 do 21 mld zł. Natomiast koszty jakie niosą dla gospodarki przedwczesne zgony zmniejszyłyby się z 23,3 mld zł do 14,4 mld zł.

Szacuje się, że w Polsce jest ok. 570 tys. osób z mutacją genu BRCA1/BRCA2. W przypadku raka piersi u osoby z wrodzoną mutacja ryzyko zachorowania wzrasta do 84 proc. (osoby bez obciążenia – 13 proc.), raka prostaty – do 39 proc. (osoby bez obciążenia – 12 proc.)

Badania profilaktyczne a zmniejszenie śmiertelności z powodu nowotworów 

Jak wskazywano korzyści płynące z badań przesiewowych w zakresie profilaktyki nowotworowej są nie do przecenienia, ponieważ rak to druga najbardziej zabójcza choroba w Polsce, która odpowiada za ok. 24 proc. wszystkich zgonów w kraju.

Badania przesiewowe pozwalają wykryć raka we wczesnych, a zatem łatwiejszych do leczenia stadiach, a tym samym wpływają na zmniejszenie śmiertelności z powodu tej choroby.

- Każdy pacjent powinien mieć regularnie wykonywane badania profilaktyczne, takie jak kolonoskopia, kobiety również cytologię, USG, mammografię piersi. Niestety aktualny plan badań profilaktycznych nie uwzględnia osobistej sytuacji konkretnej osoby np. obciążenia rodzinnego chorobą  nowotworową. Indywidualne podejście do pacjenta i zaproponowanie mu planu działań ochronnych zgodnych z jego obciążeniem genetycznym pozwoli na skuteczniejszą profilaktykę również dla osób, które dzisiaj umierają przed osiągnieciem wieku, w którym typowo rozpoczynamy prewencję – mówi prof. Mirosław Wielgoś, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz