Zwolennicy pseudonaukowych teorii obierają nowy cel. Po szczepionkach czas na leczenie kanałowe zębów

28 Marca 2019, 10:42 Stomatologia

W ostatnich latach obserwujemy szczególną aktywność przyrastających na sile ruchów antyszczepionkowych. Populistyczne hasła i szerzenie pseudonaukowych teorii już zostało uznane przez środowiska medyczne jako jedno z głównych zagrożeń dla zdrowia publicznego. Gdy wciąż zastanawiamy czy anti-vaccine society to, aby efekt żartu, który przybrał niewyobrażalnie dużą skalę, czy raczej rodzaj destrukcyjnego fanatyzmu, tymczasem w kuźni alternatywnej wiedzy rodzi się kolejny ruch społeczny- "antykanałowców".

Leczenie kanałowe zwiększa ryzyko wystąpienia chorób przewlekłych, jak i może wywoływać depresję i lęki – wynika z „dokumentu”, którego już nie obejrzymy na platformie Netflix.

Film „Root Cause” przedstawia historię Frazera Baileya, który próbuje zidentyfikować przyczynę przewlekłego zmęczenia, niepokoju i depresji. Bailey stosuje różnorodne terapie, zażywa leki antydepresyjne, stawia na balansowanie czakr i hipnozę, czy picie własnego moczu. W końcu bohater dochodzi do konkluzji, że źródłem wszystkich jego problemów jest… ząb leczony kanałowo. 

W swoim 72-minutowy filmie Bailey próbuje przekonać nas, że rak, choroby serca i inne poważne choroby są spowodowane bezobjawowymi infekcjami w kanałach korzeniowych lub w pustych przestrzeniach pozostawionych po ekstrakcji zęba mądrości. Bakterie i toksyny powstałe po kanałowym leczeniu zębów mają rozprzestrzeniać się po całym ciele i trafiają do rożnych organów wzdłuż tzw. "meridianów" - linii, które wg tradycyjnej chińskiej medycyny, łączą "punkty akupunkturowe" oraz umożliwiają ruch "energii życiowej".

Choć film w dużej części opiera się na badaniach przeprowadzonych w latach dwudziestych ubiegłego wieku, które już dawno zostały obalone to i tak trafił na odbiorców, którzy wzięli przedstawione tezy szczególnie do serca. Środowiska naukowe jednogłośnie opowiedziały się przeciw prezentowanym w filmie "faktom" podkreślając niebezpieczeństwo, jak niosą społeczeństwu. Po interwencji American Dental Association (ADA), American Association of Endodontists (AAE) oraz American Association of Dental Research (AADR) Netflix postanowił wycofać kontrowersyjny film z platformy.

-Film ma charakter w istocie dezinformujący, przedstawiający treści nie są poparte dowodami naukowymi, co może powodować nieuzasadniony strach wśród widzów - powiedział Jeffrey M Cole, prezes ADA. Jennifer Gibbs, dyrektorka endodoncji w Harvard School of Dental Medicine, pochwaliła „mądrą i odpowiedzialną decyzję” Netflix, podkreślając duży zasięg platformy – przytacza The Guardian.

Rykoszet w Europę

Choć film został szybko zdjęty z platformy to jego przesłanie zdążyło już trafić do części odbiorców, także tych w Polsce. W tej sprawie zainterweniowała Naczelna Izba Lekarska

Rozpowszechniane ostatnio w internecie i mediach społecznościowych wiadomości na temat rzekomej szkodliwości leczenia kanałowego i negatywnych konsekwencji wynikających z jego przeprowadzenia, samorząd lekarski traktuje z uwagą. Wprowadzając w błąd, mogą one mieć zły wpływ na zdrowie pacjentów oraz ich poczucie bezpieczeństwa- czytamy.

Światowa Federacja Dentystyczna (FDI) w dniu 11 marca 2019 r. opublikowała broszurę pt. White Paper on Endodontic Care, w pełni poświęconą procedurom endodontycznym.  

Dokument FDI na prośbę PTS został przeanalizowany przez Panią prof. Agnieszkę Mielczarek z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultanta krajowego ds. stomatologii zachowawczej z endodoncją, członka Rady Naukowej 3. Kongresu Unii Stomatologii Polskiej.  Komentarz Pani Profesor na temat tego dokumentu opublikowany został na stronie internetowej PTS: https://pts.net.pl/leczenie-endodontyczne-szkodzi-fdi-reaguje/

-Badania epidemiologiczne jasno wskazują, że prawidłowo wykonane leczenie endodontyczne i szczelna rekonstrukcja tkanek w obrębie korony może zapewnić długoletnie funkcjonowanie zęba w jamie ustnej – przytacza NIL podkreślając swoją nadzieję, że inne sposoby dotarcia z wiedzą opartą na faktach do szerokiej publiczności przyczynią się do zwalczania niebezpiecznych mitów i pomogą edukować społeczeństwo - przytacza NIL.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz