M. Kłudkowska: Minister zdrowia oszukał diagnostów laboratoryjnych!

29 Marca 2019, 8:54 geny diagnostyka badania

O niezrealizowanych obietnicach ministra zdrowia m.in. w sprawie ustawy o diagnostyce, bezpłatnych specjalizacjach, wzroście wynagrodzeń i 6 proc. PKB na zdrowie pisze w komentarzu dr n. med. Matylda Kłudkowska Wiceprezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych. 

1. Oszukał, obiecując nowelizację ustawy o diagnostyce/ medycynie laboratoryjnej, darmowe specjalizacje i urlop szkoleniowy

Krajowy Zjazd Diagnostów Laboratoryjnych, który odbył się w dniach 6-8 grudnia 2018 roku zobowiązał uchwałą nowe władze Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych do kontynuacji prac nad nowelizacją ustawy o diagnostyce/ medycynie laboratoryjnej. Niemal od samego początku swojej kadencji nowo wybrana Prezes KRDL Alina Niewiadomska odbyła szereg spotkań z przedstawicielami ministerstwa zdrowia każdego niemal szczebla, próbując uzyskać dostęp do treści powstającego aktu prawnego. Ostatecznie takiego dostępu odmówiono, tłumacząc to tajnym charakterem prac nad ową nowelizacją. Środowisko diagnostów na każdym możliwym spotkaniu było zapewniane, że prace nad nowelizacją są na ukończeniu. Zmieniały się tylko terminy ewentualnej publikacji. Pierwszy, który usłyszeliśmy to koniec listopada. Drugi termin ukazania się projektu to koniec lutego, kolejny – do 15 marca. Jest koniec marca, nowelizacji brak.

Na spotkaniu ze związkami zawodowymi, które odbyło się 20 stycznia 2019 roku, w którym jako ekspert uczestniczyła Wiceprezes KRDL Matylda Kłudkowska, minister zdrowia mówił wprost, że jego priorytetem jest refundacja kosztów specjalizacji diagnostów laboratoryjnych. Podkreślał wtedy także, że stan rzeczy, w którym diagnosta laboratoryjny sam płaci za podnoszenie kwalifikacji w ramach specjalizacji, uznaje za patologiczny. Kolejnym priorytetem ministra był urlop szkoleniowy dla diagnostów, którzy muszą realizować założenia bardzo restrykcyjnego rozporządzenia o szkoleniu ciągłym. Dostaliśmy zapewnienie, że owe priorytety miały znaleźć się w przygotowywanej nowelizacji. Rozumiemy, że od stycznia priorytety się zmieniły.

Ponadto, nowelizacja miała porządkować kwestie dostępu do zawodu, które w obowiązującym obecnie akcie prawnym otwierają boczne wejście absolwentom kierunków niemedycznych. Z danych uzyskanych przez KRDL jasno wynika, że progi punktowe przy przyjęciu na studia na kierunkach biologia czy chemia absolutnie nie pokrywają się z tymi wymaganymi przy zdawaniu na analitykę medyczną. Co najważniejsze, przyszli studenci analityki medycznej zdają rozszerzoną maturę z biologii i chemii, a próg punktowy wypada znacznie powyżej 50 proc.. Żeby dostać się na biologię czy chemię wystarczy zdać maturę z biologii, chemii, lub nawet geografii na poziomie podstawowym. Często po prostu tylko zdać, czyli osiągnąć 30 proc.. Czy można to nadal akceptować? Każdego roku kierunek analityka medyczna/ medycyna laboratoryjna kończy 600 absolwentów jedenastu uczelni medycznych i jest to liczba absolutnie wystarczająca do zapełnienia luk na rynku pracy. Problem jednak w tym, że młodzi diagności nie wchodzą do zawodu, gdy pracodawcy oferują im „zawrotną” kwotę 2300 podstawy brutto.

Komu zależy na tym, żeby nowelizacja nie ujrzała światła dziennego? Dla środowiska diagnostów nie jest to zagadką. Zaufaliśmy jednak, że tym razem rząd Prawa i Sprawiedliwości stanie po stronie słabszych, czyli pracowników. BŁĄD!

2. Oszukał, obiecując podwyżki wynagrodzenia.

Na wspomnianym spotkaniu ze związkami zawodowymi minister wyraził się jasno. Od 1 marca dodatkowe środki przekazywane szpitalom zarządzeniem Prezesa NFZ mają być skierowane także na podwyżki wynagrodzenia, a grupy zawodowe nimi objęte mają być w zarządzeniu literalnie wskazane. Podwyżki te miały dotyczyć m.in. diagnostów laboratoryjnych, techników analityki medycznej, czy fizjoterapeutów. Mamy koniec marca, brak jakiegokolwiek zarządzenia, brak podwyżek, a dodatkowe środki przekazano. Diagności zostali ze swoimi podstawami wynagrodzenia na poziomie 2200-3000 brutto. Bez realnych wzrostów wynagrodzeń grozi nam kryzys demograficzny porównywalny do grupy pielęgniarek i położnych. Zaufaliśmy ministrowi po raz drugi. BŁĄD!

3. Oszukał, wprowadzając ustawę 6 proc. PKB na zdrowie.

W proteście głodowym lekarzy rezydentów drugą pod względem liczebności grupę stanowili diagności laboratoryjni. Sukcesem tego protestu było uchwalenie ustawy zwiększającej nakłady na ochronę zdrowia. System opieki zdrowotnej w naszym kraju to pacjent w stanie agonalnym, o czym najlepiej świadczą ostatnie doniesienia medialne. Dla pracowników walka o tego „pacjenta” jest priorytetem. Z jakim zdziwieniem obserwowaliśmy alarmujące doniesienia ekspertów, którzy zauważyli, że do wyliczenia kwoty w ustawie brana jest historyczna wartość PKB sprzed dwóch lat. Efekt tego działania jest taki, że tylko w tym roku do systemu trafi o 10 mld złotych mniej. Zaufaliśmy, że ministerstwo chce ratować system razem z nami. BŁĄD!

Diagności laboratoryjni usłyszeli w ostatnim czasie mnóstwo obietnic. Taka rola polityków, żeby obiecywać.. Żadna z obietnic nie została jednak spełniona. Minister zdrowia, prof. Łukasz Szumowski, zabrał diagnostom wszystko, na czym im zależało. Ludzie, którzy tracą wszystko, zaczynają mieć bardzo mało do stracenia.

AK

Zobaczymy również: 

NFZ: od 1 lipca zmiana wycen wszystkich procedur

2 kwietnia manifestacja przed Ministerstwem Zdrowia

NFZ: Jest już 900 mln zł na nadwykonania i skracanie kolejek. Będą też na podwyżki m.in. fizjoterapeutów

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

9 komentarzy

Margo Czwartek, 23 Maja 2019, 11:45
Drodzy Państwo! To Wy popełniliście podstawowy BŁAD , że nie organizujecie strajku ogólnopolskiego z odejściem od wykonywania badan w MLD !! Tylko, powtarzam tylko!! taka forma jest w stanie przekonać decydentów o randze i roli naszego zawodu !! Tutaj bardzo mocno winię związek ogólnopolski !! oraz krajową izbę... inaczej NIC nie wyegzekwujecie ! ! Przykro mi, taka jest naga PRAWDA, mikrobiolog...
Nina Poniedziałek, 01 Kwietnia 2019, 0:36
Wspaniała dziewczyna.Dziękujemy.
Hanja Sobota, 30 Marca 2019, 11:19
Nie powinniście kończyć strajku kiedy usłyszeliście obietnice. Proponuję strajkowac do momentu spełnienia obietnic. Obecny rząd jest w stanie przygotować i przegłosować ustawę podczas jednej nocy. Ze wzrostem PKB do 6 procent oszukali nie tylko pracowników NFZ ale też pacjentów, którzy i tak bardzo często są zmuszeni korzystać z usług prywatnych
elżbieta Piątek, 29 Marca 2019, 22:42
Nie przejmujcie się.W radiologii jest gorzej =) Mam porównanie
di Piątek, 29 Marca 2019, 16:20
Kolejne 20 mld pójdzie na rozdawnictwo typu 500+, a ochrona zdrowia jak leżała tak leży.
ja Piątek, 29 Marca 2019, 14:12
Czy może takie postępowanie rządu wobec innych zawodów medycznych kwalifikuje się jako dyskryminacja grupy mniej liczne i skargę do rzecznika
Diagnosta Laboratoryjny Poniedziałek, 08 Kwietnia 2019, 22:06
Jest to jawna dyskryminacja wobec innych zawodów medycznych ,dyskryminacja , która trwa juz prawie 5 lat, Wykorzystuje się fakt iż pozostałe grupy zawodowe sa nieliczne i nie mają możliwości działania. Nie wiem czy kwalifikuje się to do rzecznika ,musiałby wypowiedzieć się prawnik .
farmaceuta Piątek, 29 Marca 2019, 9:56
Analogiczny mechanizm postępowania MZ jest wobec farmaceutów.
Procedowanie utajnionej ustawy o zawodzie przez trzy lata, a następnie … nic.
Oni liczą się tylko z siłą, czyli tylko i wyłącznie z lekarzami.
Jak ktoś może to rezygnować z zawodów diagnosty czy farmaceuty, a na pewno ich nie wybierać.
Pomorze69 Piątek, 29 Marca 2019, 13:55
Lekarze też zostali oszukani przez Szumowskiego i pozostałe gnidy, szczególnie pod względem wzrostu do 6% PKB na zdrowie. Powinno się zrobić wspólny protest z zagrożeniem, że po Nowogrodzkiej i Wiejskiej kamień na kamieniu by nie został a szczury musiałyby uciekać z kraju