Prof. P. Krawczyk: Dzięki immunoterapii rak płuca staje się chorobą przewlekłą

29 Marca 2019, 16:17 paweł krawczyk

Po raz pierwszy mamy takie narzędzie w terapii, które doprowadza niemal do wyleczenia chorego. Na pewno prowadzi do powstania choroby przewlekłej. Nowotwory, w większości typów, w zaawansowanych stadium, były chorobami śmiertelnymi.  Jaki wpływ ma immunoterapia na leczenie pacjentów? Jakie są różnice między immunoterapią, a chemioterapią? M.in. na te pytania odpowiada prof. dr hab. n. me. Paweł Krawczyk, z Katedry i Kliniki Pulmonologii, Onkologii i Alergologii UM w Lublinie

ZJEDŹ NA DÓŁ ABY OBEJRZEĆ WIDEO

-Najlepszym przykładem jest niedrobnokomórkowy rak płuca i czerniak. W przypadku stosowania chemioterapii pacjenci z nie drobnokomórkowym rakiem płuca czy czerniakiem żyli zaledwie kilka miesięcy. – mówi prof. Paweł Krawczyk.  -Zastosowanie immunoterapii w pewnym odsetku pacjenta (w przypadku raka płuca ok 16 proc. w przypadku czerniaka ok 22 proc.), owocuje tym, ze pacjenci żyją 5-10 lat mając się dobrze i nie widać u nich objawów choroby. Nie wszyscy, ale paru pacjentów ociera się o wyleczenie – dodaje.

Działania niepożądane

Jeśli chodzi o chemioterapię to poważne działanie niepożądane tej metody leczenia występują o 70-80 proc. chorych W przypadku immunoterapii poważne działania niepożądane występują rzadziej, bo u ok. 10 proc pacjentów.

Działania niepożądane to przede wszystkim działanie z zakresu nadreaktywności układu autoimmunologicznego, czyli chorób z autograsji tj. nadczynność lub niedoczynność tarczycy, idiopatyczne włóknienie płuc czy zapalenie śluzówki, układu pokarmowego i wątroby – mówi prof. P. Krawczyk. - Zazwyczaj umiemy sobie z takimi działaniami niepożądanymi poradzić – ocenia.

Skuteczność terapii

Chemioterapia w pierwszej linii leczenia w przypadku niedrobnokomórkowego raka płuca umożliwia uzyskanie odpowiedzi na leczenie u 35 proc naszych pacjentów. Odpowiedź na leczenie w przypadku immunoterapii jest rzędu 50 proc.

Immunoterapia działa stosunkowo długo do uzyskania efektu leczenia. Przez ok. dwa miesiące obserwujemy czy uzyskaliśmy efekt leczenia przy immunoterapii. Jeśli natomiast efekt immunoterapii jest, to efekt utrzymuje się latami. W przypadku chemioterapii takiego efektu nie ma – mówi prof. P. Krawczyk.

Mediana przeżycia chorego leczonego immunoterapią (w zależności od kryteriów doboru takiego leczenia) może sięgać 2, a nawet 3 lat.

Po raz pierwszy mamy metodę leczenia dedykowaną chorym na raka płaskonabłonkowego. Do tej pory mogli oni liczyć tylko na chemioterapię. Obecnie możemy ich leczyć Nivolumabem czy Atelizumabem za pomocą immunoterapii.

To jest dla nich duża szansa- chemioterapia była u nich praktycznie nieskuteczna. Teraz chorzy mogą liczyć, w 20 proc., na bardzo długotrwałe przeżycie – ocenia prof. Paweł Krawczyk.

Z  prof. dr hab. n. me. Pawłem Krawczykiem, z Katedry i Kliniki Pulmonologii, Onkologii i Alergologii UM w Lublinie rozmawiała Małgorzata Wiśniewska.

Polecamy również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Mirek 3 Piątek, 29 Marca 2019, 17:10
Wierzę w umiejętności i empatię Pana Profesora, ale 5-letnie przeżycia na tle Europy są ciągle niedobre. Życzę dalszych sukcesów.