Fizycy opracują innowacyjną formę diagnostyki raka

05 Kwietnia 2019, 9:30

Naukowcy z Instytutu Fizyki Doświadczalnej Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego pracują nad bezinwazyjnym i prostym urządzeniem do badań przesiewowych w kierunku m.in. raka płuca. Urządzenie ma wykrywać biomarkery nowotworowe w powietrzu wydychanym przez pacjentów.

Zdaniem pomysłodawców urządzenia będzie nie tylko bezinwazyjne i proste w obsłudze, ale przede wszystkim skuteczne i tanie. Podkreślają, że tworzony na Uniwersytecie Warszawskim prototyp być może znajdzie zastosowanie w realizacji badań przesiewowych, które mogłoby przyczynić się do wczesnego wykrywania zmian nowotworowych. Urządzenie ma bazować na detekcji formaldehydu, etanu i innych lotnych związków organicznych, których nadmierna obecność w wydychanym powietrzu skojarzona jest z nowotworami.

- Od kilku lat intensyfikowane są prace w kierunku wykorzystania spektroskopii laserowej i innych technik do wykrywania biomarkerów poważnych chorób (w tym raka) w powietrzu wydychanym przez człowieka. Nasze urządzenie pozwoliłoby na detekcję formaldehydu w ciągu kilku minut. Zarazem jego koszt nie powinien przekroczyć kosztu zakupu fotela dentystycznego. Dlatego mogłoby ono stanąć w gabinecie internisty i służyć do prowadzenia badań przesiewowych na masową skalę– mówi prof. dr hab. Tadeusz Stacewicz z Zakładu Optyki w Instytucie Fizyki Doświadczalnej WF UW, który od wielu lat prowadzi badania polegające na wykorzystaniu laserów do wykrywania biomarkerów w wydychanym powietrzu. Projekt rozpoczęto w 2017 roku, a jego zakończenie zaplanowano na 2021, ale już dziś naukowcy mogą pochwalić się pierwszymi pozytywnymi wynikami.

- Dotychczas wykrywanie formaldehydu było możliwe przy pomocy chromatografii gazowej. Nie jest to jednak optymalny sposób detekcji tego lotnego związku organicznego. Wyniki nie zawsze są jednoznaczne. Poza tym, chociaż chromatografia gazowa jako metoda charakteryzuje się wysoką czułością, to trudno byłoby wykorzystać ją do badań przesiewowych. Pojedyncze badanie trwa około półtorej godziny i wiąże się z wyższymi kosztami, ponieważ potrzebna jest droga aparatura oraz wykształcony laborant. Nasza propozycja będzie wielokrotnie szybsza i tańsza, możliwa do użycia praktycznie w każdym gabinecie lekarskim– ocenia mgr inż. Mateusz Winkowski, doktorant w Zakładzie Optyki w Instytucie Fizyki Doświadczalnej UW, członek zespołu prof. dr hab. Tadeusza Stacewicza.

Obecnie naukowcy stworzyli tzw. zestaw laboratoryjny, który umożliwia prowadzenie wstępnych prac badawczych. Do dalszych testów muszą jednak pozyskać 10 mln złotych finansowania, które umożliwią zbudowanie prototypu urządzenia.

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz