Farmaceuta - zawód deficytowy. Ilu jest farmaceutów w Polsce?

10 Kwietnia 2019, 15:09 apteka farmaceuta leki

Dziś pisaliśmy o wysypie uczelni chcących kształcić pracowników medycznych. W kierunku farmacji chce kształcić Uniwersytet Opolski. Zapytaliśmy co o tym sądzi Naczelna Izba Aptekarska. 

Zawód farmaceuty od wielu lat zalicza się do grupy tzw. zawodów deficytowych, dlatego tak ważne jest zwiększenie liczby absolwentów kończących te ciężkie i wymagające studia. W tym kontekście z zadowoleniem przyjmujemy inicjatywę Uniwersytetu Opolskiego, który w najbliższym czasie planuje stworzyć u siebie odpowiednie warunki umożliwiające kształcenie studentów na kierunku „farmacja” - pisze Tomasz Leleno, Rzecznik Prasowy NIA.

Zobacz: Wysyp uczelni chętnych do kształcenia lekarzy, pielęgniarek,...

W ujęciu statystycznym na jedną aptekę przypada dziś zaledwie 1,78 farmaceuty (powinno być co najmniej 2 magistrów farmacji). Zbyt duża liczba aptek, jak również zbyt mała liczba farmaceutów jest przyczyną niedoborów kadrowych fachowego personelu praktycznie na terenie całego kraju.

L.p

Województwo:

Liczba farmaceutów na jedną aptekę:

1.

dolnośląskie

1,7

2.

kujawsko-pomorskie

1,9

3.

lubelskie

1,8

4.

lubuskie

1,6

5.

łódzkie

2,5

6.

małopolskie

2,4

7.

mazowieckie

2,2

8.

opolskie

1,4

9.

podkarpackie

1,3

10.

podlaskie

1,7

11.

pomorskie

2,5

12.

śląskie

2,2

13.

świętokrzyskie

1,3

14.

warmińsko-mazurskie

1,4

15.

wielkopolskie

1,6

16.

zachodniopomorskie

1

Polska (średnia):

1,78

 Zobacz również: Opole: Państwowa Medyczna Wyższa Szkoła Zawodowa włączona do Uniwersytetu Opolskiego?

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

farm... Czwartek, 18 Kwietnia 2019, 23:17
Po pierwsze to aptek jest za dużo, co widać po tym że z miesiąca na miesiąc wiele jest zamykanych. Jak już zostanie 10tyś aptek to farmaceutów będzie wystarczająco. Po drugie po tak ciężkich studiach mało kto chce być przegranym sprzedawcą kolorowych pudełek w aptecę i stąd braki.
Farmaceutka Środa, 10 Kwietnia 2019, 17:00
Głupoty opowiada Pan Rzecznik. To żaden zawód deficytowy, a przegrane życie. Coraz mniej chętnych na farmację nie jest spowodowane tym, że studia są ciężkie czy kosztowne (choć mogą to być czynniki dodatkowe). Tu chodzi o to co zastaje absolwent wchodząc na rynek pracy. Syf, kiła i mogiła. Popracuje się rok w zawodzie i już wiadomo, w jakim g.... się wylądowało. Zarobki żenujące, zerowy prestiż zawodu, brak perspektyw rozwoju, zabetonowane izby żyjące we wzajemnym kółku adoracji... Mam wymieniać dalej? Nie polecam nikomu tych studiów- już lepiej przy niższym nakładzie energetycznym skończyć medycynę i być kimś. Farmaceutka
Mgr farm ....o kant d dyplom Wtorek, 16 Kwietnia 2019, 21:54
Popieram kolezanke...7lat pracy w zawodzie i tylko jest gorzej....to moja porazkq zyciowa!